Drukuj Powrót do artykułu

Bp Arkadiusz Okroj:  Objawienie Pańskie wezwaniem do wyjścia poza schematy

06 stycznia 2026 | 22:21 | xpw/CMDT | Toruń Ⓒ Ⓟ

„Wierzymy w Boga, który sam mówi o sobie i wychodzi nam naprzeciw, ale jednocześnie pragnie, abyśmy i my wyruszyli w drogę i odpowiedzieli na Jego objawienie” – powiedział bp Arkadiusz Okroj, rozpoczynając Mszę św. sprawowaną w toruńskiej katedrze w uroczystość Objawienia Pańskiego.

Święto Objawienia Pańskiego, obchodzone 6 stycznia, upamiętnia wydarzenie opisane w Ewangelii, gdy Mędrcy ze Wschodu, kierowani gwiazdą, przybyli do Betlejem, aby oddać hołd nowo narodzonemu Jezusowi i złożyć Mu dary. To święto jest symbolem objawienia się Boga całemu światu, nie tylko wybranemu narodowi, i przypomina o uniwersalnym znaczeniu Chrystusa jako Zbawiciela. Tradycyjnie dzień ten nazywany jest także świętem Trzech Króli, a jego liturgiczne obchody obejmują błogosławieństwo wody, kredy i kadzidła, które symbolizują wezwanie wiernych do udziału w drodze wiary.

Rozpoczynając homilię, bp Okroj postawił pytanie o to, w jaki sposób mędrcy ze Wschodu odnaleźli i rozpoznali Jezusa. Odwołał się przy tym do refleksji papieża Franciszka, który wskazywał, że pierwszym warunkiem rozpoczęcia drogi wiary jest przyjęcie wewnętrznych niepokojów. Taki niepokój skłania do stawiania pytań i nie pozwala zatrzymać się na powierzchownym zadowoleniu. To właśnie ten niepokój – jak podkreślał papież – sprawił, że mędrcy zdecydowali się wyruszyć w drogę, traktując ją jako sposób poszukiwania odpowiedzi na najgłębsze pytania.

Kaznodzieja zaznaczył, że człowiek może próbować zagłuszyć ten wewnętrzny impuls, zamykając się w duchowej wegetacji, albo pozwolić, by uruchomił on proces poszukiwania i rozwoju. Wyjście poza strefę komfortu i utarte schematy jest konieczne, ponieważ zamknięcie w stereotypach sprawia, że wiara przestaje się rozwijać. Na końcu tej drogi – jak przypominał papież Franciszek – mędrcy nie odnaleźli królewskiego pałacu, lecz Dzieciątko z Jego Matką. To odkrycie mogło być zaskakujące, ponieważ ich wyobrażenia o królu mogły być zupełnie inne. Jednak dzięki temu, że wyszli poza swoje schematy, potrafili przyjąć Boga takim, jakim On jest i odpowiedzieć na Jego objawienie adoracją.

W dalszej części homilii Biskup toruński przywołał postać Artabana, znaną z chrześcijańskiej legendy jako „czwarty mędrzec”. Artaban wyruszył na poszukiwanie nowo narodzonego Jezusa, niosąc ze sobą cenne dary, lecz nie dotarł na czas do Betlejem. W trakcie długiej wędrówki pomagał ubogim i potrzebującym, oddając im to, co posiadał. W ten sposób, nie odnajdując Boga tam, gdzie się Go spodziewał, odkrywał Go tam, gdzie On rzeczywiście był – w drugim człowieku. Postać Artabana stała się symbolem miłosierdzia i przypowieścią o poszukiwaniu sensu życia oraz Boga, który objawia się w konkretnych czynach miłości.

W tym kontekście Pasterz Kościoła toruńskiego przeszedł do refleksji nad samym życiem duchowym. Porównał je do rzeki, która ma swoje źródło i ujście oraz niepowtarzalny bieg, zmagający się z terenem, przez który przepływa. Podobnie życie duchowe każdego człowieka ma własną dynamikę i prowadzi różnymi drogami ku Ojcu, który jest miłością. Zdarza się jednak, że nurt słabnie, a rzeka zamienia się w bagniste starorzecze. Wystarczy przeciętność i brak troski o rozwój wiary, aby zatraciło się zadziwienie Bogiem i zdolność do adoracji. Wtedy miejsce żywej relacji z Bogiem zajmuje „jałowa adoracja ekranów, które zieją pustką” – dodał.

Na zakończenie posłużył się jeszcze jednym obrazem, porównując rozwój duchowy do lotu samolotem. Moment oderwania się od ziemi przypomina początek drogi wiary przez nawrócenie. Zdarza się jednak, że samolot wlatuje w chmury, pojawia się ciemność i burze. W takich chwilach pilot nie zmienia kursu, lecz trzyma się sprawdzonych wskazań. Podobnie w życiu duchowym kluczowa jest wierność temu, co pewne: modlitwie, sakramentom i prostym wyborom dobra. Przetrwanie w tych momentach prowadzi do wyjścia z ciemności ku światłu, które ostatecznie objawia się jako obecność Boga.

Po Mszy św. wierni przenieśli się na ulice toruńskiej starówki, by wziąć udział w dalszej części obchodów. Pod pomnikiem Mikołaja Kopernika odbył się koncert Międzypokoleniowego Chóru Ciechocinka, który wprowadził uczestników w radosny, kolędowy klimat uroczystości. Wydarzenie zgromadziło licznych mieszkańców miasta, rodziny z dziećmi oraz turystów, którzy wspólnie chcieli przeżywać święto Objawienia Pańskiego w przestrzeni publicznej.

O godz. 12.30 ulicą Szeroką wyruszył korowód, prowadzony przez wielkie figury mędrców ze Wschodu. Towarzyszyły mu Orkiestra Dęta z Zławsi Wielkiej oraz Zespół Pieśni i Tańca „Młody Toruń”, nadając wydarzeniu podniosły i jednocześnie radosny charakter. Procesja dotarła na Rynek Nowomiejski, gdzie w przygotowanej szopce Trzej Królowie symbolicznie oddali hołd Dzieciątku Jezus i złożyli dary, nawiązując do ewangelicznej sceny pokłonu Mędrców.

Wszyscy uczestnicy wydarzenia otrzymali papierowe korony, będące symbolicznym nawiązaniem do królewskiej godności mędrców, którzy – jak głosi tradycja – ponad dwa tysiące lat temu wyruszyli w nieznane, prowadzeni przez gwiazdę. Toruńskie obchody święta Trzech Króli po raz kolejny stały się nie tylko barwnym widowiskiem, ale także dla wielu publicznym świadectwem wiary i wspólnego przeżywania tajemnicy Objawienia Pańskiego.

 

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.