Drukuj Powrót do artykułu

Andrea Tornielli o przemówieniu Leona XIV do młodych Urugwajczyków

08 listopada 2026 | 17:05 | Andrea Tornielii, Vatican News PL | Montevideo Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

W przemówieniu, które Leon XIV skierował do młodych w Urugwaju, zawarte zostało zadanie stojące przed chrześcijanami w każdym zakątku świata – napisał w swoim komentarzu dyrektor wydawniczy Dykasterii do spraw Komunikacji, Andrea Tornielii. Wierzący w Urugwaju musieli nauczyć się być mniejszością, ale bycie w mniejszości nie oznacza braku znaczenia, gdy odbija się światło Pana. – Oznacza to pokładać ufność wyłącznie w mocy Boga, a nie we własnej sile, liczebności czy strukturach organizacyjnych – powiedział papież.

Było to przemówienie, które w chłodny i wietrzny wieczór rozgrzało serca 70 tysięcy młodych ludzi zgromadzonych na stadionie Centenario w Montevideo. W kraju uważanym za najbardziej europejski w Ameryce Łacińskiej Papież Leon przedstawił syntezę misyjnego zadania Kościoła naszych czasów, szczególnie tam, gdzie przekazywanie wiary zostało przerwane, sekularyzacja postępuje, a chrześcijanie narażeni są na ryzyko zamknięcia się w sobie i zaczynają oceniać swoją sytuację według „kryteriów bardzo ludzkich”, być może z nostalgią za przeszłością, czyli za czasami, gdy stanowili liczniejszą grupę, byli bardziej obecni w społeczeństwie i dysponowali znacznie większą liczbą struktur.

Wierzący, którzy podążają drogą wiary w Urugwaju – powiedział Następca Piotra – „musieli nauczyć się żyć swoją wiarą i głosić ją w takich właśnie warunkach”, musieli nauczyć się być mniejszością. Przede wszystkim Leon XIV zachęcił, aby spojrzeć na życie, które rodzi się z łaski i które wciąż jest obecne: – Rodzice modlący się ze swoimi dziećmi, nauczyciele starający się żyć wiarą i dawać o niej świadectwo, młodzi, którzy odkryli Chrystusa i pragną za Nim podążać, nawet gdy czują się osamotnieni, są wspólnoty, które nadal się gromadzą, oraz kapłani przemierzający wielkie odległości, aby nieść wiernym sakramenty.

Papież wskazał Betlejem jako przykład pomagający odczytać tę sytuację. Betlejem, „małe” miasto, które takim pozostało również po narodzinach Zbawiciela, jest wezwaniem do przyjęcia ewangelicznej logiki w spojrzeniu na rzeczywistość: – Bóg wybrał Betlejem, a sam ten wybór wystarcza, abyśmy nie utożsamiali małości z brakiem znaczenia. Gdy jesteśmy nieliczni, nie znaczy to, że jesteśmy nieistotni. Ponieważ, jak powiedział Leon XIV, aby „promieniować wielkim światłem, nie trzeba być w wielkiej liczbie – trzeba odbijać światło Pana. A zatem odbijać światło Kogoś Innego, a nie nasze własne. Oznacza to pokładać ufność wyłącznie w mocy Boga, a nie we własnej sile, liczebności czy strukturach organizacyjnych.

Dlatego Biskup Rzymu mógł powiedzieć młodemu pokoleniu Urugwaju, a w istocie wszystkim chrześcijanom w każdym zakątku świata, że w każdej sytuacji mogą „z pokorą i prostotą” odzwierciedlać w swoim życiu światło Chrystusa. Na tym polega istota chrześcijańskiego świadectwa: na życiu, które pomimo ograniczeń i grzechów pozwala jaśnieć światłu Chrystusa.

Papież zachęcał młodych ludzi zgromadzonych na stadionie w Montevideo, by mieli odwagę podejmować odważne decyzje: zakładać rodzinę, wypowiadając w małżeństwie „tak” na zawsze; otwierać swoje domy na życie, nawet wtedy, gdy świat przedstawia dzieci jako ciężar; nie lękać się, jeśli odczuwają powołanie do kapłaństwa lub życia konsekrowanego. By byli sprawiedliwi i uczciwi, nawet jeśli będą musieli za to zapłacić cenę, by przebaczali, nawet gdy będzie się to wydawało porażką, by pomagali cierpiącym i ubogim, mimo że wszyscy mówią, iż najpierw trzeba myśleć o sobie: – Niech ten, kto na was patrzy, zadaje sobie pytanie: Dlaczego oni tak żyją? Skąd czerpią tę wolność? Dlaczego tak bardzo się miłują? – powiedział papież.

Wiara chrześcijańska rozprzestrzeniała się właśnie w ten sposób i dzięki temu dotarła również do nas: za sprawą świadectwa tych, którzy patrzyli na świat jak na pole dojrzałe do żniwa, a nie jak na otchłań zatracenia, stawiając w swoim życiu na Ewangelię i pozwalając, dzięki łasce, by jej światło jaśniało.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.