Benedykt XVI o duchowym przeżywaniu Bożego Narodzenia
09 grudnia 2007 | 13:52 | Tłum. ml (KAI Rzym) Ⓒ Ⓟ
O duchowym a nie materialistycznym przeżywaniu Bożego Narodzenia mówił dzisiaj Benedykt XVI podczas modlitwy Anioł Pański w Watykanie.
Papież przytaczając słowa Jana Chrzciciela „Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie” podkreślił, że „jego jasne i twarde słowa są jak najbardziej zbawienne dla nas, mężczyzn i kobiet naszych czasów, w których sposobie przeżywania i postrzegania Bożego Narodzenia widać niestety bardzo często wpływ mentalności materialistycznej”.
Publikujemy pełny tekst papieskich rozważań.
Drodzy bracia i siostry!
Wczoraj, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia, liturgia zachęcała nas do zwrócenia wzroku ku Maryi, matce Jezusa i naszej matce, Gwieździe nadziei każdego człowieka. Dziś, w druga niedzielę Adwentu, ukazuje nam surową postać Prekursora, którą tak przedstawia ewangelista Mateusz: „W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: 'Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie'” (Mt 3, 1-2). Jego misją było przygotowanie i prostowanie ścieżek przed Mesjaszem, wzywając lud Izraela do pokuty za swoje grzechy i naprawienia wszelkiej niesprawiedliwości. W wymagających słowach Jan Chrzciciel zapowiadał bliski sad” „Każde wiec drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone” (Mt 3, 10). Ostrzegał przede wszystkim przed hipokryzją tych, którzy czuli się bezpieczni z samego faktu przynależności do narodu wybranego: przed Bogiem – powiadał – nikt nie ma prawa się chełpić, lecz musi wydawać „godny owoc nawrócenia” (Mt 3, 8).
Kiedy podążamy drogą Adwentu, kiedy przygotowujemy się do obchodów Narodzenia Chrystusa, rozbrzmiewa w naszych wspólnotach to wezwanie Jana Chrzciciela do nawrócenia. To wezwanie ponaglające do otwarcia serca i do przyjęcia Syna Bożego, który przychodzi pośród nas, aby ukazać sąd Boży. Ojciec – pisze ewangelista Jan – nie sądzi nikogo, lecz władzę sądzenia powierzył Synowi, gdyż jest to Syn człowieczy (por. J 5, 22.27). I to dziś, chwila obecna, decyduje o naszej przyszłości; to konkretnym postępowaniem w tym życiu decydujemy sami o naszym wiecznym losie. O zmierzchu naszych dni na ziemi, w chwili śmierci, osądzeni zostaniemy na podstawie naszego podobieństwa bądź nie do Dziecięcia, które ma się narodzić w ubogiej grocie w Betlejem, gdyż to Ono jest kryterium miary, jaką Bóg dał ludzkości. Ojciec niebieski, który w narodzinach swego Jednorodzonego Syna ukazał nam swoją miłosierną miłość, wzywa nas, byśmy szli za Nim, tak jak On czyniąc z naszego życia dar miłości. A owoce miłości są owymi „godnymi owocami nawrócenia”, o których mówi święty Jan Chrzciciel, gdy w chłoszczących słowach zwraca się do faryzeuszy i saduceuszy, którzy wraz z tłumem przyszli do chrztu.
Poprzez Ewangelię Jan Chrzciciel nie przestaje w ciągu wieków przemawiać do każdego pokolenia. Jego jasne i twarde słowa są jak najbardziej zbawienne dla nas, mężczyzn i kobiet naszych czasów, w których sposobie przeżywania i postrzegania Bożego Narodzenia widać niestety bardzo często wpływ mentalności materialistycznej. „Głos” wielkiego proroka, który wzywa nas, byśmy przygotowali ścieżki Panu, co nadchodzi do dzisiejszej pustyni, pustyni zewnętrznej i wewnętrznej, spragnionej wody żywej, którą jest Chrystus. Niechaj prowadzi nas Maryja Dziewica do prawdziwego nawrócenia serca, abyśmy mogli dokonywać wyborów niezbędnych do tego, by zgrać naszą mentalność z Ewangelią.
Po modlitwie Anioł Pański.
(po polsku) Pozdrawiam serdecznie Polaków. Dzisiaj, poprzez liturgię drugiej Niedzieli Adwentu dociera do nas z Pustyni Judzkiej wezwanie Jana, Proroka czasów mesjańskich: „Nawracajcie się! Bliskie jest królestwo niebieskie! Przygotujcie drogę Panu!” (por. Mt 3, 2-3). Oto zadania adwentowe: konkretne, skierowane do każdego z nas. Na ich realizację z serca wam błogosławię.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


