Drukuj Powrót do artykułu

Abp Pizzaballa: wielkość wiary i autorytetu przejawia się w małości i pokorze

29 września 2022 | 18:54 | st (KAI) | Jerozolima Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Roman Catholic Archdiocese of Boston / flickr.com

O wielkości wiary i autorytetu przejawiających się w pokorze mówi w rozważaniu fragmentu Ewangelii XXVII niedzieli zwykłej, roku C łaciński patriarcha Jerozolimy, abp Pierbattista Pizzaballa OFM.

Wśród wielu spotkań Jezusa z ludźmi, niektóre z nich są z osobami których wiara jest „wielka”. Jezus sam ją rozpoznaje, dając ją niejako za wzór dla uczniów i rzesz.

Tak się dzieje w przypadku setnika, w Kafarnaum (Łk 7, 1-10), który prosi Jezusa o uzdrowienie swojego umiłowanego sługi. W tym samym rozdziale 7, Jezus odpuszcza grzechy kobiecie, która przyszła do domu Szymona, faryzeusza, i okazała Jezusowi niezwykły gest miłości, a On odesłał ją usprawiedliwioną. Czyni to mówiąc, że jej wiara ją ocaliła (Łk 7,50). Jezus wypowiada to samo zdanie w rozmowie z kobietą cierpiącą na krwotok (Łk 8, 48), i moglibyśmy przytoczyć inne przypadki.

W jakim sensie ich wiara jest wielka i wyjednuje im cud, jakiego potrzebują?

Wydaje mi się, wychodząc od tych przypadków, że wielka jest wiara tych, którzy nie są świadomi, że ją mają, którzy nie martwią się o swoją wiarę. Tych, których przywodzi do Pana wielka potrzeba, wielki smutek lub wielka miłość. To właśnie wiara maluczkich jest wielka.

To wprowadzenie pozwala nam wsłuchać się w dzisiejszą Ewangelię (Łk 17, 5-10), zaczerpniętą z rozdziału, który dotyczy różnych aspektów życia wspólnotowego.

Rozważane są dzisiaj dwie kwestie: wiara i służba. Wyjątkowa jest jednak perspektywa, w której umieszczone są te dwie sprawy, a mianowicie dialektyka między wielkością a małością.

W pierwszej części uczniowie proszą Jezusa o wielką wiarę. Jezus odpowiada im, że wystarczy wiara tak niewielka jak ziarnko gorczycy, jedno z najmniejszych, jakie istnieją. Obraz ten pozwala odrzucić pokusę myślenia o dynamice wiary w perspektywie wielkości, mocy, zdolności, sukcesu. Sama wiara nie czyni nas osobami wielkimi czy lepszymi. Wiara jest bowiem postawą tych, którzy nieustannie stają się jak małe dzieci, którzy są nieustannie zadziwieni, nieustannie proszą i pragną. Nie można jej uzyskać starając się stawać większymi, lecz stając się małymi i czystego serca, w duchu Błogosławieństw.

To nie przypadek, że Jezus często wypomina uczniom ich małą wiarę (Łk 8, 22-25). A dowodzą tego, ponieważ w chwili potrzeby, dają się opanować lękiem, czują, że ich siły są niewystarczające. Ubodzy natomiast nie polegają na swoich siłach i potrafią przemienić swoją potrzebę w modlitwę, i to modlitwę wytrwałą.

Kiedy natomiast wiara jest prawdziwie wielka, zrodzona z pokornego serca, wówczas przynosi zaskakujący skutek, jakim jest przywrócenie człowiekowi jego panowania nad stworzeniem. W jakiś sposób wszystko zostaje na nowo poddanej pod jego władzą. Wystarczy, że powie słowo, a nawet drzewa są mu posłuszne (Łk 17, 5).

Tę samą dynamikę, do pewnego stopnia, znajdujemy w drugiej części tego fragmentu (Łk 17, 7-10).

Jest tam także ktoś, kto ma pokusę, by myśleć o sobie dobrze, ponieważ już wypełnił swój obowiązek. Ale tak nie jest: naśladowanie Jezusa nie czyni z uczniów osób ważnych, posiadających wiele praw i przywilejów, ponieważ jedynym przywilejem jest bycie sługą. Kiedy żyjemy w ten sposób, jako słudzy, którzy cieszą się, że są sługami, wtedy stajemy się uznanymi, posiadamy prawdziwą władzę, władzę dawania swego życia. Jezus często powraca do tej dynamiki, więc tylko ci, którzy potrafią przyjąć, służyć, zajmować ostatnie miejsca, są autentycznie wielcy.

Każdy, kto chciałby oprzeć swój autorytet na innych prerogatywach, stałby się jak pan, który rozkazuje i wydaje polecenia. Ale wtedy jego władza nie różniłaby się od władzy każdego innego władcy tego świata

+Pierbattista Pizzaballa

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.