Abp Galbas: nie można się zadowalać tym, że świątynie jeszcze nie są puste
18 czerwca 2026 | 20:38 | dg | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. archwwa.pl / Flickr“Kościół nie może zadowalać się tym, że świątynie nie są jeszcze puste, ale powinien czuć odpowiedzialność za tych, którzy trzymają się na dystans wobec wiary” – mówił abp Adrian Galbas podczas uroczystości 200-lecia konsekracji kościoła św. Aleksandra w Warszawie. W homilii metropolita warszawski połączył refleksję nad historią świątyni z wezwaniem do odświeżenia obecności Kościoła w wielkim mieście.
Podczas jubileuszowych obchodów arcybiskup przypomniał, że kościół św. Aleksandra – konsekrowany w 1826 roku – jest nie tylko jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Warszawy, ale także świadkiem historii miasta i kraju. Wspominał, że świątynia przetrwała kolejne epoki: od powstań narodowych, przez II wojnę światową i zniszczenia wojenne, po odbudowę i ponowną konsekrację dokonaną przez bł. kard. Stefana Wyszyńskiego.
Jednocześnie zaznaczył, że znaczenie tego miejsca nie ogranicza się do historii politycznej. Mówił o tysiącach warszawiaków – zarówno anonimowych, jak i znanych – którzy przez lata przychodzili tu szukać modlitwy, pokoju i duchowego umocnienia. Wspomniał m.in., że w tym kościele odbył się pogrzeb Bolesława Prusa.
Centralnym obrazem homilii stała się ewangeliczna scena spotkania Jezusa z Zacheuszem. Abp Galbas porównał kościół św. Aleksandra do sykomory – miejsca, z którego człowiek może spróbować zobaczyć Chrystusa. Zwrócił uwagę, że w historii Zacheusza decydujące nie było samo pragnienie zobaczenia Jezusa, ale doświadczenie tego, że sam został przez Niego zauważony i wezwany po imieniu. Duchowny podkreślił, że spotkanie z Chrystusem prowadzi do przemiany życia. Odwołując się do decyzji Zacheusza o oddaniu połowy majątku ubogim i naprawieniu wyrządzonych krzywd wskazywał, że autentyczne nawrócenie przekracza logikę minimalnego obowiązku i rodzi się z doświadczenia relacji, a nie tylko z przestrzegania prawa.
W tym kontekście przypomniał znaczenie liturgii, określając ją – za nauczaniem Soboru Watykańskiego II – jako „źródło i szczyt” życia Kościoła. Mówił, że uczestnictwo w liturgii nie polega jedynie na tym, że człowiek zwraca się do Boga, ale także na tym, że sam Chrystus zwraca się do konkretnego człowieka i zaprasza go do relacji.
Abp Galbas zwrócił uwagę na odpowiedzialność za osoby oddalone od Kościoła. Mówił o „współczesnych Zacheuszach” – ludziach, którzy chcieliby poznać Chrystusa, ale nie mają odwagi wejść do wspólnoty, zostali zranieni lub czują się zapomniani. Zachęcał, by nie patrzeć na nich z wyższością ani nie lekceważyć ich pytań i wątpliwości, a odpowiadali postawą bliskości i pokory.
Odwołując się do nauczania papieża Franciszka z adhortacji Evangelii gaudium, przywołał wizję „Kościoła w wielkim mieście”. Podkreślał, że Bóg jest obecny nie tylko w przestrzeni sakralnej, ale także w codziennym życiu miasta – w ludziach poszukujących sensu, budujących solidarność i troszczących się o dobro wspólne. Zadaniem Kościoła nie jest więc tworzenie obecności Boga, lecz jej odkrywanie i ukazywanie.
Abp Galbas wskazał również na konieczność dialogu z miejską kulturą i różnorodnymi sposobami przeżywania świata. Zaznaczył jednak, że otwartość na rozmowę nie oznacza rezygnacji z głoszenia Ewangelii. Jego zdaniem Kościół powinien słuchać różnych języków i doświadczeń, ale równocześnie proponować Chrystusa jako źródło pokoju i pełnego sensu życia.
