Drukuj Powrót do artykułu

Ambasador Ukrainy: nadszedł czas, by Franciszek przyjechał do Kijowa

21 lipca 2022 | 05:50 | Łukasz Sośniak SJ/vaticannews | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Alessia Giuliani/Polaris Images/East News

„Jesteśmy wdzięczni Ojcu Świętemu za przypominanie światu o barbarzyństwie wojny na Ukrainie, zwłaszcza teraz, gdy rosyjskie zbrodnie znikają z pierwszych stron gazet” – powiedział Andrij Jurasz, ukraiński ambasador przy Stolicy Apostolskiej. W wywiadzie dla Catholic News Service dyplomata podkreślił, jak wielką wartość ma dla Ukraińców to, że od początku inwazji Franciszek wyraża bliskość z cierpiącymi i niemalże co tydzień uwrażliwia katolików, by nie przechodzili obojętnie wobec tej tragedii.

Ambasador Jurasz zapewnił, że ukraińskie władze są wdzięczne za gotowość Papieża, by przyjechać do Kijowa. Możliwość wizyty Franciszka na Ukrainie wydaje się coraz bardziej realna, choć jak dotąd nie uzgodniono żadnego terminu. „Franciszek czeka na moment, kiedy jego wizyta przyniesie największe korzyści. Myślę, że taki czas już nadszedł” – zaznaczył ukraiński ambasador. Dodał także, iż jest jasne, że wiele zależy od tego, jak Ojciec Święty będzie się czuł po powrocie z Kanady.

Ukraiński dyplomata wątpi z kolei, czy Papieżowi uda się pojechać do Moskwy, by apelować o zakończenie wojny. Jego zdaniem prezydent Rosji boi się papieskich gestów i słów. „Zapewne byłyby one wymagające, konkretne, wskazujące na odpowiedzialność Rosji i wzywające do zatrzymania konfliktu. Putin nie jest gotowy odpowiedzieć na to pozytywnie” – przyznał Andrij Jurasz.

Zaznaczył, że wojna nadwyrężyła stosunki między Kościołem katolickim a Rosyjskim Kościołem Prawosławnym, który okazał się tubą propagandową rosyjskiej machiny wojennej. „Zauważam wielkie zmiany w postrzeganiu Cerkwii wśród wielu przedstawicieli Stolicy Apostolskiej, którzy zaczęli rozumieć jej prawdziwe zamiary wobec Kościoła katolickiego i Watykanu” – powiedział ambasador.

Pomimo tych złożony relacji, Andrij Jurasz wyraził nadzieję, że Watykan odegra znaczącą rolę jako mediator w zakończeniu trwającej wojny, jeśli w ogóle dojdzie do negocjacji. „Wciąż mam na to nadzieję, choć Rosja robi wszystko, by przedłużyć konflikt i jak najbardziej zaszkodzić Ukrainie i całemu światu. Dlatego Ukraina musi pozostać silna, abyśmy w razie rozmów stali na tej samej pozycji co Rosja” – podkreślił dyplomata.

Zaznaczył, że dzięki tej wojnie Rosja zrozumiała, iż jej siła jest tylko mitem, którym propaganda karmiła dotąd rosyjskie społeczeństwo. „Wierzę, że teraz nie tylko Ukraińcy, ale ludzie na całym świecie, ujrzeli prawdziwe oblicze rosyjskiego totalitaryzmu” – zakończył ukraiński ambasador.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.