Biskup kijowski w Asyżu: „Kiedy świat znudzi się słuchaniem o wojnie, nie milczcie!”
26 października 2026 | 21:17 | SIR, pb, red. bz | Asyż Ⓒ Ⓟ
Fot. Alla Relian - з власного архіву„Kiedy świat znudzi się słuchaniem o wojnie, nie milczcie!” – z takim apelem zwrócił się biskup kijowsko-żytomierski Witalij Krywicki, przemawiając w Asyżu podczas forum „Modlitwa chroni świat”. Odbyło się ono w ramach trwającego w tym włoskim mieście międzyreligijnego spotkania pokojowego, organizowanego przez Wspólnotę Sant’Egidio (św. Idziego).
„Nie milczcie! Kiedy świat znudzi się słuchaniem o wojnie – nie milczcie! Kiedy ludzie przestaną wierzyć w moc modlitwy – nie milczcie! Kiedy wydaje się, że Bóg milczy, nie milczcie!” – wezwał ukraiński hierarcha.
Pokazując obecnym gwizdek, powiedział, że „w Ukrainie, gdzie szaleje zacięta wojna, niektórzy ludzie noszą go na szyi, kiedy idą spać”. „Bo w nocy może uderzyć rosyjski pocisk. Dom może się zawalić. A człowiek może zostać zasypany tonami betonu. Nie będzie miał jak zadzwonić. Może nawet nie będzie miał siły krzyczeć. A wtedy ten mały gwizdek może stać się ich ostatnią nadzieją na powiadomienie ratowników, gdzie się znajduje” – wyjaśnił biskup kijowsko-żytomierski.
„Gdzieś w moim kraju dziś w nocy ktoś zaśnie z tym gwizdkiem na szyi. Ma nadzieję, że w najgorszym razie ktoś usłyszy jego słaby sygnał i przyjdzie mu z pomocą. Obyśmy byli tymi ludźmi dla świata. Tymi, którzy słuchają, którzy nigdy nie przestają się modlić. Tymi, którzy przyjdą z pomocą. Niech nasza modlitwa stanie się ich głosem. Nie zostawiajmy świata bez modlitwy. I nie zostawiajmy naszej modlitwy bez miłości. Bo modlitwa chroni świat nie tylko wtedy, gdy prosimy Boga o ratowanie ludzi. Zaczyna przemieniać świat w chwili, gdy usłyszymy ich głos i będziemy gotowi pójść i sami ich uratować” – podkreślił bp Krywicki.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

