Bp Bronakowski: trzeźwość jest polską racją stanu i drogą do prawdziwej wolności
29 lipca 2026 | 10:55 | Rozmawiał Łukasz Kasper, lk | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. KAIDobrowolna abstynencja jest świadectwem miłości i odpowiedzialności za bliźnich, a troska o trzeźwość pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań społecznych i duszpasterskich – podkreśla w rozmowie z KAI bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. W wywiadzie na sierpień – miesiąc abstynencji – hierarcha przypomina aktualność przesłania bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, apeluje o ograniczanie dostępności alkoholu i jego reklamy oraz wskazuje, że fundamentem profilaktyki uzależnień pozostają silna rodzina, wychowanie do wolności oraz wspólna odpowiedzialność Kościoła, państwa i społeczeństwa.
KAI: Z jakim hasłem i przesłaniem Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych zwraca się w tym roku do Polaków w związku z sierpniem – miesiącem abstynencji? Jakie problemy i wyzwania zostały szczególnie mocno zaakcentowane w tegorocznym apelu?
Bp Tadeusz Bronakowski: Obecny rok w Apostolstwie Trzeźwości i Osób Uzależnionych przeżywamy pod hasłem: „Polska silna wiarą i trzeźwością”. Takie też jest motto tegorocznego sierpnia – miesiąca dobrowolnej abstynencji. Zwracamy uwagę na silny związek tych dwóch wartości, bo one – jak piszemy w Apelu, „wprost decydują o wolności wewnętrznej Polaków i pomagają w zachowaniu niepodległości”. W Apelu poruszamy problemy związane z nadużywaniem alkoholu przez osoby dorosłe i z sięganiem po alkohol przez nieletnich, a także problemy związane z różnymi współczesnymi uzależnieniami. Jest też jasne pokazanie drogi prowadzącej „ku trzeźwości Narodu” i wezwanie do złożenia daru dobrowolnej abstynencji od alkoholu.
W tym roku przypada 70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu – wyjątkowego programu odnowy moralnej Polaków. Jednym z jego ważnych elementów był apel o zachowanie trzeźwości. Jakie znaczenie miało to wezwanie Prymasa Tysiąclecia w 1956 roku i co, po siedmiu dekadach, pozostało z jego przesłania aktualne dla współczesnych Polaków?
W Jasnogórskich Ślubach Narodu, których tekst napisał uwięziony przez komunistyczne władze kard. Stefan Wyszyński, bardzo mocno wybrzmiało przyrzeczenie walki z wadami narodowymi, w tym z pijaństwem. Bł. Prymas – jeden z największych apostołów trzeźwości, często ostrzegał, że „naród pijany jest już powalony, zwyciężony, tak jak człowiek nietrzeźwy nie jest świadomy swej godności i gubi swą wolność”. Podkreślał też, że Śluby to dopiero początek drogi do odnowy moralnej narodu i zachęcał do wytężonej pracy, aby je w pełni zrealizować.
Jako osoby zaangażowane w Apostolstwo Trzeźwości i Osób Uzależnionych mamy świadomość wielkiej odpowiedzialności za kontynuowanie tego dzieła. W przeciągu tych 70 lat na kanwie Jasnogórskich Ślubów Narodu powstało bardzo wiele inicjatyw trzeźwościowych, którym pozostaliśmy wierni i które przynoszą wspaniałe owoce w postaci praktykowania cnoty trzeźwości, a zwłaszcza dobrowolnej abstynencji przez wielu rodaków. Podejmujemy też stale nowe wyzwania, a tego przykładem jest Narodowy Kongres Trzeźwości z 2017 roku i Narodowy Program Trzeźwości, który realizujemy.
Czy można powiedzieć, że troska o trzeźwość była dla kard. Wyszyńskiego nie tylko walką z pijaństwem, ale częścią szerszego programu budowania wolnego i odpowiedzialnego społeczeństwa? Jak dziś należy rozumieć ten wymiar jego nauczania?
Bł. Prymas miał rację włączając do Jasnogórskich Ślubów Narodu przyrzeczenie walki z narodową wadą pijaństwa, a nie „walki z alkoholizmem”. Osobom już uzależnionym należy pomagać, a nie walczyć z nimi. Największym problemem naszego społeczeństwa jest pijaństwo. To osoby pijące w sposób ryzykowny i szkodliwy, a które jeszcze się nie uzależniły, jeszcze nie są chore na chorobę alkoholową, czynią najwięcej szkód w różnych dziedzinach życia społecznego. Musimy zawsze działać dwutorowo – robić wszystko, aby skutecznie zapobiec problemom, a jeśli się pojawią – to mądrze je rozwiązywać.
