Abp Szewczuk: jesteśmy wdzięczni Bogu za to, że Ukraina trwa
08 października 2022 | 19:00 | st (KAI) | Kijów Ⓒ Ⓟ
Fot. Блаженніший Святослав / FacebookRosyjskie ostrzały ludności cywilnej na Ukrainie koncentrują się w ostatnich dniach szczególnie na mieście Zaporożu, które „potrzebuje teraz naszej uwagi, modlitwy, wsparcia” – wskazał abp Światosław Szewczuk. Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w piątek 7 października podkreślił, że choć cała ludność na terytoriach okupowanych, wyzwolonych czy w jakikolwiek sposób atakowanych, a także żołnierze w armii cierpią, to jednak kraj wytrwa.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Drodzy bracia i siostry w Chrystusie, dziś jest piątek, 7 października 2022 r. Na Ukrainie jest to już 226 dzień strasznej i krwawej wojny, którą Rosja prowadzi przeciwko narodowi ukraińskiemu. Wojny, którą nazywamy, niestety, wojną na wyniszczenie. Jest to wojna naznaczona ludobójczymi dążeniami wroga, który niszczy wszystko, co osiągnie.
Przez cały dzień wczorajszy wzdłuż całej linii frontu znów toczyły się ciężkie walki. W grę wchodzą wszystkie rodzaje broni, szczególnie w ostatnich dniach, kiedy mówi się o tzw. irańskich dronach kamikadze, które zaczynają atakować różne części Ukrainy daleko od linii frontu. Według dzisiejszych informacji, tylko w ciągu ostatniej doby Rosja wystrzeliła na Ukrainę 8 rakiet typu cruise, przeprowadziła 15 nalotów, 70 ataków z wyrzutni rakietowych. Zaatakowano 25 skupisk ludności. Zniszczona została infrastruktura wielu miast i wsi, spokojne domy, także dziedzictwo kulturowe Ukrainy i ludzkości.
Ale epicentrum tych wszystkich ataków nieprzyjaciela, zwłaszcza w ostatnim dniu, było miasto Zaporoże. Wczoraj wróg dwukrotnie zaatakował Zaporoże rakietami, także dronami przenoszącymi ładunek wybuchowy o dużej sile rażenia. Wczoraj spod gruzów budynków wydobyto siedem martwych ciał. Ponad 10 osób odniosło obrażenia o różnym charakterze i ciężkości. Wiele osób uważa się obecnie za zaginione, a ich los jest nieznany. Miasto Zaporoże potrzebuje dziś naszej uwagi, naszych modlitw i naszego wsparcia. Właśnie w ten sposób wróg uderzył również w Charków i Mikołajów dronami kamikadze.
Ale mimo nieopisanego bólu, Ukraina stawia opór! Ukraina walczy! Ukraina się modli!
A my kontynuujemy nasze rozważania na temat zasad wytrwałości. Ukraina stawia opór, ale dzięki czemu? Dziś chcę zastanowić się nad inną bardzo ważną prawdą. W rzeczywistości jest to warunek wytrwałości osobistej. To także doświadczenie bólu, cierpienia naszego narodu, naszego narodu na terytoriach okupowanych, na tych terytoriach, które ta wojna pochłonęła i które zostały wyzwolone. To doświadczenie bólu i odporności naszych żołnierzy. A ta wytrwałość nazywa się wdzięcznością.
Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że wdzięczność może być źródłem wytrwałości. Ale kiedy mówimy dziś o wdzięczności, nie chodzi o etykietę. Nie chodzi tu wcale o banalną życzliwość człowieka. Wdzięczność to zdolność człowieka do uświadomienia sobie, że wszystko, co ma, otrzymał. Wdzięczność to świadomość, że wiele otrzymaliśmy, każdy z nas, i wiele mamy. Wdzięczność pomaga nam dostrzec nie tylko to, czego nam brakuje. Często zwracamy na to uwagę. Czego jeszcze nam brakuje, jak to się mówi, do osiągnięcia pełni szczęścia. Wdzięczność zwraca naszą uwagę na to, jak wiele darów już mamy i skłania nas do zastanowienia się nad tym, co z tymi darami uczyniliśmy. Z tymi środkami, z tymi zasobami, z tymi możliwościami. Wdzięczność jest więc jednym z elementów poznania tych darów, które i my otrzymaliśmy od innych.
