Bokserzy modlili się za Jerzego Kuleja
19 grudnia 2011 | 14:23 | gp / ms Ⓒ Ⓟ
Rekordowa liczba bokserów wzięła udział w dorocznych rekolekcjach adwentowych, które odbyły się w ośrodku duszpasterskim przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie.
Sportowcy modlili się za swego kolegę, dwukrotnego mistrza olimpijskiego Jerzego Kuleja, który w stanie ciężkim przebywa w szpitalu przy Banacha w Warszawie. Modlono się także w intencji zmarłego niedawno śp. Tadeusza Walaska, wicemistrza olimpijskiego z Rzymu.
W naukach rekolekcyjnych, które odbyły się 17 grudnia, uczestniczyło 74 bokserów, w tym takie sławy, jak mistrz olimpijski z Tokio Józef Grudzień, mistrz olimpijski z Montrealu Jerzy Rybicki, wicemistrz olimpijski z Monachium Wiesław Rudkowski oraz medaliści mistrzostw Europy Janusz Gortat i Bogdan Gajda.
Rekolekcje zorganizował oraz prowadził ks. prałat Mirosław Mikulski, były kapelan polskiego sportu, wielki entuzjasta boksu. Spowiadał ex-bokser, ks. dziekan Stanisław Kuć z Radzymina, były mistrz Europy kolejarzy w wadze muszej.
Ks. prałat Mikulski powiedział KAI, że był świadkiem cudu przy ul. Łazienkowskiej. Głosił nauki o sakramencie pokuty przez dwie godziny, wszyscy słuchali z zainteresowaniem.
„Najbardziej pobożni mężczyźni w parafii by tego nie wytrzymali” – stwierdził duszpasterz sportowców. Większa niż w poprzednich latach była też liczba przystępujących do sakramentu pokuty. „O ile przedtem do spowiedzi przystępowało kilku czy kilkunastu bokserów, o tyle obecnie było odwrotnie: tylko kilkunastu nie skorzystało z sakramentu” – chwalił swoich podopiecznych ks. Mikulski. Jego zdaniem w tym roku „coś w nich pękło”, bo przecież bokserzy są to ludzie twardzi, nieraz o powikłanej przeszłości i trudno im się przemóc, aby podejść do konfesjonału.
Rekolekcje zakończyło spotkanie opłatkowe. „A kiedy 74 chłopa huknęło niemal rozsadzając salę kolędę Lulajże Jezuniu, miałem łzy w oczach” – przyznał ks. prałat Mikulski.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


