Drukuj Powrót do artykułu

Abp Depo na jasnogórskiej drodze krzyżowej: z Jezusem i w Jezusie jesteśmy ludźmi przyszłości

03 kwietnia 2026 | 20:53 | BP @JasnaGóraNews, mir | Częstochowa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. JasnaGoraNews/X

Tradycyjnie w Wielki Piątek na Wałach jasnogórskich odprawiona została droga krzyżowa z licznym udziałem częstochowian, przyjezdnych, sióstr z wielu zgromadzeń zakonnych, paulinów i duchowieństwa diecezjalnego. Rozważania pasyjne przy kolejnych stacjach Męki Pańskiej poprowadził abp Wacław Depo w oparciu o Jasnogórskie Śluby Narodu w roku 70. rocznicy ich złożenia. „Z Jezusem i w Jezusie jesteśmy ludźmi przyszłości” – wskazał metropolita częstochowski.

Na początku drogi krzyżowej abp Depo przypomniał, że Jasnogórskie Śluby Narodu wciąż niespełnione, nie przedawniły się. Są one warunkiem naszej chrześcijańskiej i społecznej dojrzałości.

Przy stacji przypominającej „Pierwszy upadek Jezusa” abp Depo zauważył, że choć Polacy przyrzekali strzec prawa Bożego, obyczajów chrześcijańskich i ojczystych, to tymczasem prawo Boże w Polsce było i jest łamane, także programowo, przez ustawy sprzeczne z Bożą wolą, przez rozporządzenia i najróżniejsze decyzje we wszystkich dziedzinach życia społecznego. Jest to czynione często „pod płaszczykiem wolności i fałszywej tolerancji, mimo iż przyznajemy się do katolickiej wiary i tradycji”.

Rozważając „Spotkanie Jezusa z Matką” metropolita częstochowski przypomniał, że choć w ślubach przyrzekaliśmy strzec nierozerwalności małżeństwa, to w naszej ojczyźnie jest tak wiele serc rozdartych niezgodą i zranionych brakiem miłości, a statystyki krzyczą o procesach rozwodowych, stoimy wobec strasznej ruiny rozbitych małżeństw i kryzysu demografii.

– Przepraszamy za wszystkie przejawy znieczulicy, która pozwala przechodzić obojętnie obok potrzebujących pomocy. Wielu jest bezdomnych czekających na własne mieszkanie. Jest wielu płaczących, czekających na pomoc. Jest wielu nieczułych, obojętnych, zapatrzonych w siebie, a wciąż za mało jest Szymonów – wołał abp Depo przy stacji V.

O tym, że bardzo dziś potrzeba nam „ludzi prawych sumień, a nie cwaniaków, aferzystów działających pod pozorem zgodności z prawem”, ludzi sumiennych,  wiernych, pracowitych i oszczędnych, gotowych na ofiarę i wyrzeczenie – mówił metropolita częstochowski przy stacji VI, wskazując na Weronikę ocierającą twarz Jezusowi.

Przy stacji siódmej „Drugi upadek Jezusa” zaproponował rachunek sumienia z roty ślubowania, w której przyrzekaliśmy „bronić czci imienia Bożego i wszczepić w serca dzieci ducha Ewangelii i miłości”. I diagnozował, że jakże często „trud rodziców kończy się podsycanym przez media buntem wypisywania z katechizacji i uczestnictwa w czasie sakramentu eucharystii”.

Przy stacji IX „Trzeci upadek Jezusa” hierarcha prosił Boga, by wzbudził w naszym narodzie ludzi walki i czynu, dał przywódców, którzy podprowadzą do naszych zmagań z wadami narodowymi; lenistwa, lekkomyślności, marnotrawstwa, pijaństwa i rozwiązłości.

– Panie Jezu, konający na krzyżu, śmierć poczętych i nienarodzonych dzieci to jeden z najcięższych grzechów ludzkości i naszego narodu. Walczy się dzisiaj o prawa zwierząt i rzek, a codziennie pod prawem giną polskie dzieci zgodnie z ustawami prawa stanowionego przez ludzi w wolności – powiedział abp Depo, rozważając śmierć Jezusa na krzyżu przy stacji XII.

Przy stacji XIV  „Złożenie Chrystusa do grobu” metropolita częstochowski zapewniał, że mimo naszych niewierności, mimo grzechów, niespełnionych przyrzeczeń, z Jezusem i w Jezusie jesteśmy ludźmi przyszłości”. –  Bo Ty ciągle nas kochasz i czekasz na nasze nawrócenie, na mobilizację naszych sił płynących z wiary, by je wesprzeć i poprowadzić do zwycięstwa – powiedział abp Depo.

Rozważania Drogi Krzyżowej zakończyła Koronka o godz. 15.00, w pierwszy dzień nowenny przed świętem Bożego Miłosierdzia.

Nabożeństwo drogi krzyżowej w Wielki Piątek odbywa się na Wałach. Tu w dawnej fosie okalającej fortyfikacje, a dziś w ogrodach paulińskich objętych klauzurą, znajduje się licząca ponad sto lat droga krzyżowa. Tworzy ją 14 monumentalnych stacji Męki Pańskiej. Powstały na początku XX wieku z inicjatywy ówczesnego przeora Jasnej Góry Euzebiusza Rejmana. Zostały zaprojektowane i wzniesione w latach 1900-1913 w powiązaniu z obchodami roku jubileuszowego 1900 i odbudową Jasnej Góry. Stacje zostały poświęcone w 1913 r. W uroczystości wzięło wówczas udział ok. 300 tys. pielgrzymów.

Starania w celu rozpoczęcia budowy Drogi Krzyżowej na wałach paulini zainicjowali jeszcze w 1864 r., ale spotkały się one z decyzją odmowną ówczesnych carskich władz. Szansa na realizację wizji pojawiła się dopiero w 1898 r, kiedy to Jasną Górę opuściły kwaterujące na niej wojska rosyjskie, przenosząc się na teren miasta. Stacje drogi krzyżowej są zbiorowym wotum całego polskiego społeczeństwa. Wykonawcą ważących 5-7,5 tony figur z brązu był rzeźbiarz Pius Weloński, a granitowych cokołów Stefan Szyller.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.