Wezwał także do dostrzegania osób wykluczonych i niewidzialnych w miejskiej rzeczywistości. Cytując papieża Franciszka, abp Galbas zwracał uwagę, że współczesne miasta potrafią troszczyć się o przestrzeń i infrastrukturę, a jednocześnie pozostawiać wielu mieszkańców z poczuciem odrzucenia i samotności. Wskazywał, że „peryferie” nie zawsze znajdują się na obrzeżach – często są obecne w samym centrum miasta.
Abp Galbas wyraził nadzieję, że kościół św. Aleksandra pozostanie miejscem, z którego – jak mówił, nawiązując do słów papieża o Sagradzie Familii – będzie wypływać „rzeka łaski” dla Warszawy, archidiecezji, Polski i świata.
Po liturgii na placu przed kościołem odbył się koncert “Warszawa da się lubić” w wykonaniu Gabrieli Mościckiej z zespołem.
W ramach obchodów jubileuszowych powstał film o historii kościoła św. Aleksandra oraz kronika, opowiadająca dzieje parafii od początku jej istnienia. Autorem kroniki parafialnej jest Stanisław Kotarski (1901–1980) – prawnik, sędzia grodzki, ministrant, który był związany z kościołem św. Aleksandra. Posługiwał przy nuncjuszu apostolskim Achillesie Rattim, późniejszym papieżu Piusie XI. Czas Powstania Warszawskiego spędził w podziemiach kościoła na placu Trzech Krzyży. Napisaną przez siebie kronikę przekazał w 1974 r. bp. Władysławowi Miziołkowi. Obejmuje ona dzieje parafii od jej początków do 1968 roku. Kronika w formie rękopisu przeleżała w zapomnieniu przez 50 lat. Nie znał jej nawet ks. prof. Andrzej Luft, kiedy pisał swoją broszurę o parafii i kościele.
Przygotowany z okazji jubileuszu film przedstawia dzieje parafii – od momentu powstania świątyni, przez XIX-wieczną przebudowę, zniszczenia wojenne, aż po odbudowę i współczesność. Cykl składa się z sześciu krótkich odcinków, w których wykorzystano archiwalne fotografie i dokumenty związane z historią parafii. Wszystkie odcinki można obejrzeć na YouTube Archidiecezji Warszawskiej.
Kościół św. Aleksandra w Warszawie wzniesiono w latach 1818–1826 w stylu klasycystycznym, według projektu Piotra Aignera. Świątynia powstała na cześć cara Aleksandra I, a jej forma nawiązywała do słynnego rzymskiego Panteonu.
Gdy car przyjechał 12 listopada 1815 roku po raz pierwszy do Warszawy, na jego cześć wzniesiono tymczasową bramę triumfalną na placu Trzech Krzyży. Później planowano zbudowanie stałego, murowanego monumentu, na co jednak car się nie zgodził. Dlatego na jego życzenie zebrane na ten cel środki zostały przeznaczone na budowę kościoła.
Kościół został poświęcony 18 czerwca 1826 r. przez arcybiskupa warszawskiego, prymasa Królestwa Polskiego, Wojciecha Skarszewskiego. Była to piąta parafia w Warszawie, a jej pierwszym proboszczem został ks. Jakub Falkowski.
W latach 1886-1895 kościół został przebudowany w stylu neorenesansowym przez Józefa Piusa Dziekońskiego.
W 1944 roku świątynia została zniszczona w wyniku bombardowania przez Niemców i odbudowana w latach 1949–1952 w stylu klasycystycznym – przywrócono jej wygląd sprzed przebudowy w XIX wieku. W 1951 rozebrano ocalałą ze zniszczeń wojennych lewą wieżę.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.







