Abp Szewczuk do duchowieństwa: bądźcie z ludźmi, gdy jest im ciężko, a nigdy tego nie zapomną
18 lutego 2026 | 13:03 | tom | Kurytyba Ⓒ Ⓟ

„Bądźcie z ludźmi, gdy jest im ciężko, a nigdy tego nie zapomną” – powiedział arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk. Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) wraz z członkami Stałego Synodu, spotkał się z duchowieństwem i seminarzystami archidiecezji Kurytyby w Brazylii.
Podczas rozmowy wskazał na wewnętrzny wymiar kapłaństwa, podkreślając, że bez osobistej modlitwy, Eucharystii i żywego wsłuchiwania się w słowo Boże nie można być prawdziwym pośrednikiem między człowiekiem a Chrystusem.
Abp Szewczuk podziękował duchownym w imieniu UKGK za ich ofiarną posługę. Podkreślił, że członkowie Stałego Synodu pragną nie formalnego spotkania, lecz żywej komunikacji i wspólnej modlitwy, „nie tylko po to, abyście mogli nas widzieć z daleka, ale po to, abyśmy mogli być razem, komunikować się. Chcemy Was wysłuchać. Być może macie coś do powiedzenia, coś do ofiarowania lub o coś prosić”.
Abp Szewczuk wyjaśnił, że Stały Synod przybył do Brazylii, aby zadbać o rozwój i przyszłość Kościoła. Dlatego w trakcie rozmowy zasugerował, aby kapłani zastanowili się nad tym, jak widzą UKGK w Brazylii za 10-20 lat i co wspólnie – biskupi, duchowni, osoby konsekrowane i świeccy – powinni zrobić, aby to marzenie się spełniło.
Mówiąc o współczesnych wyzwaniach, abp Szewczuk zauważył, że bycie kapłanem dzisiaj nie jest łatwe. Przywołał słowa papieża Franciszka, który porównał księdza do samolotu: dopóki lata wysoko, nie jest zauważany, ale jeśli spadnie, wszyscy będą o tym mówić. „Ale my chcemy, księża, żebyście latali” – podkreślił.
Według zwierzchnika UKGK, od księdza często oczekuje się, że będzie przywódcą publicznym, nauczycielem języka i kultury, a nawet budowniczym świątyń. Nie to jednak jest najważniejsze: „Kapłan jest rękami, które Bóg wyciąga do swojego ludu. Wy jesteście tymi rękami Boga. Ale żeby te ręce nie były puste, musicie nieść ludziom żywego Boga. Jesteście pośrednikami spotkania współczesnego człowieka z Jezusem Chrystusem”.
Abp Szewczuk szczególną uwagę zwrócił na życie duchowe kapłanów. Wezwał do codziennej modlitwy brewiarzowej, sprawowania Eucharystii, częstej spowiedzi i codziennego czytania Pisma Świętego, praktykowania lectio divina. „Gdybyśmy na Ukrainie nie modlili się codziennie, nie słuchali słowa Bożego, dawno byśmy się załamali. To, co Kościół czyni dziś dla swoich ludzi, jest po ludzku niemożliwe. Ale wasza misja tutaj również jest po ludzku niemożliwa” – podkreślił.
Zwrócił uwagę na potrzebę osobistego słuchania słowa Bożego. Podzielił się własnym doświadczeniem, podkreślając: „Jeśli nie słyszę Jego słowa od Boga rano, to później nie mam nic do powiedzenia innym. Mówimy dziś tak wiele, ale nie umiemy słuchać. A Pan Bóg chce wam coś powiedzieć każdego dnia”
Podczas rozmowy księża poruszyli kwestie wyzwań duszpasterstwa, w szczególności kwestii języka liturgii. W odpowiedzi abp Szewczuk podkreślił potrzebę roztropności:
„Kiedy pytają mnie, jakiego języka używać, zawsze odpowiadam, że zanim znajdę odpowiedź na to pytanie, trzeba „użyć” rozumu. Umieć wczuć się w tych ludzi i zrozumieć, w jakim języku i w jaki sposób im służyć. Jesteśmy Kościołem dla wszystkich. Jest wielu ludzi pochodzenia innego niż ukraińskie, którzy kochają nasz Kościół. Jesteśmy powołani do głoszenia Słowa Bożego wszelkiemu stworzeniu”.
Zwrócił również uwagę, że poziom znajomości języka ukraińskiego wśród potomków emigrantów maleje, dlatego Kościół musi być mądry i otwarty.
Kard. Ryś o komisji ds. wykorzystywania: jeśli nie powstanie komisja ogólnopolska, powstanie komisja w Krakowie
Mówiąc o przyszłości, duchowni wyrazili pragnienie, aby Kościół w Brazylii miał charakter misyjny. „Kiedyś ganiliśmy ludzi za to, że nie chodzą do kościoła, ale teraz musimy iść i szukać tych, których tam nie ma. To jest praca misyjna. Jeśli ksiądz nie jest obecny w życiu człowieka, nie towarzyszy mu, nie pójdzie do kościoła. Duszpasterstwo mszalne zanika, dziś cenna jest osobista komunikacja” – powiedział zwierzchnik UKGK i ostrzegał: „Jeśli nie jesteś obecny w ich życiu – jako doradca, ojciec duchowy, `wypadasz` z ich świadomości. Bądź z ludźmi, gdy cierpią, gdy płaczą, a nigdy tego nie zapomną”.
Mówiąc o doświadczeniach ukraińskich duchownych w czasie wojny, abp Szewczuk podał przykład posługi księży na froncie. „Mamy wielu żołnierzy, którzy nigdy wcześniej nie byli w naszym Kościele. Ale na froncie był z nimi nasz ksiądz. A kiedy wracali do domu, mówili: chcę takiego Kościoła. Bo ten Kościół był ze mną tam, pod bombami, gdy groziła mi śmierć” – powiedział abp Szewczuk i podkreślił, że to właśnie taka obecność przy człowieku w najtrudniejszych chwilach otwiera jego serce na Boga: „Dlatego bądźcie z ludźmi w ich radościach i smutkach, towarzyszcie im. To jest misja naszego Kościoła”.
Na zakończenie abp Szewczuk podkreślił, że biskup powinien być przede wszystkim ojcem dla księdza – kimś, do kogo można się zwrócić z bólem i zaufaniem.
Spotkanie poprzedziła Boska Liturgia w archikatedrze św. Jana Chrzciciela, której przewodniczył metropolita Wołodymyr Kowbycz.
Spotkania z duchowieństwem, przedstawicielami władz i świeckimi odbywają się w ramach wizyty duszpasterskiej zwierzchnika UKGK . W dniach 14-22 lutego abp Szewczuk wraz z członkami Stałego Synodu, odwiedza archieparchię Kurtyby św. Jana Chrzciciela i eparchię Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Prudentópolis. Przeprowadzą także 15 (86) zebranie plenarne Stałego Synodu UKGK. Wizyta Stałego Synodu w Brazylii potrwa do 22 lutego br.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