Drugi aspekt, duchowy aspekt wdzięczności, prowadzi nas do zrozumienia, że jest ktoś, od kogo otrzymujemy zasoby, talenty, a ostatecznie ktoś, kto jest źródłem naszego życia. Wdzięczność więc zawsze prowadzi nas do tych darów. Wdzięczność jest jak pragnienie, które popycha nas do poszukiwania źródła wody. A kiedy mówimy o wdzięczności, zwłaszcza w sensie chrześcijańskim, nasza uwaga, nasze oczy są zwrócone na naszego Boga żywego, który jest źródłem wszystkich darów, jakie otrzymaliśmy. Dlatego wdzięczność odżywia i odnawia te dary. Wdzięczność uświadamia każdemu z nas, że nie jesteśmy osobami tworzącymi siebie. Wdzięczność pozwala nam uzupełnić zasoby, energie, zapasy, poprzez komunikację, z powrotem do źródła.
I trzecia cecha wdzięczności, która jest bardzo ważna: wdzięczność sprawia, że człowiek jest w stanie przyjąć jeszcze więcej darów niż otrzymał do tej pory. Wdzięczność wydaje się rozszerzać serce człowieka. Człowiek wdzięczny rośnie w swojej zdolności do akceptacji, do jeszcze większej akceptacji. Dlatego, kiedy dziękujemy, nie tylko dziękujemy za to, co już otrzymaliśmy, nie tylko wracamy do źródła, do naszego wielkiego dobroczyńcy. Kiedy dziękujemy, wzrastamy w zdolności do jeszcze większego czerpania z tego źródła. Dlatego modlitwa dziękczynna jest najsilniejszą i najważniejszą modlitwą chrześcijańską. Modlitwa dziękczynienia Bogu jest modlitwą eucharystyczną, która uobecnia nam dzisiaj działanie Boga. Kiedy zwracamy się w liturgii: „Dziękujcie Panu”, to znaczy: „Oto Pan Bóg przychodzi, aby dać, dać siebie w swoim ciele i krwi”.
Wdzięczność to moment, w którym możemy, że tak powiem, stworzyć w naszym życiu przestrzeń dla kogoś, kto przywróci nam siły. Wdzięczność sprawia, że zbawcze działanie Boga jest obecne w naszym dzisiejszym życiu. Dlatego dziękujemy Panu Bogu za wszystkie dary, które od Niego otrzymaliśmy, znane i nieznane, wyraźne i domyślne, z którymi On ponownie przychodzi, aby nas obdarować.
Dlatego wdzięczne ludzkie serce jest sercem pełnym Bożej mądrości. Z tego względu Księga Przysłów mówi nam: „Z całą pilnością strzeż swego serca, bo życie ma tam swoje źródło” (4,23).
Nasze siły odnawiają się tylko wtedy, gdy wdzięczne serce, źródło odnowy, nosi w sobie znak Bożej obecności. Największym darem Boga dla człowieka jest dar Ducha Świętego. Tego Ducha, który prowadzi nas do Chrystusa i sprawia, że poznajemy naszego Ojca Niebieskiego.
Boże, dziękujemy Ci, że żyjemy w 226 dniu wojny. Boże, dziękujemy Ci, że Ukraina istnieje, że Ukraina trwa dzięki Twojej mocy! Dziękujemy Ci, że Ty, o Boże, mówisz nam o naszej sile do walki ze złem.
Boże, błogosław Ukrainę! Boże, błogosław naród ukraiński! Boże, pobłogosław ukraińską armię, nasze dziewczęta i chłopców, których napełniasz wszystkim, co jest potrzebne do obrony ojczyzny. Prosimy Cię dziś, Boże, o dar pokoju. O sprawiedliwy i prawdziwy pokój dla cierpiącej Ukrainy.
Niech błogosławieństwo Pana zstąpi na was przez Jego łaskę i miłość do ludzkości, zawsze, teraz i na wieki wieków. Amen.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!!
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

