Biskupi apelują o rozwagę po ujawnieniu akt agentów służb komunistycznych
06 listopada 2026 | 14:58 | katolikus.hu, st, red. efem | Budapeszt Ⓒ Ⓟ
Fot. Adam Papp / UnsplashUpublicznienie dokumentów dotyczących współpracy z komunistycznymi służbami może pomóc w uzdrowieniu ran przeszłości, ale nie powinno prowadzić do pochopnych osądów ani niszczenia życia poszczególnych osób – podkreśliła Węgierska Konferencja Biskupów Katolickich. W oświadczeniu z 4 listopada biskupi zaapelowali o oparcie pojednania społecznego na prawdzie, przebaczeniu i miłosierdziu.
Nawiązując do nauczania św. Jana Pawła II o oczyszczeniu i uzdrowieniu pamięci, biskupi zaznaczyli, że ujawnienie akt agentów może być ważnym krokiem w rozliczeniu przeszłości komunistycznej. Zastrzegli jednak, że dokumenty nie mogą być podstawą uproszczonych ocen ani narzędziem do niszczenia życia konkretnych osób.
Na opublikowanej liście znalazły się również osoby związane z Kościołem. Hierarchowie przypomnieli jednak skalę prześladowań, jakich doświadczył Kościół podczas budowania dyktatury komunistycznej. Ponad 100 księży i zakonników zostało zamordowanych, a około 2 tys. trafiło do więzień lub miejsc przymusowego pobytu. Zakazano działalności większości zakonów, w wyniku czego około 11,5 tys. zakonników pozostało bez swoich wspólnot. Zlikwidowano także stowarzyszenia kościelne, ruchy młodzieżowe i organizacje kulturalne, a większość szkół kościelnych upaństwowiono.
Biskupi podkreślili, że za nazwiskami osób związanych z Kościołem, które znalazły się w ujawnionych dokumentach, kryją się bardzo różne historie. Niektórzy rzeczywiście współpracowali z władzami i przekazywali poufne informacje o członkach wspólnot kościelnych oraz innych osobach. W ich imieniu biskupi poprosili ofiary i ich bliskich o przebaczenie.
Inni byli jednak torturowani lub szantażowani, niektórzy sporządzali raporty pozbawione istotnych informacji. Na liście znalazły się również osoby, które odmówiły współpracy, ale mimo to założono im tzw. kartę nr 6. Dodatkowym utrudnieniem w ocenie przeszłości jest zniszczenie części dokumentów, przez co zachowane materiały nie przedstawiają pełnego obrazu wydarzeń.
Hierarchowie zaznaczyli, że główną odpowiedzialność za zbrodnie komunizmu ponoszą nie osoby zwerbowane do współpracy, lecz funkcjonariusze służb, przywódcy partyjni oraz aktywni wykonawcy polityki dyktatury.
Węgierscy biskupi podkreślili, że pojednanie społeczne i uzdrowienie ran przeszłości są możliwe jedynie w oparciu o prawdę. Zaapelowali, by nie osądzać pochopnie ludzi bez poznania pełnego kontekstu ich działań. Przypomnieli też, że odpowiedzią na krzywdy przeszłości nie powinny być pogarda, zemsta czy nienawiść, lecz przyznanie się do winy, przebaczenie i miłosierdzie.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

