Biskup z Argentyny: Papież pomoże nam odzyskać narodową duchowość
29 sierpnia 2026 | 21:24 | María Cecilia Mutual, Piotr Kowalczuk, Vatican News PL | Mercedes Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican MediaKilka miesięcy przed listopadową wizytą Leona XIV w Argentynie abp Jorge Eduardo Scheinig powiedział, że Argentyna, kraj doświadczający wielu trudności, potrzebuje papieskiego „duchowego słowa, głębokiego, pełnego sensu”.
Metropolita Mercedes-Luján, abp Jorge Eduardo Sheinig, został przyjęty na audiencji przez Leona XIV. Podkreśla „duchową wartość” papieskiej podróży do Argentyny oraz jego wizyty w sanktuarium Matki Bożej z Luján.
Wizyta oczekiwana jest z entuzjazmem
Hierarcha podkreślił, że społeczny odbiór oczekiwanej pielgrzymki jest bardzo pozytywny, zarówno w Kościele, jak i poza nim. Wyjaśnił, że Argentyna jest krajem pluralistycznym. Większość mieszkańców to katolicy i chrześcijanie, ale są także wyznawcy innych religii oraz osoby niewierzące. „Kiedy pojawiła się wiadomość, że Papież naprawdę do nas przyjedzie, zapanował entuzjazm. Myślę, że jest to odpowiedni moment na wizytę Papieża” – podkreślił.
Pielgrzymki św. Jana Pawła II
Wcześniej Argentynę dwukrotnie odwiedził Jan Paweł II, po raz drugi w 1987 roku podczas pierwszych Światowych Dni Młodzieży organizowanych poza Rzymem. „Byłem wówczas księdzem, święcenia przyjąłem w 1983 roku. – wspomina abp Scheinig. – Był to moment niezwykły, piękny, gromadzący ogromne tłumy. Wierzymy, że Papież Leon także przyciągnie wielu ludzi”.
Potrzebujemy tej wizyty
„Nie tylko się cieszymy, że przyjedzie Papież. Jesteśmy bardzo potrzebujący. Uważam, że Argentyna, podobnie jak cały świat, potrzebuje duchowego słowa. – mówi hierarcha. – Kiedy mówię o duchowym słowie, nie mam na myśli czegoś abstrakcyjnego. Mówię o słowie głębokim, słowie pełnym sensu. Argentyna potrzebuje słów, które pomogłyby nam wyjść z sytuacji przypominającej labirynt w labiryncie. Papież Leon w tym roku pokazał swoją mądrość i zdolność rozumienia rzeczywistości. Myślę więc, że przekaże nam słowo odpowiednie, piękne i potrzebne”.
Przygotowania
„Przygotowujemy się na przyjęcie Papieża na różne sposoby – mówi abp Scheinig – ale mamy mało czasu, właściwie tylko trzy miesiące. Ale zorganizujemy się i zrobimy to dobrze. Przygotowujemy się duchowo, poprzez katechezy, przygotowujemy materiały katechetyczne. Jest to piękna okazja, aby ożywić i odnowić wiarę, nadzieję i miłość. Parafie już organizują wyjazdy wspólnot. Trzeba zebrać pieniądze, aby ludzie mogli podróżować i opłacić autobusy. Argentyna nie jest tanim krajem”.
Poza tym, jak informuje hierarcha, we wszystkich wspólnotach kościelnych Argentyny trwa specjalna kwesta na wsparcie logistyki i organizacji. „Mam nadzieję – wskazuje abp Scheinig – że Papież Leon przybędzie jako pielgrzym, aby pielgrzymować wraz ze swoim ludem, który idzie przez Argentynę. Myślę, że bardzo nam to pomoże, ponieważ, choć okoliczności mogą być trudne, zawsze trzeba iść dalej. Słowo Papieża będzie słowem wskazującym kierunek”.
Sytuacja w Argentynie
Hierarcha podkreśla, że Argentyna nie jest wolna od dezorientacji, której dziś wszyscy doświadczamy: „Wyzwań jest bardzo wiele. Nasz naród jest w większości narodem ludzi pracujących, ubogich, zmagających się z wieloma trudnościami ekonomicznymi. To sytuacja ciągnąca się od dawna, od wielu lat. Wiele osób pozostaje bez pracy. Słowo otuchy, słowo wskazujące kierunek, wypowiedziane przez Papieża na pewno nam pomoże i da trochę nadziei. Zresztą nie jest to czas, aby opuszczać ręce. To właśnie czas, aby je podnieść. I tutaj nadzieja jest cnotą chrześcijańską – cnotą wytrwałości, siły”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

