Abp Budzik w Leśnej Podlaskiej: jubileusz jest pytaniem o przyszłość
29 sierpnia 2026 | 19:40 | ks. Marek Weresa, ks. mw | Leśna Podlaska Ⓒ Ⓟ
Fot. ks. Marek WeresaNiech po dwustu latach Żywego Różańca nasze pokolenie przekaże następnym pokoleniom dwa wielkie skarby: różaniec w dłoni i Chrystusa w sercu – wskazał abp Stanisław Budzik podczas Mszy św. z okazji Jubileuszowej Diecezjalnej Pielgrzymki Kół Żywego Różańca. Do Sanktuarium Matki Jedności i Wiary w Leśnej Podlaskiej przybyło ok. 4 tys. pielgrzymów.
Tegoroczna pielgrzymka odbyła się w roku jubileuszu 200-lecia założenia Żywego Różańca przez bł. Paulinę Jaricot. W diecezji siedleckiej Koła Żywego Różańca istnieją we wszystkich parafiach. Obecnie działa 3104 kół: 3061 skupiających osoby dorosłe oraz 43 koła dziecięce i młodzieżowe. Łącznie należy do nich 53 797 osób, w tym 772 dzieci i młodych ludzi.
Jubileuszowe spotkanie rozpoczęło wprowadzenie relikwii bł. Pauliny Jaricot. W programie znalazły się także konferencja o. prof. Andrzeja Derdziuka „Żywy Różaniec jako narzędzie walki duchowej”, wręczenie nominacji członkom Diecezjalnej Rady Żywego Różańca, modlitwa różańcowa oraz zawierzenie Jezusowi przez ręce Maryi. Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika, metropolity lubelskiego. Na początku Eucharystii pobłogosławiono sztandar Żywego Różańca Diecezji Siedleckiej. Hasłem wydarzenia były słowa: „Jesteśmy po to, by kochać i działać – 200 lat Żywego Różańca”.
Wobec bezradności – modlitwa
W homilii abp Budzik przywołał obraz Wieczernika, w którym Apostołowie przed rozpoczęciem swojej misji trwali na modlitwie razem z Maryją. Jak zauważył, podobną wspólnotę tworzą członkowie Żywego Różańca, chociaż modlą się w różnych miejscach i okolicznościach. „Nie widzimy się wzajemnie, ale razem tworzymy wielką wspólnotę modlitwy” – powiedział.
Zwrócił uwagę, że współczesny świat bardzo ceni działanie, planowanie i organizowanie, jednak istnieją sprawy, których nie można rozwiązać wyłącznie ludzkimi siłami. „Czujemy się nieraz bezradni – pozostaje tylko modlitwa. Ale powiedzieć: «pozostaje modlitwa», nie znaczy powiedzieć: «nic już nie możemy zrobić». Przeciwnie. To znaczy: możemy zrobić coś najważniejszego – możemy powierzyć tę sprawę Bogu” – podkreślił. Metropolita lubelski zaznaczył, że właśnie na tym polega jedno z największych zadań Kół Żywego Różańca.
Palce duszy
Arcybiskup przypomniał, że różaniec jest głęboko zakorzeniony w Piśmie Świętym, a w centrum tej modlitwy znajduje się imię Jezus. „To jest serce różańca. Święty Jan Paweł II przypominał, że różaniec, choć ma charakter maryjny, jest modlitwą głęboko chrystocentryczną. Maryja nigdy nie zatrzymuje nas na sobie. Zawsze prowadzi do Chrystusa” – dodał.
Jak wyjaśnił, sama koronka różańca niesie katechezę: rozpoczyna się od krzyża i do niego powraca, zaś każda tajemnica kończy się oddaniem chwały Trójcy Przenajświętszej. Przytoczył określenie bpa Teodora Kubiny, według którego „Różaniec to Pismo Święte Nowego Testamentu w przedziwnym skrócie”, i zachęcił, aby przesuwać paciorki nie tylko palcami ręki, lecz także „palcami duszy”.
„Różaniec jest patrzeniem na Jezusa oczami Maryi” – zaznaczył.
Małe ziarno – wielkie dzieło
Wskazał, że w tajemnicach różańca zawiera się całe ludzkie życie: narodzenie i śmierć, radość i cierpienie, rodzina i samotność, światło i ciemność, krzyż i zmartwychwstanie. Nawiązując do jubileuszu, przypomniał, że w 1826 r. młoda Francuzka Paulina Jaricot zaproponowała, aby ludzie łączyli się w grupy, w których każdy codziennie rozważa jedną tajemnicę różańca. „Małe ziarenko wydało ogromne drzewo. Minęło 200 lat, a my dzisiaj jesteśmy tutaj. To najlepszy dowód, że dzieło Pauliny Jaricot było nie tylko dobrym pomysłem organizacyjnym. Było dziełem Ducha Świętego” – powiedział. Dodał, że Paulina łączyła modlitwę z misją i wspieraniem misjonarzy. Dlatego programem Żywego Różańca na następne sto lat powinny być: „Wieczernik i misja. Modlitwa i świadectwo. Maryja i Chrystus”.
Leon XIV zmienił przepisy dotyczące możliwości odwołania patriarchy przez Synod Kościoła Wschodniego
Metropolita lubelski podkreślił także rodzinny wymiar modlitwy różańcowej. Nawiązał do podejmowanej podczas pielgrzymki inicjatywy „Różaniec dla wnuka”, zachęcając, by przed wręczeniem różańca wnukowi dziadkowie najpierw pomodlili się na nim w jego intencji. „Niech otrzyma nie tylko przedmiot. Niech otrzyma różaniec, w którego paciorkach jest modlitwa babci albo dziadka” – zaapelował.
Przyznał także, że różaniec bywa uznawany za modlitwę ludzi starszych. „Jeżeli tak – to trzeba im podziękować, że go przechowali! Ale nie wolno nam pozwolić, aby na nich się skończył” – zaznaczył, wskazując na potrzebę tworzenia dziecięcych i młodzieżowych Kół Żywego Różańca. Jak mówił, najpiękniejszym owocem tej modlitwy jest uczenie się od Maryi Jej odpowiedzi: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”.
Zadanie na przyszłość
Dziękując Bogu za bł. Paulinę Jaricot, pokolenia zelatorów i zelatorek oraz wszystkich, którzy przez dziesiątki lat odmawiali swoją tajemnicę, abp Budzik podkreślił, że jubileusz nie może ograniczać się do wspominania minionych wydarzeń. „Jubileusz jest pytaniem o przyszłość. Co zrobimy, aby za pięćdziesiąt czy sto lat ludzie nadal przychodzili tutaj, do Matki Bożej Leśniańskiej, z różańcem w ręku? Komu przekażemy różaniec? Kogo zaprosimy do naszej róży? Za kogo zaczniemy się dzisiaj modlić?” – pytał.
Zaproponował, aby postanowieniem pielgrzymki stało się pozyskanie przez każdego członka Żywego Różańca jednej osoby: dziecka, wnuka, sąsiada lub młodego człowieka. „Nie przez nacisk. Nie przez pouczanie. Przez świadectwo, przez dobroć i modlitwę”. Na zakończenie wezwał, aby po powrocie pielgrzymów do domów nadal trwał „wielki Wieczernik diecezji siedleckiej”, obejmujący modlitwą Kościół, papieża, biskupów i kapłanów, nowe powołania, pokój, rodziny, dzieci i młodzież, osoby, które odeszły od Boga, oraz misjonarzy.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.







