Drukuj Powrót do artykułu

Abp Galbas w Światowy Dzień Chorego: samo cierpienie nie uszlachetnia, uszlachetnia tylko miłość

11 lutego 2026 | 15:54 | lk | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. archwwa.pl

– Nie prośmy Boga o odpowiedź na wszystkie pytania zaczynające się od słowa „dlaczego”. Tej odpowiedzi nie uzyskamy. Prośmy o ufność i gorliwość w przychodzeniu do tych, którzy cierpią” – powiedział abp Adrian Galbas podczas Mszy św. w Szpitalu Klinicznym im. ks. Anny Mazowieckiej w Warszawie. W homilii podkreślił, że „samo cierpienie zawsze niszczy”, a jedyną właściwą chrześcijańską odpowiedzią na nie jest miłość.

W Światowy Dzień Chorego metropolita warszawski odwiedził Szpital Kliniczny im. ks. Anny Mazowieckiej w Warszawie. W kaplicy szpitalnej celebrował Mszę świętą, w której uczestniczyli pacjenci, a także lekarze, pielęgniarki i personel pomocniczy oraz m.in. władze Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Po liturgii arcybiskup odwiedził chore w salach, modlił się z nimi i udzielił błogosławieństwa dzieciom. Spotkał się również z dyrekcją szpitala i kierownikami oddziałów.

W homilii abp Galbas mówił o konfrontacji wiary z doświadczeniem cierpienia. – Jeśli wiara to decyzja życia, by iść za Panem Bogiem, przylgnięcie do Jego Słowa i do Jego Osoby, to właśnie w momencie, to gdy musi ona skonfrontować się z cierpieniem – fizycznym, psychicznym, duchowym – wtedy ma problem – powiedział.

Hierarcha zwrócił uwagę na dramatyczne pytania, jakie rodzą się w obliczu bólu niewinnych. – Jeśli Bóg jest dobry, miłosierny, jeśli jest Bogiem życia, to dlaczego jest cierpienie? Dlaczego kobieta w czwartym miesiącu ciąży musi urodzić dziecko, o którym wiadomo, że będzie martwe? Dlaczego młoda matka zapada na nowotwór? Dlaczego? – pytał.

Jak zaznaczył, wielu ludzi w takiej sytuacji buntuje się przeciw Bogu. – Nie można potępiać ani nawet dziwić się takim reakcjom. Jest taki poziom cierpienia, który sprawia, że ktoś mówi: dalej wierzyć nie mogę – podkreślił.

Abp Galbas przywołał świadectwo ks. Józefa Tischnera z ostatnich miesięcy jego życia. Gdy podczas dyskusji ktoś wspomniał, że „cierpienie uszlachetnia”, ciężko chory na raka krtani kapłan napisał na kartce: „Nie uszlachetnia”. – Samo cierpienie zawsze niszczy. Tym, co uszlachetnia, jest tylko miłość – cytował arcybiskup. Dodał, że jest to „jedyna możliwa reakcja na cierpienie, która pozwala nam ocalić wiarę”.

Metropolita wskazał, że zamiast próbować wyjaśniać cierpienie, chrześcijanin jest wezwany, aby okazać miłość cierpiącemu. Nawiązując do Ewangelii o uzdrowieniu sługi setnika, przypomniał słowa Jezusa: „Przyjdę i uzdrowię go”. – Jezus nie organizuje debaty na temat cierpienia. Ofiaruje swoją obecność. Przyjdę i uzdrowię go – mówił.

Jak zaznaczył, tę postawę podejmuje Kościół poprzez sakramenty – Eucharystię i namaszczenie chorych. – Mówimy: namaszczenie chorych, a nie ostatnie namaszczenie. To sakrament, który jest wielokrotny, powtarzalny, poprzez który chory doświadcza realnego spotkania z Chrystusem – podkreślił abp Galbas. Dodał, że uzdrowienie nie zawsze oznacza uleczenie, ale często przynosi „przypływ wewnętrznej mocy, nadziei i pokoju serca”.

Arcybiskup podziękował także personelowi medycznemu za ich służbę. – Chrystus przychodzi także poprzez ludzi, którzy oferują choremu bardzo konkretną pomoc. Dziękuję wam za kompetencję, doświadczenie, talent i wiedzę – mówił.

Zwracając się do władz Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w tym do rektora prof. Rafała Krenke, zaznaczył, że kształcenie kadr medycznych jest częścią tej samej misji. – To także jest przyjście, aby pomóc i umocnić. W tym realizuje się ta miłość, która podnosi i dodaje siły – powiedział.

Na zakończenie homilii zachęcił do modlitwy nie o wyjaśnienie tajemnicy cierpienia, lecz o siłę do towarzyszenia chorym. – Nie rozumiejąc sensu samego cierpienia, zawsze możemy widzieć sens w pomocy ludziom, którzy cierpią. Naśladujmy Jezusa w tym kategorycznym: przyjdę i pomogę – wezwał.

W modlitwie wiernych zgromadzeni modlili się m.in. w intencji wszystkich mam oczekujących dziecka, szczególnie tych przeżywających trudny czas choroby lub komplikacji, za dzieci nienarodzone i nowo narodzone, zwłaszcza te zagrożone chorobą lub słabością, a także za personel szpitala i przede wszystkim jego podopiecznych – chorych, cierpiących i osłabionych – aby „w swoim doświadczeniu nie były same, lecz odnalazły pocieszenie w Chrystusie”.

Światowy Dzień Chorego obchodzony jest w Kościele katolickim 11 lutego, w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes – w tym roku już po raz trzydziesty czwarty. Dzień ten ustanowiony został przez papieża Jana Pawła II 13 maja 1992 roku, w 75. rocznicę objawień fatimskich.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.