Bł. Prymas walczył o wolność wewnętrzną każdego Polaka. Troszczył się o to, aby każdego uchronić przed tragicznymi konsekwencjami pijaństwa i alkoholizmu, także nikotynizmu i narkomanii. Wskazywał konkretne sposoby zapobiegania tym problemom i tworzył odpowiednie struktury w Kościele dla działalności trzeźwościowej. Przede wszystkim jednak sam dawał przykład abstynenckiej trzeźwości, do której zachęcał wszystkich. Można śmiało powiedzieć stosując współczesny język, że był wybitnym profilaktykiem w tej dziedzinie. Jego nauczanie jest prawdziwą skarbnicą, z której obficie czerpiemy podejmując działania trzeźwościowe we współczesnej Polsce.
W jaki sposób dziedzictwo Jasnogórskich Ślubów Narodu i wezwania Prymasa Tysiąclecia do trzeźwości znajduje dziś odzwierciedlenie w duszpasterstwie Kościoła w Polsce? Jakie konkretne działania podejmują parafie, diecezje i wspólnoty?
Kościół w Polsce ma prężnie działającą strukturę organizacyjną, której zadaniem jest troska o trzeźwość. Przy Konferencji Episkopatu Polski działa Zespół do spraw Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. Poszczególne diecezje mają wyznaczonych duszpasterzy odpowiedzialnych za działalność trzeźwościową. Także wiele zakonów i zgromadzeń – zarówno męskich, jak i żeńskich, wyznaczyło swoich referentów trzeźwościowych. Zespół spotyka się z tymi osobami, a także z wieloma świeckimi apostołami trzeźwości z całej Polski na dwóch sesjach – wiosennej i jesiennej, a także na Jasnej Górze podczas czerwcowej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Apostolstwa Trzeźwości. W polskich parafiach istnieje wiele bractw, wspólnot trzeźwościowych, ruchów i stowarzyszeń. Podejmują one posługę modlitewną, jak również niosą pomoc w różnych potrzebach osobom uzależnionym i ich cierpiącym rodzinom. Spośród licznych działań wymienię: konferencje, sympozja, systematyczne spotkania dla osób z problemami uzależnień, prowadzenie świetlic środowiskowych i różnych ośrodków, pielgrzymki, czuwania, kursy i rekolekcje. Zespół co roku opracowuje i wydaje materiały duszpasterskie na cały rok pracy trzeźwościowej w parafiach. Podejmujemy współpracę z różnymi instytucjami, z mediami, aby nasze działania miały jak największy zasięg. Wspieramy się wzajemnie i staramy się tworzyć piękną wspólnotę osób zatroskanych o trzeźwość naszego narodu.
Sierpień od lat jest w Kościele miesiącem dobrowolnej abstynencji i szczególnej modlitwy o trzeźwość narodu. Czy, w obliczu zmieniających się wzorców kulturowych i powszechnej dostępności alkoholu, ta forma duszpasterskiego apelu nadal jest skuteczna? Co może zrobić człowiek, który sam nie ma problemu z alkoholem, ale chce pomóc osobom uzależnionym i ich rodzinom?
To prawda, że zmieniają się wzorce kulturowe i inne uwarunkowania społeczne w różnych dziedzinach naszego życia. Jednak to nie one powinny determinować naszą postawę, lecz wymagania Ewangelii Chrystusowej, a zwłaszcza największe przykazanie miłości. Tak naprawdę to chrześcijańska miłość, a z niej płynąca odpowiedzialność za siebie i innych decyduje, czy stać mnie na wyrzeczenie się alkoholu – okresowe lub na całe życie. W tym miejscu trzeba podkreślić, że wszystkich obowiązuje trzeźwość. Oznacza to, że dorośli, którzy mogą sięgać po alkohol, bezwzględnie muszą zachować umiar, a to oznacza, że mogą po niego sięgać bardzo rzadko i w bardzo małych, wręcz symbolicznych ilościach.
Dobrowolna abstynencja, o którą prosimy w sierpniu – miesiącu wielkich świąt maryjnych i patriotycznych rocznic, jest pięknym świadectwem, że potrafimy żyć radośnie bez alkoholu, wypoczywać i bawić się. To świadectwo jest tak bardzo potrzebne, zwłaszcza dzieciom i młodzieży. Podejmujemy ją także w duchu wynagrodzenia za grzechy pijaństwa popełniane w naszej Ojczyźnie.
W ostatnich latach niektóre samorządy wprowadzają ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu. Jak Ksiądz Biskup ocenia takie rozwiązania? Czy tzw. nocna prohibicja może być skutecznym narzędziem ograniczania szkód związanych z alkoholem? A może potrzebne są przede wszystkim działania wychowawcze i zmiana społecznego stosunku do picia?
