Drukuj Powrót do artykułu

Abp Naumann: Joe Biden powinien przestać nazywać siebie pobożnym katolikiem

18 lutego 2021 | 18:25 | Łukasz Sośniak SJ/vaticannews | Kansas City Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. AP/Associated Press/East News

Joe Biden powinien przestać nazywać siebie pobożnym katolikiem i przyznać, że jego poglądy na aborcję są sprzeczne z nauczaniem Kościoła – uważa abp Joseph F. Naumann. W wywiadzie dla Catholic World Report zaznaczył, że prezydent USA nie ma prawa uzurpować sobie władzy biskupów i definiować, co to znaczy być katolikiem i jakie jest nauczanie moralne Kościoła. Ordynariusz Kansas City przyznał także, że prezydent Stanów Zjednoczonych powinien powstrzymać się od przystępowania do Komunii św.

Nie udzielił mu jej m.in w 2019 r. ks. Robert Morey z kościoła św. Antoniego na Florydzie, gdzie Joe Biden uczestniczył we Mszy jako kandydat na prezydenta. „Katolicy, przystępując do Komunii św., potwierdzają obecność Chrystusa w tym sakramencie i wiarę w nauczanie Kościoła. Prezydent Biden nie uznaje stanowiska Kościoła w sprawie świętości życia i nie powinien stawiać księdza w sytuacji, w której musi on decydować czy pozwolić mu na przyjęcie Eucharystii, czy też nie. Powinien to wiedzieć po 78 latach bycia katolikiem” – powiedział abp Naumann, który w amerykańskim episkopacie pełni rolę przewodniczącego komisji zajmującej się działaniami pro-life i od lat znany jest z zaangażowania w obronę ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Hierarchę najbardziej niepokoi zapowiedziane przez prezydenta zniesienie poprawki, która zabrania finansowania aborcji z podatków federalnych. „Biden udaje, że jest katolikiem i wprowadza ludzi w błąd. Odchodzi od języka wyboru i chce zmusić Amerykanów do zaangażowania w aborcję; w tym wypadku użyć ich pieniędzy z podatków na coś, co uważają za niemoralne. To jest niedopuszczalne” – powiedział abp Naumann.

Arcybiskup Kansas City ma także wątpliwości co do tzw. „Ustawy o równości”, która według słów spikerki Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, będzie „doniosłym krokiem w kierunku ostatecznego i pełnego zakończenia dyskryminacji wobec Amerykanów LGBTQ”. „Obawiam się, że będzie ona zmuszać instytucje religijne takie jak nasza, do robienia rzeczy, które naruszają nasze sumienie i uniemożliwi nam udział w rządowych programach. Będę się tej ustawie stanowczo sprzeciwiał” – zapewnił hierarcha.

Abp Naumann uważa, że pasja do obrony życia jest w amerykańskim społeczeństwie bardzo żywa, zwłaszcza wśród ludzi młodych, o czym świadczy frekwencja na ubiegłorocznym Marszu dla Życia, który odbył się w Waszyngtonie. Wówczas wzięło w nim udział ponad 100 tys. osób. Ordynariusz Kansas City uważa, że w tym roku uczestników byłoby więcej, jednak szyki pokrzyżował organizatorom koronawirus. Odwołanie wydarzenia było konieczne także ze względu na zamieszki na Kapitolu, które miały miejsce zaledwie kilka tygodni wcześniej. „To nie był odpowiedni czas na masowe demonstracje” – zaznaczył w rozmowie z Catholic World Report abp Naumann.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.