Drukuj Powrót do artykułu

Biskup Barron: Kościół nie jest klubem dyskusyjnym

19 września 2026 | 12:43 | EWTN News, st | Waszyngton Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. YouTube

Biskup Robert Barron z diecezji Winona-Rochester w stanie Minnesota podkreślił, że dialog międzyreligijny nie może zastąpić przepowiadania Ewangelii. W wywiadzie dla stacji EWTN założyciel katolickiej organizacji medialnej Word on Fire mówił także o swoim zaangażowaniu w obronę wolności religijnej, sprawie Jimmy’ego Lai, relacjach Watykanu z Chinami oraz o aktualności ostrzeżeń abp. Fultona Sheena przed komunizmem.

Biskup Robert Barron wystąpił 17 września w programie EWTN „The World Over with Raymond Arroyo”. W obszernym wywiadzie odniósł się m.in. do nowego dokumentu watykańskiego wydanego z okazji 60. rocznicy deklaracji Soboru Watykańskiego II Nostra aetate, kwestii ewangelizacji i prozelityzmu, a także swojego zaangażowania w sprawy wolności religijnej.

Dialog międzyreligijny nie zastępuje ewangelizacji

Mówiąc o watykańskim dokumencie, który przestrzega przed „obronnym okopywaniem się” i jednostronnym prozelityzmem, hierarcha zwrócił uwagę na potrzebę rozróżnienia między agresywnym narzucaniem wiary a jej autentycznym przepowiadaniem. „W pewnym sensie chciałbym, żebyśmy zrezygnowali ze słowa «prozelityzm», ponieważ jest ono obecnie używane na wiele różnych sposobów” – powiedział.

Biskup wspomniał swą rozmowę z papieżem Franciszkiem podczas wizyty ad limina. Jak relacjonował, Ojciec Święty określał prozelityzm jako „uciążliwą ewangelizację”, opartą na zastraszaniu i dominacji. Hierarcha opowiedział się jednocześnie za pełnym szacunku dialogiem międzyreligijnym, podkreślając, że nie oznacza on rezygnacji z głoszenia orędzia chrześcijańskiego. „Jesteśmy naprawdę dobrzy w podkreślaniu, jak życzliwi, pełni szacunku i tolerancyjni powinniśmy być. To wspaniałe i całkowicie się z tym zgadzam. Ale głosimy też Jezusa – w przyjazny sposób, w sposób niebudzący grozy” – zaznaczył.

Zdaniem bpa Barrona dokumenty kościelne powinny mocniej akcentować wymiar misyjny Kościoła. „Kościół nie jest klubem dyskusyjnym. … Jesteśmy tutaj, aby głosić Słowo Boże w miłości. To prawda w miłości. Ale na Boga, to jest prawda i myślę, że oczywiście warto to podkreślić” – powiedział.

„Nie jestem członkiem administracji Trumpa”

Hierarcha  odniósł się również do krytyki związanej z jego udziałem w pracach Amerykańskiej Komisji ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej (USCIRF) oraz kontaktami z administracją prezydenta Donalda Trumpa.

Bp Barron zdecydowanie odrzucił interpretację, według której jego udział w pracach dotyczących wolności religijnej oznacza polityczne poparcie dla administracji.

„Nie jestem członkiem administracji Trumpa!” – powiedział. Jak wyjaśnił, prezydent zaprosił go do rozmów dotyczących wolności religijnej, aby mógł wnieść swój wkład w kształtowanie polityki w tej dziedzinie. „Dlaczego miałbym odmówić?” – pytał biskup.

Bp Barron przywołał przykład ks. Theodore’a Hesburgha, wieloletniego rektora Uniwersytetu Notre Dame, który zasiadał w komisjach prezydenckich za rządów kolejnych administracji. „Gdyby Joe Biden zaprosił mnie do udziału w komisji zajmującej się kwestiami wolności religijnej, powiedziałbym: «Oczywiście!»… Nie jest to w żadnym wypadku kompromis ani opowiadanie się po stronie jednej partii” – podkreślił.

Jimmy Lai i sytuacja chrześcijan w Chinach

W części rozmowy poświęconej sytuacji międzynarodowej hierarcha mówił o swojej wieloletniej działalności na rzecz Jimmy’ego Laia, katolika, przedsiębiorcy i działacza na rzecz demokracji z Hongkongu, który jest nadal w więzieniu. „Od lat angażuję się w obronę Jimmy’ego Lai. Uważam, że sposób, w jaki jest traktowany, jest oburzający” – powiedział. Zapowiedział również, że zamierza poruszać tę sprawę w ramach prac USCIRF. „Jeśli sprawa Jimmy’ego Lai nie zostanie poruszona na posiedzeniu komisji, z pewnością sam ją poruszę” – stwierdził.

Zapytany o porozumienie Watykanu z Pekinem dotyczące mianowania biskupów, bp Barron nie komentował szczegółów bieżącej dyplomacji Stolicy Apostolskiej. Wskazał natomiast na sposób, w jaki jego zdaniem do komunizmu odnosił się św. Jan Paweł II. „Jestem zwolennikiem Jana Pawła II i uważam, że sposób, w jaki radził sobie z komunizmem, jest właściwym sposobem postępowania w tej kwestii” – powiedział.

Fulton Sheen i ostrzeżenie przed komunizmem

Biskup odniósł się także do postaci abp. Fultona Sheena, którego beatyfikacja ma się odbyć w St. Louis. Przedstawił go jako wzór współczesnego ewangelizatora, zwracając uwagę zarówno na jego życie duchowe, jak i zdecydowaną krytykę komunizmu. „Fakt, że Sheen zmierzył się z komunizmem już w latach 40. i 50., kiedy trafnie rozpoznał, że jest to zagrożenie numer jeden… cóż, komunizm powrócił” – stwierdził hierarcha. Jak zaznaczył, komunizm istnieje dziś zarówno „w formie instytucjonalnej w różnych miejscach na całym świecie”, jak i – w jego ocenie – w pewnych przejawach życia społecznego w Stanach Zjednoczonych.

Bp Barron wskazał przy tym na religijny wymiar krytyki Sheena. „To, co dostrzegł w komunizmie, to jego głęboka niechęć wobec Boga, spraw duchowych i porządku moralnego, i wiedział, że stanowi to poważne zagrożenie dla wartości Zachodu. To przesłanie, które wciąż należy usłyszeć” – powiedział.

„Empatia nie znajduje się na szczycie hierarchii wartości”

W końcowej części rozmowy hierarcha mówił o współczesnej kulturze i znaczeniu empatii. Nawiązał do swojego niedawnego artykułu, w którym analizował ograniczenia empatii, gdy zostaje ona uznana za nadrzędną wartość w życiu społecznym i kościelnym. „Empatia to dobra rzecz – współodczuwanie z kimś innym. … Istnieje jednak hierarchia wartości, a empatia nie znajduje się na jej szczycie. Na szczycie tej hierarchii dla chrześcijanina musi znajdować się miłość” – wyjaśnił.

Odwołując się do rozumienia miłości u św. Tomasza z Akwinu jako pragnienia dobra drugiego człowieka, biskup podkreślił, że chrześcijańska miłość nie może być sprowadzona do oszczędzania czyichś uczuć. „Kochać nie oznacza oszczędzać czyichś uczuć; kochać oznacza pragnąć dobra dla drugiego człowieka. … Nie mówimy: «Bóg jest empatią»; mówimy: «Bóg jest miłością»” – powiedział.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.