Abp Kupny: Niedziela Palmowa demaskuje powierzchowność wiary opartej tylko na emocjach
29 marca 2026 | 14:38 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ
Fot. Maciej RajfurMetropolita przewodniczył uroczystej Mszy świętej w archikatedrze wrocławskiej w Niedzielę Palmową. – Ten dzień prowadzi od palm do krzyża, ale nie kończy się na nim. Krzyż jest bramą. Ostateczne słowo nie należy do śmierci, ale do Boga – nauczał abp Kupny. Liturgię sprawowali także biskupi pomocniczy Jacek Kicińskim CMF oraz Maciej Małyga.
Punktem wyjścia homilii abp. Kupnego była wizja Mesjasza z Księgi Izajasza. Jak podkreślił kaznodzieja, nie jest to obraz bohatera opartego na sile czy determinacji, lecz sługi, który „świadomie i dobrowolnie przyjmuje cierpienie”. – Źródłem jego siły nie jest twardość charakteru, lecz zaufanie i całkowite zawierzenie Ojcu – zaznaczył abp Kupny. Zestawił tę postawę z mentalnością współczesnego świata. „Żyjemy w świecie, który uczy nas zabezpieczać się, odpowiadać ciosem za cios. Tymczasem Chrystus proponuje zupełnie inną drogę.
Odwołując się do nauczania św. Pawła, przypomniał, że Chrystus „ogołocił samego siebie”. – Bóg nie trzyma się kurczowo swojej chwały, lecz rezygnuje z niej z miłości do człowieka. To rewolucja w rozumieniu Boga – podkreślił abp Kupny. W tym kontekście wskazał na krzyż jako miejsce objawienia Bożej chwały: – Droga w otchłań hańby staje się drogą w górę. Uniżenie prowadzi do wywyższenia – nauczał.
Abp Kupny zaznaczył, że dramat Męki Pańskiej rozgrywa się także dziś w ludzkim sercu. Przywołał postawy Judasza i rzymskiego setnika, zauważając, że obie są możliwe w każdym człowieku. Przestrzegł też przed powierzchowną wiarą: – Gdy wszystko idzie po mojej myśli – wierzę. Gdy przychodzi krzyż – pojawia się bunt – opisywał metropolita wrocławski.
Hierarcha odniósł się także do doświadczeń duszpasterskich, wskazując na „trudne wybory etyczne i dylematy”, z którymi mierzą się dziś wierni. – Czy chcę iść z Chrystusem do końca? Czy moja wiara wytrzyma godzinę próby? Czy potrafię zaufać, choć nie rozumiem? – pytał, podkreślając, że chrześcijaństwo nie jest drogą łatwą, ale prowadzącą ku światłu zmartwychwstania.
– Chrześcijaństwo bez krzyża staje się iluzją – powiedział, dodając, że nie chodzi o kult cierpienia, lecz o jego sens objawiony w krzyżu. – Krzyż jest objawieniem ceny naszej godności. Skoro Chrystus oddał życie za człowieka, to każdy ma nieskończoną wartość – zaznaczył abp Józef.
Hierarcha zwrócił uwagę, że współczesna kultura próbuje marginalizować krzyż, redukując go do symbolu. Tymczasem – jak mówił – to znak zwycięstwa miłości nad grzechem i źródło nadziei na przebaczenie.
Na początku Wielkiego Tygodnia arcybiskup wezwał wiernych do wejścia w jego tajemnicę. – Nie czeka nas tylko wspominanie, ale zaproszenie do drogi z Chrystusem – mówił, stawiając pytania o wierność i zaufanie w godzinie próby.
Wskazał także na Maryję jako wzór „cichej i wiernej obecności pod krzyżem”, potrzebnej we współczesnym świecie pełnym hałasu i emocji. – Nawet gdy wszystko wydaje się przegrane, Bóg wypełnia swój plan – podkreślił abp Kupny.
Na zakończenie przypomniał, że Niedziela Palmowa prowadzi „od palm do krzyża”, ale nie kończy się na nim. – Krzyż jest bramą. Ostateczne słowo nie należy do śmierci, ale do Boga – podkreślił, zachęcając na koniec: – Gdy w Wielki Piątek klękniemy przed krzyżem, uczyńmy to z wiarą, że objawiła się tam miłość większa niż grzech.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

