Benedykt XVI: Adwent to w pełnym znaczeniu czas nadziei
01 grudnia 2007 | 21:10 | ml (KAI Rzym)//mam Ⓒ Ⓟ
Do swej najnowszej encykliki „Spe salvi” nawiązał Benedykt XVI w kazaniu podczas uroczystych Nieszporów pierwszej niedzieli Adwentu, którym przewodniczył 1 grudnia w bazylice św. Piotra.
Podkreślając, że Adwent to w całym tego słowa znaczeniu okres nadziei, papież powiedział: „Tematowi nadziei poświęciłem swoją drugą encyklikę, ogłoszoną wczoraj. Z radością ofiarowuję ją symbolicznie całemu Kościołowi w tę pierwszą niedzielę Adwentu, aby podczas przygotowań do Bożego Narodzenia, i wspólnoty, i pojedynczy wierni mogli czytać ją i rozważać, by odkryć piękno i głębię chrześcijańskiej nadziei”.
Zdaniem Ojca Świętego, nadzieja jest nierozerwalnie związana z poznaniem oblicza Boga, „tego oblicza, które Jezus, Syn Jednorodzony, objawił nam w swoim wcieleniu, w swoich ziemskim życiu i swoim przepowiadaniu, przede wszystkim zaś przez swoją śmierć i zmartwychwstanie”. „Prawdziwa i pewna nadzieja oparta jest na wierze w Boga, który jest Miłością, Ojcem miłosiernym, który «tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał» (J 3, 16), aby ludzie, a wraz z nimi wszystkie stworzenia, mieli życie i mieli je w obfitości (por. J 10, 10). Adwent zatem jest czasem sprzyjającym odkrywaniu nadziei, nie nieokreślonej i zwodniczej, lecz pewnej i wiarygodnej, gdyż «zakorzenionej» w Chrystusie, Bogu, który stał się człowiekiem, Opoce naszego zbawienia” – podkreślił Benedykt XVI.
Przypomniał, że „od początku, jak wynika to z Nowego Testamentu, a zwłaszcza z Listów Apostołów, nowa nadzieja odróżniała chrześcijan od tych, którzy wyznawali religie pogańskie”. Pisząc do Efezjan św. Paweł przypomina im, że przed przyjęciem wiary w Jezusa „nie mieli nadziei ani Boga na tym świecie” (2,12). „Wyrażenie to wydaje się, jak nigdy dotychczas, aktualne w obliczu pogaństwa naszych dni: możemy odnieść je w szczególności do współczesnego nihilizmu, który trawi nadzieję w sercu człowieka, popychając go do myślenia, że w nim i wokół niego króluje nicość: nic przed urodzeniem, nic po śmierci. W istocie gdy brakuje Boga, nie ma nadziei. Wszystko traci «konsystencję». Jak gdyby zabrakło wymiaru głębi i wszystko ulega spłaszczeniu, pozbawione swej symbolicznej wypukłości w stosunku do zwykłej materialności” – mówił dalej papież.
Zwrócił uwagę, że chodzi tu o związek między istnieniem tu i teraz a tym, co nazywamy „drugim światem”: nie jest to miejsce, gdzie znajdziemy się po śmierci, jest natomiast rzeczywistością Boga, pełnią życia, ku któremu każda istota ludzka jest, by tak rzec, wychylona. „Na to oczekiwanie człowieka Bóg odpowiedział w Chrystusie darem nadziei” – podkreślił Benedykt XVI.
Zauważył następnie, że człowiek jest jedynym wolnym stworzeniem, które może powiedzieć „tak” lub „nie” wieczności, czyli Bogu. „Istota ludzka może zdławić w sobie nadzieję, usuwając Boga ze swego życia” – stwierdził Benedykt XVI. Jednocześnie zaznaczył, że z drugiej strony „Bóg zna serce człowieka. Wie, że ten, kto Go odrzuca, nie zna Jego prawdziwego oblicza, i dlatego nie przestaje pukać do naszego serca, jak skromny pielgrzym szukający gościny”. „Właśnie dlatego Pan daje nowy czas ludzkości: aby wszyscy mogli Go poznać! (…) Ludzkości, która nie ma dla Niego więcej czasu, Bóg daje dalszy czas, nową przestrzeń, by powróciła do siebie, by podjęła marsz, by odnalazła sens nadziei”, powiedział papież. Dodał, że to właśnie „nadzieja, jaką Bóg żywi do człowieka” sprawia, że „świat idzie naprzód”.
Ufność tę, wyjaśnił Benedykt XVI, ujrzeć można „w sercach maluczkich, w pokornych, kiedy w trudzie i znoju starają się każdego dnia dać się z siebie wszystko, dokonać tej odrobiny dobra, która jednak w oczach Boga znaczy tak wiele: w rodzinie, w miejscu pracy, w szkole, w rozmaitych środowiskach społecznych. W sercu człowieka jest na zawsze wypisana nadzieja, gdyż Bóg nasz Ojciec jest życiem, i do życia wiecznego i błogosławionego zostaliśmy stworzeni”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