Specjaliści do spraw uzależnień, a wśród nich dr Bohdan Woronowicz, zwracają uwagę, aby nie używać mylącego określenia „nocna prohibicja”. Jest to po prostu zakaz sprzedaży detalicznej alkoholu w określonych godzinach. Takie działania samorządów uzasadniają badania naukowe, doświadczenie ekspertów i wszystkich, którzy zajmują się tymi problemami, a także zwykłych obywateli, którzy mają prawo do spokoju i bezpieczeństwa w miejscu, w którym żyją. Oczywiście, że te konieczne działania, służące ochronie nas wszystkich, muszą iść w parze z wychowaniem do trzeźwości i propagowaniem trzeźwego stylu życia.
Czy zdaniem Księdza Biskupa polityka państwa wobec alkoholu powinna być bardziej zdecydowana – na przykład w zakresie jego dostępności, reklamy czy sprzedaży? Gdzie przebiega granica między wolnością człowieka a odpowiedzialnością państwa za zdrowie i bezpieczeństwo obywateli?
Przede wszystkim alkohol jest substancją psychoaktywną, uzależniającą. Naukowcy podkreślają, że nie można określić bezpiecznej dawki alkoholu dla człowieka. Nie może zatem być on traktowany tak jak zwykły produkt spożywczy, ponieważ sposób jego używania pociąga za sobą poważne konsekwencje zdrowotne, moralne i społeczne. Nadużywanie alkoholu nie jest więc wyłącznie sprawą prywatnego wyboru, lecz problemem społecznym. Dotyka on osoby pijące ryzykownie i szkodliwie, a także uzależnionych, ich bliskich oraz całe otoczenie społeczne. Trzeba przy tym dostrzec, że uzależnienie wiąże się nie tylko z osobistą odpowiedzialnością człowieka, ale także z jego zranieniem, słabością oraz wpływem środowiska społecznego i kulturowego. Z tego względu państwo nie powinno pozostawać obojętne wobec zjawisk, które zwiększają skalę nadużywania alkoholu i pogłębiają jego konsekwencje.
„Jan Paweł II był piewcą kultury ukazującej wielkość człowieka” – KAI przypomina wywiad z ks. prof. Andrzejem Szostkiem
Aktualny kierunek zmian, które zmierzają do ograniczania spożycia alkoholu, zasługuje na poparcie. Musimy mieć zawsze na uwadze dobro wspólne. Życie społeczne i rozwiązania prawne powinny wzmacniać postawy umiarkowania i abstynenckiej trzeźwości, odpowiedzialności i troski o słabszych, a nie utrwalać mechanizmy sprzyjające uzależnieniu i społecznemu przyzwoleniu na jego skutki. W sposób szczególny należy mieć na uwadze ochronę dzieci i młodzieży, rodzin dotkniętych problemem alkoholowym oraz osób, których wolność zostaje poważnie ograniczona przez uzależnienie. Przemawia za tym również ogromna skala problemu alkoholowego w Polsce i rozmiar szkód wyrządzanych rodzinie i bezpieczeństwu publicznemu. Dlatego tak ważne jest, aby popierać wszelkie inicjatywy ustawodawcze i działania publiczne, które prowadzą do ograniczania spożycia alkoholu, zmniejszania jego dostępności, zakazu reklamy oraz redukcji szkód zdrowotnych i społecznych związanych z jego nadużywaniem.
Współczesne zagrożenia dla trzeźwości są znacznie szersze niż tylko alkohol. Czy Zespół ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych zajmuje się również problemem narkotyków, uzależnień od pornografii, smartfonów i mediów społecznościowych, a także hazardu online?
W naszym społeczeństwie wciąż dominują problemy związane z niewłaściwym używaniem alkoholu, który – trzeba to podkreślić, wykazuje szereg działań podobnych do tych obserwowanych po zażyciu różnych narkotyków. Dlatego ten temat jest szczególnie obecny w naszych działaniach. Często jest tak, że problemy alkoholowe łączą się na przykład z uzależnieniem od narkotyków, pornografii czy hazardu. Do tego dochodzą niebezpieczeństwa związane z nowymi technologiami. Nasz Zespół od lat porusza te problemy w czasie różnych konferencji, sesji i spotkań wewnętrznych i zewnętrznych, a także współpracuje z ekspertami z różnych dziedzin.
