Abp Mokrzycki: Jan Paweł II jest nadal żywy w nas
13 czerwca 2026 | 23:16 | pab | Stefkowa Ⓒ Ⓟ
Ojciec Święty jest nadal żywy – tyle, że w nas – powiedział abp Mieczysław Mokrzycki podczas uroczystej Mszy świętej z wprowadzeniem relikwii św. Jana Pawła II do kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Stefkowej. To właśnie z tej miejscowości pochodzi słynny Wielkopiątkowy Krzyż św. Jana Pawła II, który Ojciec Święty trzymał w rękach podczas ostatniej Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek 2005 roku.
Były sekretarz św. Jana Pawła II przypomniał słowa papieża, że „święci nie proszą, abyśmy ich chwalili, lecz naśladowali”. – Jan Paweł II był wyjątkowym człowiekiem. Mimo że takim samym jak my, to jednocześnie innym. Odróżniający się swoim zachowaniem, postawą bycia, zachowania, reagowania, jakoś w przedziwny sposób promieniował, oddziaływał na innych – mówił.
Metropolita lwowski podkreślił, że papież stwarzał wokół siebie atmosferę spokoju, bezpieczeństwa i życzliwości, a jego życie było niczym nieustanna modlitwa. – Jako kapłan miał świadomość, że posługa słowa jest objawieniem tego, co naprzód zostało przygotowane na modlitwie, że prawdy głoszone muszą być wewnętrznie przeżyte, muszą znaleźć się najpierw w przestrzeni modlitwy, medytacji. Dlatego nigdy nie żałował czasu na modlitwę i zawsze musiał go mieć tyle, ile uznał za stosowne, a czas ten dla niego był najważniejszy. Nigdy nie poświęcał go kosztem innych zajęć – powiedział abp Mokrzycki.
Hierarcha zauważył, że Ojciec Święty był wielkim teologiem, wręcz mistykiem, ale każdego dnia modlił się także w sposób bardzo prosty, odmawiał pacierz katechizmowy, modlił się o dary Ducha Świętego, codziennie śpiewał godzinki. Cenił – jak zaznaczył kaznodzieja – praktyki wynikające z pobożności ludowej. – On nie dzielił swojego życia na zajęcia i modlitwę. On się tym wszystkim modlił – zaznaczył.
Abp Mokrzycki podkreślił, że Jan Paweł II „był przede wszystkim człowiekiem, ciągle myślał o drugim człowieku, był o niego zatroskany”. – Stąd jego nauczanie o obronie życia, o prawie do pracy, do wolności, do solidarności – wyjaśniał.
Zwrócił uwagę, że papież z wielkim szacunkiem odnosił się do innych, nigdy nie sprawiał wrażenia, że się spieszy i ma ważniejsze sprawy do załatwienia. – Nigdy nikogo nie krytykował, nie wydawał opinii o innej osobie w towarzystwie innych. Nie żartował z innych – powiedział.
Były sekretarz papieski stwierdził z zadowoleniem, że świat nie zapomniał o Janie Pawle II, czego dowodem są liczne prośby o jego relikwie i ludzie pielgrzymujący do jego grobu. – Ojciec Święty jest nadal żywy – tyle, że w nas – powiedział abp Mokrzycki.
Wskazywał, że wspominanie Jana Pawła II powinno się wiązać ze staraniem, „abyśmy sami mogli stawać się lepsi”. – Naśladujmy więc świętego Jana Pawła II, bo przecież mogliśmy widzieć, na czym polega kroczenie do świętości. Niech teraz ta bliskość świętego zachęca i nas do świętego życia, do uczestnictwa we Mszy świętej, do spowiedzi, do komunii świętej, do codziennej modlitwy – zachęcał metropolita lwowski.
Po Mszy św. odbył się koncert „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” w wykonaniu Sanockiego Chóru Kameralnego pod dyrekcją dr hab. Elżbiety Przystasz.
Kościół filialny pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Stefkowej należy do parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia w Olszanicy.
W tej miejscowości mieszka Stanisław Trafalski – artysta rzeźbiarz, twórca słynnego krzyża, który Jan Paweł II trzymał w rękach podczas ostatniej Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek 2005 roku. Ojciec Święty otrzymał go od samorządowców z Podkarpacia, którzy udali się z pielgrzymką do Watykanu.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


