Drukuj Powrót do artykułu

Abp Szewczuk: Chrystus nie tylko jest przy nas – On nas wyprzedza

21 września 2026 | 13:58 | tom | Kijów Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. UKGK

„Jakże przejmująco brzmi dziś przesłanie Krzyża Pańskiego w duszy Ukrainy – narodu, który – zdaje się – przeżywa czas ogromnego cierpienia. Tak wielu ludzi traci nadzieję, popada w niewolę rozpaczy i nie potrafi dostrzec przyszłości. A jednak dziś Krzyż Pański wskazuje nam drogę wyjścia. I Zbawiciel, który towarzyszy nam w naszym osobistym życiu, nie tylko jest przy nas – On nas wyprzedza” – powiedział arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk w Patriarchalnym Soborze Zmartwychwstania Chrystusa w Kijowie podczas Boskiej Liturgii w niedzielę po święcie Podwyższenia Krzyża Świętego.

Mówiąc o Krzyżu Pańskim, abp Szewczuk zauważył, że jedną z cech definiujących Boga w Piśmie Świętym jest to, iż jest On Bogiem wyprowadzającym i prowadzącym swój lud. Według niego doświadczenie poznawania Boga Zbawiciela rozpoczęło się dla starotestamentowego Izraela w momencie Wyjścia, kiedy to Pan zaczął wyprowadzać lud z niewoli.

„W Księdze Psalmów słyszymy, że doświadczenie Boga Zbawiciela najpełniej objawia się wtedy, gdy wskazuje On nam drogę. Co więcej, On sam przemierza tę drogę wraz z nami, wyprzedzając nas o krok. Rozważmy słowa, które przed chwilą usłyszeliśmy, z perspektywy kogoś, kto jest w drodze. Warto przy tym zauważyć, że zanim zaczęto ich nazywać chrześcijanami, uczniowie Chrystusa byli znani jako `ludzie Drogi`, ci, którzy wędrują szlakiem, podążając za Chrystusem” – powiedział abp Szewczuk.

Zwrócił uwagę, że w czytanej w tę niedzielę Ewangelii Chrystus mówi o Krzyżu właśnie w trakcie wędrówki do Jerozolimy. Zapowiedziawszy uczniom, że czeka Go cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie trzeciego dnia, Jezus zwraca się nie tylko do Apostołów, lecz do wszystkich, którzy wraz z Nim przemierzali tę drogę.

„Chrystus mówi: `Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje` (Mk 8, 34). Co to oznacza? Przede wszystkim nie jest to przymus ani rozkaz, lecz zaproszenie. `Jeśli kto chce iść za Mną`, czyli kto pragnie być moim uczniem, kto chce być chrześcijaninem, niech wyruszy w drogę. Życie chrześcijańskie jest bowiem dynamiczne; jest ono wędrówką” – powiedział abp Szewczuk.

Następnie wyjaśnił, że owo zaparcie się siebie, o którym mówi Chrystus, nie oznacza rezygnacji z własnej godności czy darów otrzymanych od Boga. Chodzi raczej o gotowość, by odłożyć na bok własny kompas życiowy i pozwolić Bogu wskazywać drogę.

„Chrystus mówi tu w istocie: odłóż na bok własny kompas życiowy. Nie chcę bowiem podążać za tobą; chcę, abyś ty szedł za Mną, czyli byś pozwolił się prowadzić. Wyrzeknij się własnego rozumienia, obranego kierunku, sposobu działania i własnych sił, gdyż poprowadzę cię w miejsca, których nie potrafisz sobie wyobrazić, posługując się mocą, której nie posiadasz” – powiedział zwierzchnik UKGK.

Zwrócił uwagę, że Chrystus wzywa nas, byśmy nie lękali się trudów wędrówki. Droga Chrystusa nie omija cierpienia, lecz prowadzi przez Krzyż do zmartwychwstania i życia wiecznego.

„Warto zauważyć, że droga, którą kroczy sam Chrystus, nie jest wolna od trudów, cierpienia, ukrzyżowania i śmierci. Nie! Droga ta wiedzie przez cierpienie, a jednak prowadzi do zmartwychwstania i życia wiecznego. Chrystus zaprasza nas, abyśmy na szlaku naszego osobistego życia obrali punkt odniesienia wskazujący na Jego Krzyż – drogowskaz dla naszej życiowej wędrówki. Mówi On: `Pójdź za Mną` (Mk 8, 34)” – powiedział abp Szewczuk.

Rozważając słowa Chrystusa: „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je” (Mk 8, 35) arcybiskup odwołał się do interpretacji św. Augustyna. Zauważył, że człowiek traci samego siebie, gdy skupia się wyłącznie na własnym „ja” i dąży przede wszystkim do zaspokojenia własnych potrzeb.

„Jednak ten, kto `wychodzi z siebie`, by wyjść naprzeciw drugiemu człowiekowi, w pełnej miłości otwartości, pozwalając się prowadzić, nie tylko uniknie zagubienia i w pełni zrealizuje życie, jakie dał mu Pan Bóg, ale także pozna samego siebie. Albowiem siebie samego można poznać jedynie dzięki mocy i światłu Bożej miłości” – powiedział abp Szewczuk.

W obliczu wojny na Ukrainie zwierzchnik UKGK wezwał wiernych, by pośród bólu, cierpienia i niepewności nie tracili z oczu drogi Krzyża Pańskiego. Podkreślił, że Chrystus nie tylko stoi u naszego boku, ale kroczy przed nami, prowadząc nas przez próby. „Zbawiciel, który dziś towarzyszy nam w naszym osobistym życiu, nie znajduje się jedynie obok nas, On idzie na przedzie. Prowadzi nas przez okropności i ból wojny, przez cierpienie, niepewność i zagubienie. Kluczowe jest, abyśmy nie zgubili drogi Krzyża Pańskiego, do której On nas teraz wzywa. Pewien mądry człowiek powiedział: `Nie znam przepisu na sukces i zwycięstwo, ale z pewnością znam przepis na porażkę. Gdy człowiek lęka się trudów i cierpienia, a dąży jedynie do zadowolenia samego siebie, nieuchronnie czeka go życiowa klęska i niepowodzenie`. Dlatego przesłanie Krzyża jest dziś dla każdego z nas zarówno wezwaniem, jak i drogą naprzód” – powiedział abp Szewczuk.

Na zakończenie zwierzchnik UKGK podkreślił, że przesłanie Krzyża Pańskiego stanowi nie tylko osobiste wezwanie dla każdego chrześcijanina, ale także światło przewodnie dla Ukrainy: „Istotnie, życie i przyszłość człowieka zależą od zdolności jego rodziców do poświęcenia się dla niego, podczas gdy przyszłość narodu, a zatem i Ukrainy, zależy od zdolności wszystkich jej synów i córek do poświęcenia dla dobra Ojczyzny! Zatem przesłanie Krzyża Pańskiego jest drogowskazem do naszego osobistego sukcesu i narodowego zwycięstwa, jest objawieniem Królestwa Bożego, które nadchodzi w mocy!”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.