Bielsko-Biała – prawie 1300 pielgrzymów w drodze do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia
30 kwietnia 2026 | 17:21 | rk | Bielsko-Biała Ⓒ Ⓟ
Z Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Hałcnowie wyruszyła 30 kwietnia XIV Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Na czele pielgrzymki idzie kapłan niosący specjalną monstrancję z Jezusem Eucharystycznym, adorowanym w drodze przez pątników. W sumie pielgrzymka liczy 1289 osób. Uczestniczy w niej: 26 kapłanów, 31 kleryków, 25 sióstr zakonnych, w tym 4 siostry z Łagiewnik, które podczas drogi przybliżają pielgrzymom postać św. Faustyny i orędzie miłosierdzia.
Najmłodszą uczestniczką trzydniowej wędrówki jest 17-miesięczna Aurelia Chrzan, natomiast najstarszą uczestniczką jest 80-letnia Wanda Śliwiak. To właśnie one wręczyły biskupowi pielgrzymkowe emblematy.
Pielgrzymi rozpoczęli swoją drogę po Mszy św. przy ołtarzu polowym przed sanktuarium. Liturgii przewodniczył bp Roman Pindel. W homilii zwrócił uwagę na dojrzałe przeżywanie czasu. Jak podkreślił, człowiek świadomy siebie potrafi być w pełni obecny w tym, co aktualnie czyni, ale jednocześnie nie odcina się od przeszłości ani nie ignoruje przyszłości. – Nie może żyć tylko chwilą obecną, jakby nie było tego, co już się wydarzyło, ani tego, co można przewidzieć – zaznaczył.
– Człowiek dojrzały i świadomy siebie podchodzi do czasu na dwa sposoby. W danym momencie skupia się na chwili obecnej, jednak musi odwoływać się do najważniejszych wydarzeń z życia i uznawać ich konsekwencje – powiedział.
Jak zaznaczył, pielgrzymowanie sprzyja takiemu właśnie spojrzeniu. – Czas wędrowania we wspólnocie pielgrzymów daje okazję do tego, by powracać do niektórych wydarzeń oraz w ich świetle patrzeć na chwilę obecną – podkreślił, zachęcając do zawierzenia Bogu przyszłości i modlitwy o odwagę w przyjmowaniu tego, co przynosi życie.
Odwołując się do Dziejów Apostolskich, biskup wskazał na przykład św. Pawła, Barnaby i Jana Marka, którzy mimo rozbieżnych dróg pozostali wierni misji. – Zauważmy, że nikt nie zatrzymywał Marka, a Paweł uznawał, że misja może być kontynuowana na dwa sposoby. Raczej błogosławiono się nawzajem, byle Ewangelia była głoszona – mówił.
W kontraście do tego modelu współpracy ostrzegł przed postawą zamykania się na innych. – Nieraz ktoś przymusza innego do pozostania, a rozejściu się towarzyszą kłótnie, wzajemne oskarżenia czy groźby – zauważył.
Zachęcił pielgrzymów, by w drodze do Jezusa Miłosiernego wracali do doświadczeń Bożej miłości i miłosierdzia w swoim życiu. – W nich realizuje się pragnienie Boga, by nas zbawić i uczyć coraz większego zaufania – zaznaczył.
Uczestniczka pielgrzymki Magdalena z Czechowic-Dziedzic podkreśliła w rozmowie wyjątkowy charakter drogi do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. – Tu jest cudownie. Tutaj można naprawdę nawiązać relację z Panem Bogiem i z bliźnimi. Jest wspaniała trasa, piękne góry, piękna przyroda. To wszystko prowadzi nas prosto do Pana Boga, prosto w Jego ramionach – przyznała.
Do Łagiewnik idzie z mężem Lechosławem. Oboje należą do czechowickiej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Są razem od 33 lat – mają trzy córki i doczekali się już kilkorga wnuków. Jak zaznaczyli, pielgrzymowanie jest dla nich ważną częścią życia i wspólnego przeżywania wiary.
Główny przewodnik ks. Marcin Samek podkreślił, że pielgrzymka ma być kontynuacją misji pierwszych uczniów Chrystusa: pątnicy – na wzór bohaterów Dziejów Apostolskich – są wezwani, by w drodze i codziennym życiu świadczyć o Jezusie Zmartwychwstałym. Przewodnik przypomniał, że hasłem pielgrzymki są słowa „Jezu, ufam Tobie”.
Uczestnicy wyruszyli w siedmiu grupach, z których każda ma swojego patrona i przewodnika. Wśród pątników są zarówno bardzo młodzi uczestnicy – dzieci i młodzież, często idący po raz pierwszy – jak i osoby starsze, z wieloletnim doświadczeniem pielgrzymowania. Najmłodsi pielgrzymi mają zaledwie kilka lat i pokonują trasę pod opieką rodziców, natomiast najstarsi to osoby w podeszłym wieku, dla których udział w pielgrzymce jest świadectwem wytrwałości i głębokiej wiary.
Bp Roman Pindel w końcowej części swojego słowa skierował do pielgrzymów konkretną prośbę modlitewną i zachęcił do modlitwy o nowe powołania – Bardzo polecam modlitwę o powołania kapłańskie, o powołania do życia zakonnego i także do misji – mówił, zwracając uwagę na wyraźny spadek liczby osób decydujących się na taką drogę życia. Zauważył, że obecni misjonarze starzeją się, a nowych zgłoszeń jest bardzo niewiele. – W ostatnich latach nikt nowy się nie zgłaszał, może poza jednym przypadkiem – wyjaśnił.
Pielgrzymi dotrą do Łagiewnik 3 maja. W Bazylice Bożego Miłosierdzia odprawiona zostanie Msza św. na zakończenie pielgrzymki.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


