Abp Skworc w Dniu Chorego: w Lourdes dokonują się cuda przyjęcia woli Bożej
11 lutego 2026 | 15:41 | msp, ton | Katowice Ⓒ Ⓟ
– Wielu było takich, którzy w Lourdes doznawali uzdrowienia swego serca. Bo tam naprawdę dokonują się cuda przyjęcia woli Bożej, pogodzenia się z losem, doznania wewnętrznego pokoju i doświadczenia duchowego spoczynku – mówił 11 lutego w Domu Świętego Józefa w Katowicach abp Wiktor Skworc, emerytowany metropolita katowicki.
Rozpoczynając modlitwę w domu, w którym mieszkają m.in. księża emeryci, którzy koncelebrowali Eucharystię, abp senior Wiktor Skworc przypomniał inicjatora spotkań św. Jana Pawła II. – W większości my, tu obecni w tej kaplicy i w tym domu, należymy do osób chorych. Jesteśmy pod opieką służby zdrowia i personelu Domu św. Józefa. Świadomi otrzymywanej pomocy i opieki chcemy być wdzięczni i dziękować za opiekę, troskę oraz dane nam poczucie bezpieczeństwa, które gwarantuje wspólnota katowickiego Kościoła – mówił duchowny.
Abp Skworc przypomniał, że przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, do namysłu nad którą zaprasza papież Leon XIV, była i jest lekcją dla pokoleń chrześcijan. Uczy, że „pytanie »A kto jest moim bliźnim?« jest pytaniem nie na miejscu”.
– Na miejscu jest okazywanie się bliźnim przez udzielanie pomocy. Wszyscy, jak tu jesteśmy – chorzy i zdrowi – jesteśmy powołani do okazywania się bliźnimi poprzez okazywanie miłosierdzia w różnej formie i intensywności. Niech polecenie Jezusa: „Idź i ty czyń podobnie”, ciągle nas mobilizuje. Papież Leon XIV proponuje, abyśmy przypowieść o miłosiernym samarytaninie odczytywali w świetle encykliki papieża Franciszka „Fratelli tutti”, co oznacza budowanie relacji: z bratem w potrzebie, z tymi, którzy się nim opiekują, a – co najważniejsze – z Bogiem, który obdarza nas swoją miłością – przypomniał hierarcha.
Emerytowany metropolita katowicki wskazał, że w Lourdes miało miejsce 70 uzdrowień uznanych przez Kościół. – Jednak wielu było takich, którzy w Lourdes doznawali (co najczęściej pozostaje nieopisane) uzdrowienia swego serca. Bo tam naprawdę dokonują się cuda przyjęcia woli Bożej, pogodzenia się z losem, doznania wewnętrznego pokoju i doświadczenia duchowego spoczynku. A przyjęcie choroby, czasem bardzo trudnego losu, prowadzi do transformacji życia, dokonuje się jego ukierunkowanie na Boga i bliźnich na sprawy wcześniej zapominane czy pomijane – podkreślił emerytowany arcybiskup katowicki.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


