Drukuj Powrót do artykułu

Anglia i Walia zostaną zawierzone Sercu Jezusa

21 lipca 2026 | 18:21 | Elżbieta Sobolewska-Farbotko (Radio Bobola), Vatican News PL | Londyn Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

Biskupi Anglii i Walii podjęli decyzję o zawierzeniu kraju Najświętszemu Sercu Chrystusa. Inicjatywa wyszła od zwykłej parafianki.

Z propozycją wystąpiła Sarah Scott, zwyczajna parafianka, która napisała list do kilku biskupów z prośbą o formalne zawierzenie Anglii i Walii Jezusowemu Sercu. Swoją inicjatywę wsparła petycją, w której m.in. napisała: „My, wierni, odczuwamy głębokie wezwanie, by powrócić do źródła wszelkiej miłości i miłosierdzia. Nasze narody mają bogatą historię wiary, jednak dziś wielu ludzi czuje się zagubionych. Wierzymy, że poprzez formalne powierzenie naszych krajów, rodzin i naszej przyszłości Sercu Chrystusa, może rozpocząć się prawdziwa, duchowa odnowa. W czasach lęku i podziałów potrzebujemy tego «gorejącego ogniska miłości», aby uzdrawiało nasze wspólnoty i prowadziło naszych przywódców”.

Jej pragnienie poruszyło biskupów. Zbadano, czy podobny akt został dokonany już wcześniej, od czasu emancypacji katolików w 1829 roku. Nie znaleziono świadectwa takiego zawierzenia, stąd biskupi z radością podjęli temat i zdecydowali, że taki akt zostanie dokonany.

Brytyjski wątek historii nabożeństwa

Wielka Brytania była związana z nabożeństwem do Najświętszego Serca niemal od początku jego rozwoju.

Kierownikiem duchowym i obrońcą św. Małgorzaty Marii Alacoque był francuski jezuita św. Klaudiusz de la Colombière. To właśnie on przyniósł nabożeństwo do Anglii. W 1676 roku został wysłany do Londynu jako kaznodzieja Marii z Modeny, katolickiej księżnej Yorku, późniejszej królowej Anglii. Zamieszkał przy dworze królewskim St James’s i przez trzy lata głosił kazania w mieście, w którym panowała wówczas silna wrogość wobec katolicyzmu. Nabożeństwo, które przyniósł na Wyspy, było sekretnie podtrzymywane w czasach prześladowań katolików. W XVIII wieku umocnili je francuscy księża, którzy w Anglii szukali schronienia przed rewolucją francuską.

Publiczny i legalny rozwój kultu Najświętszego Serca stał się możliwy dopiero po emancypacji katolików w 1829 roku. Katolicy mogli wtedy ponownie swobodniej budować kościoły. Wiele nowych świątyń otrzymało wezwanie Najświętszego Serca Jezusa.

Państwo w rękach Boga

Natchnienie, którego doświadczyła Sarah Scott, przyszło w okresie, kiedy podobnego aktu dokonali biskupi amerykańscy, w czerwcu tego roku. Zawierzenie połączono z 250. rocznicą podpisania Deklaracji Niepodległości, aby ta patriotyczna rocznica nie była wyłącznie okazją do narodowego świętowania, lecz także do duchowego oddania kraju Chrystusowi.

Angielski episkopat zapowiedział, że wybierze najwłaściwszy czas i miejsce zawierzenia, a szczegóły wkrótce zostaną opublikowane. Być może biskupi wybiorą podobną, istotną rocznicę dla dziejów Anglii i Walii, aby państwem kierowały sprawiedliwość i miłosierdzie Chrystusa, a nie wyłącznie ludzkie interesy i pragnienia.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.