Drukuj Powrót do artykułu

Abp Kupny w Wielki Piątek: Krzyż nie jest ostatnim słowem Boga. Jest nim: „życie”

04 kwietnia 2026 | 04:00 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Maciej Rajfur

W Wielki Piątek, podczas liturgii Męki Pańskiej, abp Józef Kupny przypomniał, że wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat nie należą wyłącznie do przeszłości. Męka Chrystusa – jak podkreślił – pozostaje rzeczywistością żywą, obejmującą każdego człowieka i każdą ludzką historię.

Liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek w archikatedrze wrocławskiej przewodniczył biskup Jacek Kiciński CMF, wrocławski biskup pomocniczy.

– Męka Chrystusa nie jest tylko historią sprzed dwóch tysięcy lat. Jest wydarzeniem zbawczym, które obejmuje każdego z nas – mówił metropolita wrocławski. W jego refleksji krzyż jawi się nie tylko jako symbol wiary, lecz jako centrum świata i jednocześnie centrum ludzkiego życia.

Arcybiskup zwrócił uwagę na paradoks krzyża: znak hańby stał się znakiem chwały, narzędzie tortury – tronem miłosierdzia. – To, co miało być zwycięstwem nienawiści, stało się objawieniem miłości – podkreślił. Przywołując słowa Piłata, zauważył, że choć zostały zapisane bez pełnej świadomości ich znaczenia, zawierają głęboką prawdę: Chrystus króluje z krzyża.

To królowanie – jak zaznaczył – nie opiera się na sile, lecz na miłości zdolnej oddać życie. W godzinie krzyża objawia się najpełniejsza prawda o Bogu, który nie pozostaje obojętny wobec ludzkiego cierpienia. – Nie tłumaczy cierpienia z daleka, ale wchodzi w jego samo serce – mówił kaznodzieja. Chrystus przyjmuje zdradę, niesprawiedliwość, samotność i śmierć, by być blisko człowieka w jego najtrudniejszych doświadczeniach.

Odpowiadając na jedno z najtrudniejszych pytań, abp Kupny podkreślił: – Gdzie jest Bóg, gdy człowiek cierpi? Jest przy tobie. Jest w twoim cierpieniu. Krzyż nie usuwa bólu, ale nadaje mu sens. Od tej chwili – jak zaznaczył – żadne cierpienie przeżywane z Chrystusem nie jest bezowocne.

Ważnym momentem homilii było odniesienie do słowa Jezusa: „Pragnę”. Arcybiskup wskazał, że nie chodzi jedynie o fizyczne pragnienie. – Jezus pragnie obecności i bliskości człowieka. W chwili konania pragnie naszego serca – mówił. To doświadczenie, jak zauważył, jest szczególnie zrozumiałe dla tych, którzy towarzyszyli osobom umierającym.

Krzyż – podkreślił – jest dramatem odrzuconej miłości, ale jednocześnie nieustannym zaproszeniem. Nawet ci, którzy uciekli spod krzyża, nie przestali być kochani. – Jego miłość pozostaje wierna wtedy, gdy my jesteśmy niewierni – przypomniał pasterz Kościoła wrocławskiego.

W tym kontekście przywołał postawę Maryi. Jej obecność pod krzyżem ukazuje, jak trwać mimo niezrozumienia. – Nie zawsze rozumiemy sens wydarzeń, ale możemy trwać – mówił arcybiskup, wskazując na wierność jako odpowiedź na tajemnicę cierpienia.

Słowa Jezusa „Wykonało się” nie oznaczają – jak zaznaczył – klęski, lecz spełnienie. Chrystus do końca wypełnia wolę Ojca, nie zatrzymując niczego dla siebie.

Wielki Piątek – kontynuował – obnaża iluzję ludzkiej samowystarczalności i ukazuje powagę grzechu. – To nie jest drobna słabość ani tylko osobista sprawa. Każdy grzech rani innych i prowadzi do śmierci – mówił. Jednocześnie krzyż objawia nieskończoność Bożego miłosierdzia.

Odnosząc się do adoracji krzyża, arcybiskup wyjaśnił jej sens: – To nie jest kult cierpienia, ale kult miłości. Drzewo krzyża stało się drzewem życia, dlatego wierni klękają i oddają mu cześć – tłumaczył abp Kupny.

Krzyż – jak zauważył – jest obecny także dziś: w cierpieniu niewinnych, wojnach, podziałach rodzinnych, chorobach i lękach młodych o przyszłość. – Każdy z tych krzyży może stać się przestrzenią spotkania z Chrystusem – podkreślił.

Szczególne miejsce w homilii zajęło wezwanie do przebaczenia. Przywołując słowa Jezusa: „Ojcze, przebacz im”, arcybiskup zaznaczył, że przebaczenie nie oznacza zapomnienia. – To decyzja, by nie pozwolić złu zatriumfować w naszym sercu – wyjaśnił.

Wskazując na przebite serce Jezusa, przypomniał, że z niego rodzi się Kościół. Krew i woda są znakiem życia płynącego z miłości ukrzyżowanej. Dlatego Wielki Piątek nie jest dniem rozpaczy, lecz nadziei, która przechodzi przez ciemność, ufając obietnicy.

Na zakończenie abp Kupny skierował do wiernych osobiste zaproszenie: – Jezus mówi do Ciebie: „Nie jesteś sam. Weź swój krzyż i połącz go z moim”. W tej perspektywie nawet to, co najtrudniejsze, może stać się drogą prowadzącą do życia.

W ciszy Wielkiego Piątku – jak podkreślił – można usłyszeć „bicie serca Boga”, które bije z miłości do człowieka. A choć liturgia kończy się w milczeniu, pozostaje pewność: – Krzyż nie jest ostatnim słowem. Ostatnim słowem Boga jest życie – podsumował abp Kupny.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.