Drukuj Powrót do artykułu

14. edycja akcji AdoMiS – Adoptuj Misyjnych Seminarzystów. Pomoc z Polski trafi do Indii, Kamerunu i na Madagaskar

03 listopada 2026 | 13:44 | ar, red. jw | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Christian Lue / Unsplash

– Nie możemy pozwolić, by zabrakło środków na kształcenie przyszłych kapłanów. Są miejsca w Kościele misyjnym, gdzie nie można przyjąć wszystkich kandydatów – podkreśla w rozmowie z KAI ks. Maciej Będziński, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych. 4 listopada rozpocznie się 14. edycja akcji AdoMiS – Adoptuj Misyjnych Seminarzystów. Inicjatywa umożliwia duchowe i materialne wspieranie przyszłych kapłanów w krajach misyjnych. Pomoc z Polski trafi do trzech seminariów: w Indiach, Kamerunie i na Madagaskarze.

Akcja AdoMiS na stałe wpisała się w kalendarz Papieskich Dzieł Misyjnych. Jej kolejne edycje rozpoczynają się 4 listopada, we wspomnienie św. Karola Boromeusza, który odegrał ważną rolę w rozwoju zorganizowanej formacji seminaryjnej w Kościele katolickim.

– Ruszamy po raz czternasty z adopcją misyjnych seminarzystów. Tak jak dotąd, będziemy informować i wspierać trzy seminaria duchowne: w diecezji Moramanga na Madagaskarze, w Chabua w Indiach oraz w Bambui w anglofońskiej części Kamerunu – zapowiada ks. Będziński.

Jak wyjaśnia, inicjatywa ma nie tylko wymiar materialny, ale także informacyjny i duchowy. Jej celem jest uwrażliwianie wiernych na potrzebę troski o powołania kapłańskie nie tylko w Polsce, lecz także w innych częściach świata, szczególnie tam, gdzie Kościół dynamicznie się rozwija.

Według danych, które dyrektor PDM otrzymał w tym roku w Rzymie, pomocy potrzebuje już około 90 tys. alumnów kształcących się w seminariach propedeutycznych, niższych i wyższych. Jednym z krajów, w których obserwuje się szczególnie dynamiczny rozwój powołań, jest Nigeria. Dzieje się tak pomimo prześladowań chrześcijan i trwających tam konfliktów.

Rosnąca liczba kandydatów do kapłaństwa nie zawsze idzie jednak w parze z możliwościami finansowymi seminariów. W niektórych miejscach z powodu braku środków na utrzymanie i kształcenie alumnów nie wszyscy chętni mogą rozpocząć formację.

– Ostatnio rozmawiałem z przedstawicielami Stowarzyszenia Misji Afrykańskich. Mówili, że przyjęli zasadę, iż z danego kraju przyjmują tylko dziesięciu kandydatów, a czasem tych kandydatów może być dziesięć razy więcej. Dlatego to jest ciągle nasz ból, ale też odpowiedzialność, żeby tych powołań nie stracić, żeby im pomóc – mówi ks. Będziński.

Dyrektor PDM dodaje, że pomoc płynąca z Polski pozwala seminariom nie tylko pokrywać bieżące wydatki, ale przede wszystkim zapewnić przyszłym kapłanom ciągłość formacji. Jest to szczególnie ważne, ponieważ przygotowanie do kapłaństwa w krajach misyjnych trwa często znacznie dłużej niż w Polsce. – Pamiętajmy o tym, że na terenach misyjnych proces wychowania i wykształcenia kleryka jest dwukrotnie dłuższy niż w Polsce. W Polsce sześć lat, na misjach nawet dziesięć, dwanaście lat. Wspierający naszą akcję na AdoMiS dają szansę i nadzieję na ciągłą formację – wyjaśnia.

Jak dodaje, dzięki otrzymywanemu wsparciu alumni i ich wychowawcy mogą skoncentrować się na nauce, modlitwie i przygotowaniu do przyszłej posługi, zamiast martwić się o zaspokojenie podstawowych potrzeb: – Dajemy im pieniądze na wyżywienie, na światło, na wodę, czasem na ubranie czy leczenie po to, żeby mogli skupić się na studiowaniu, na modlitwie i żeby potem mogli służyć swojemu Kościołowi.

W akcję AdoMiS mogą włączyć się zarówno wspólnoty parafialne i grupy duszpasterskie, jak i osoby indywidualne. W odróżnieniu od niektórych programów adopcji na odległość wsparcie nie jest przypisywane konkretnemu seminarzyście, lecz całej wspólnocie seminaryjnej.

Organizatorzy zachęcają przede wszystkim do regularnego przekazywania wsparcia, niezależnie od wysokości przekazywanych kwot. – Cieszymy się najbardziej, gdy ktoś ustawi sobie stałe zlecenie i co miesiąc, co dwa miesiące pewna kwota będzie wpływała na akcję AdoMiS – mówi dyrektor PDM.

Ks. Będziński przypomina, że Papieskie Dzieła Misyjne wspierają na całym świecie około 760 seminariów. Zwraca również uwagę, że zaangażowanie w pomoc przyszłym kapłanom w krajach misyjnych jest wyrazem odpowiedzialności za Kościół powszechny.

– Kiedyś wspierałeś seminarium swojej diecezji, dzisiaj wspierasz seminarium misyjne, bo tam się rozwija Kościół. Można robić i jedno, i drugie. Popatrz troszkę dalej. Popatrz przez pryzmat Kościoła powszechnego – mówi duchowny.

Szczegółowe informacje dotyczące tegorocznej edycji akcji AdoMiS oraz możliwości włączenia się w pomoc są udostępniane przez Papieskie Dzieła Misyjne na stronie missio.org.pl.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.