Abp Szewczuk: dla Ukrainy pokój to przestrzeń życia
04 stycznia 2026 | 05:00 | st | Kijów Ⓒ Ⓟ
Fot. Hubert Szczypek / KAIDla Ukrainy pokój to przestrzeń życia – powiedział w programie telewizji „Żywie” zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) abp Światosław Szewczuk. Wraz z dyrektorem Kijowskiego Forum Bezpieczeństwa, dyplomatą Daniło Lubkiwskim, omówił on kwestię trwałego i sprawiedliwego pokoju, czerwonych linii dla Ukrainy w negocjacjach oraz nadziei, z jaką Ukraińcy wkraczają w nowy rok.
Mówiąc o dążeniu Ukraińców do pokoju, zwierzchnik UKGK podkreślił, że trudno znaleźć na świecie naród, który tak bardzo pragnąłby go osiągnąć, tak bardzo modlił się o niego i budował, jak czynią to Ukraińcy. Jednocześnie, jego zdaniem, obecnie pojęcie pokoju ulega niebezpiecznemu wypaczeniu.
„Rozumiemy, jak bardzo słowo «pokój» staje się dziś nie tylko wieloznaczne, ale także traci swoje znaczenie. Pamiętam, jak w Australii rozmawialiśmy o stalinowskim «pokoju»: jest człowiek – jest problem, nie ma człowieka – nie ma problemu. Pokój oznacza zabicie tego, z kim należałoby się pogodzić. To zupełnie inna kategoria. Powiedziałbym, że jest to wypaczenie samej idei pokoju” – stwierdził. Abp Szewczuk zauważył, że często słyszy się dziś, iż pokój powinien opierać się na pewnych zasadach – prawdzie, wolności, prawie międzynarodowym. Jednak zaproponował spojrzeć na tę kwestię nieco inaczej – z pozycji duszpasterza:
„Jestem duszpasterzem. Mam obowiązek troszczyć się o ludzi, których powierzył mi Pan Bóg. Patrzę w oczy dzieci z Zaporoża i rozumiem, że pokój oznacza ich przyszłość. Jeśli w jakichkolwiek porozumieniach, negocjacjach nasza młodzież, dzieci nie będą mogły mieć pełnoprawnej przyszłości w swoim domu, to nie będzie to pokój. Będzie to albo uspokojenie agresora, albo kapitulacja. Nie mamy prawa dopuścić do takich scenariuszy w imię dobra życia tych ludzi i dzieci, których Pan Bóg powierzył naszej opiece” – powiedział zwierzchnik UKGK. Wyjaśnił, iż właśnie dlatego Ukraińcy mówią o pokoju jako o przestrzeni życia – pojęciu, które w warunkach wojny nabiera konkretnego znaczenia.
„Mówimy o pokoju jako o przestrzeni życia. Być może jest to koncepcja filozoficzna, ale w naszej rzeczywistości ma ona bardzo konkretny charakter. Widzimy, że Rosja chciała zaprowadzić «pokój» na Donbasie, ale zniszczyła go polityką totalnej wojny, spalonej ziemi, deportacji ludności i ruin miast i wsi, do których dotarła. Kiedy dziś mówi się nam, że Ukraina powinna oddać swoje terytoria, pojawia się pytanie: po co? Po to, aby na te terytoria sprowadzić tę samą śmierć, którą już sprowadzono? My chcemy życia. Dlatego dla Ukraińców pokój to przestrzeń życia” – powiedział arcybiskup większy kijowsko-halicki.
Abp Szewczuk podkreślił również, że porozumienia pokojowe muszą mieć realny wpływ na życie ludzi:
„Jeśli porozumienia nie dadzą nam możliwości stworzenia przestrzeni życia, rozwoju, dobrobytu i przyszłości dla naszych dzieci na naszej ojczystej ziemi, będzie to kolejna podpisana deklaracja, która nigdy nie zostanie zrealizowana w rzeczywistości. Wszyscy mówimy: Ukraina to nie terytorium, to żywi ludzie. Dlatego nie mówcie o terytoriach – mówcie o ludziach i ich prawach. Z jakiegoś powodu dzisiaj nikt nie chce mówić o prawach człowieka, a zamiast tego mówi się o interesach wielkich graczy geopolitycznych. Myślę, że to wielki błąd i słabość współczesnych negocjacji dyplomatycznych” – stwierdził zwierzchnik UKGK.
Mówiąc o pokoju jako przestrzeni życia, Daniło Lubkiwski zauważył, że wizja ta sięga stulecia wstecz i jest wynikiem pionierskich poszukiwań intelektualnych ukraińskich myślicieli, ukształtowanych w środowisku Soboru Sofijskiego, Ławry Kijowsko-Peczerskiej i Monasteru Wydubickiego już od najdawniejszych czasów. Przypomniał również o koncepcji Kijowa jako Syjonu, drugiej Jerozolimy – przestrzeni życia i zmartwychwstania, która przeciwstawia się imperialnej idei śmierci. „Natomiast nasz wróg wybrał tezę Trzeciego Rzymu jako tezę zniewolenia i śmierci. I właśnie ta imperialistyczna idea walczy dziś z Ukrainą” — podkreślił.
Według niego ukraińskie doświadczenie walki o pokój ma znaczenie globalne.
„Tak się złożyło, taki jest los historyczny, że dziś na barkach narodu ukraińskiego spoczywa idea pokoju jako życia w konflikcie z imperializmem. Dotyczy to nie tylko Ukrainy, ale całego świata. Dlatego rozwiązanie tego konfliktu nie może odbywać się kosztem życia naszego narodu lub innych narodów, na rzecz tych, którzy uważają, że prawo silniejszego może rządzić światem… Naszą czerwoną linią jest ochrona suwerenności i życia narodu ukraińskiego” – dodał Daniło Lubkiwski. „Pokój ukraiński jest odpowiedzialnością wszystkich innych państw, które powinny powiedzieć: «To państwo jest z nami. Nie ruszajcie go». Tak powinna zakończyć się wojna” – wyjaśnił.
Natomiast abp Szewczuk przypomniał, iż wiara chrześcijańska mówi, że nasza nadzieja to nadzieja na życie i zmartwychwstanie. „Wiemy na pewno, że na drodze do sprawiedliwego pokoju idziemy za Chrystusem. Nie wiemy, jaki będzie następny rok, ale jesteśmy przekonani, że Chrystus będzie w nim obecny. Jako chrześcijanie rozumiemy, że przyszłość należy tylko do Boga. Nie do prezydentów ani oligarchów. To wszystko jest tymczasowe. Z taką perspektywą wkraczamy w nowy rok 2026. Niech wszystko, co Boże, rozkwitnie w nim i zwycięży w każdym z nas” – życzył zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego .
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

