Drukuj Powrót do artykułu

Abp Nwachukwu: inkulturacja nie może oznaczać podporządkowania Ewangelii kulturze

04 września 2026 | 15:27 | st | Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Sheila1988 - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=82248750

„Nie jesteśmy powołani do tworzenia jednolitości. Jesteśmy powołani do zapobiegania temu, by różnorodność nie przekształciła się w Babel” – powiedział w czwartek, 3 września w Rzymie sekretarz Dykasterii ds. Ewangelizacji abp Fortunatus Nwachukwu. Podczas kursu dla nowych biskupów mówił o granicach inkulturacji oraz zagrożeniach, jakie dla jedności Kościoła stanowią plemienność, system kastowy, rasizm i regionalizm.

Pochodzący z Nigerii hierarcha podkreślił, że inkulturacja nie oznacza bezkrytycznego przyjmowania lokalnych zwyczajów przez Kościół. Jej warunkiem jest zgoda kultury na to, by została „oczyszczona, przemieniona i otwarta przez Ewangelię”.

Jak zaznaczył, Ewangelia może zakorzeniać się w różnych kulturach i posługiwać ich językiem, symbolami oraz tradycjami, ale nie może zostać sprowadzona do ich wymiarów. Lokalne zwyczaje powinny być szanowane w tym, co jest w nich prawdziwe, dobre i piękne, jednak muszą poddać się osądowi Ewangelii. Praktyki sprzeczne z nią lub z godnością osoby ludzkiej powinny zostać odrzucone.

Szczególne zagrożenie stanowi – jego zdaniem – trybalizm, czyli sytuacja, w której przynależność do plemienia, regionu czy danej grupy językowej zaczyna być ważniejsza niż przynależność do wspólnoty chrześcijańskiej. Przywiązanie do własnej wspólnoty nie jest samo w sobie czymś złym. Problem pojawia się wtedy, gdy „jeden z naszych” jest traktowany lepiej tylko dlatego, że należy do tej samej grupy. „Kultura ewangelizowana przez Chrystusa staje się zdolna do dawania i przyjmowania. Nie musi ona wznosić murów, by pozostać sobą” – powiedział.

Pochodzący z Nigerii hierarcha przestrzegł również przed tzw. syndromem „syna tej ziemi”, zgodnie z którym osoby pochodzące z danego regionu powinny być preferowane przy powierzaniu im odpowiedzialności w Kościele. „Decydującym pytaniem nie powinno być: «Skąd pochodzi?», ale: «Kim jest?»” – zaznaczył. Podkreślił, że Kościoły lokalne mają własną historię, język i kulturę, ale „nigdy nie są kulturowymi twierdzami”. Chrześcijańskiej tożsamości nie określa ostatecznie pochodzenie, język ani przynależność etniczna, lecz chrzest i przynależność do Chrystusa.

Abp Nwachukwu odwołał się do Pięćdziesiątnicy: różnorodność narodów i języków nie została zniesiona, lecz wszystkie ludy otrzymały tę samą Ewangelię. „Wszystkie kultury mogą przyjąć Chrystusa, ale żadna nie może rościć sobie prawa do Jego ogarnięcia ani stać się miarą Jego słowa” – podkreślił.

Wystąpienie sekretarza Dykasterii ds. Ewangelizacji było częścią tradycyjnej wrześniowej sesji formacyjnej dla nowych biskupów w Rzymie.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.