Musimy pamiętać, że trzeźwość to nie tylko sprawa umiaru czy abstynencji, jeśli chodzi o alkohol, ale to wolność wewnętrzna, której źródłem jest Jezus Chrystus. Pięknie o tym mówił bł. kard. Stefan Wyszyński wzywając wszystkich do obrony trzeźwości. Mówił: „Trzeźwymi bądźcie! To jest trzeźwość ducha, trzeźwość myśli, trzeźwość uczuć i trzeźwość ciała – opanowanie samego siebie. To jest wolność od wszelkiego zamroczenia, które pozbawia nas równowagi i panowania nad sobą”.
Szczególnie narażeni na nowe formy uzależnień są młodzi ludzie. Jak skutecznie docierać z przesłaniem trzeźwości do współczesnej młodzieży, która od najmłodszych lat funkcjonuje w świecie smartfonów, mediów społecznościowych i łatwego dostępu do różnego rodzaju treści?
Najważniejszą rolę w wychowaniu do szeroko rozumianej trzeźwości odgrywa zawsze rodzina. To ona powinna być szkołą autentycznej wolności. To ona przez miłość, przez wiarę i głębokie więzi najlepiej chroni przed uzależnieniami. Jeśli rodzina jest bezpiecznym, pełnym miłości miejscem życia, wtedy staje się warownią chroniącą młodych ludzi przed zagrożeniami współczesnego świata. To przede wszystkim rodzina musi wygrać ze światem smartfonów i mediów społecznościowych.
W jaki sposób?
Przez autentyczne, silne więzy miłości między małżonkami, rodzicami a dziećmi, między rodzeństwem, między rodziną a dalszym pokrewieństwem. To przecież tylko od nas zależy, czy będziemy autentycznie mieszkać razem w domu rodzinnym, czy też przebywać w wirtualnym świecie, który nigdy nie zastąpi rodzinnych więzi opartych na miłości. Kościół, szkoła, różne instytucje powinny to uświadamiać, uczyć prawdziwej wolności i wspierać rodziny, aby dobrze wypełniały swoją rolę.
Jak kościelne środowiska promujące trzeźwość mogą skuteczniej współpracować z samorządami, szkołami, organizacjami społecznymi i państwem? Czy taka współpraca jest dziś wystarczająca?
Kiedy w 2017 roku organizowaliśmy Narodowy Kongres Trzeźwości, zaprosiliśmy do współpracy różne stowarzyszenia, fundacje, ruchy kościelne i świeckie, a także instytucje samorządowe i państwowe. Zaangażowanie różnych środowisk było naprawdę wielkie i owocne. Połączyła nas troska o trzeźwość Ojczyzny. W wielu obszarach pracy trzeźwościowej ta współpraca jest kontynuowana, bo wiemy, że tylko wspólnie możemy rozwiązać problemy związane z brakiem trzeźwości w naszym narodzie. Także w wielu lokalnych społecznościach ta współpraca jest wzorcowa, ale oczywiście są też miasta i mniejsze miejscowości, które lekceważą sprawę ochrony trzeźwości swoich mieszkańców.
Zawsze apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli, aby jednoczyli się w tej jakże ważnej sprawie ponad wszelkimi podziałami. Trzeźwość bowiem, jak podkreślał bł. Prymas, jest polską racją stanu. To jest sprawa nas wszystkich.
Jakie działania, zdaniem Księdza Biskupa, powinny być podejmowane równolegle: z jednej strony wobec osób już uzależnionych, a z drugiej – w zakresie profilaktyki, aby młodzi ludzie w ogóle nie sięgali po alkohol czy inne substancje?
Przykładem takiego równoległego działania jest ograniczenie dostępności alkoholu (fizycznej, ekonomicznej i kulturowej), a także zakaz jego reklamy. To służy zarówno uzależnionym, bo im mniejszy dostęp, im mniej pokus, tym mniejsze spożycie i łatwiej walczyć o odzyskanie trzeźwości, jak i służy młodym, chroniąc ich przed sięganiem po alkohol.
Czy zatem w Polsce potrzeba dziś nowego, ogólnonarodowego programu trzeźwości – na miarę programu, który przed laty proponował kard. Stefan Wyszyński? Jeśli tak, jakie powinny być jego najważniejsze elementy?
Jest nim Narodowy Program Trzeźwości, proklamowany w 2018 roku, czyli w 100-lecie odzyskania przez Polskę Niepodległości. Odwołuje się on wprost do Jasnogórskich Ślubów Narodu i uwzględniając współczesne realia pokazuje drogę „ku trzeźwości Narodu”. W Narodowym Programie Trzeźwości znajdują się między innymi: ocena stanu problemów alkoholowych w Polsce; aktualny obraz szkód alkoholowych; zasadnicze i szczegółowe cele Programu i sposoby ich realizacji, a także odpowiedź na pytanie, na czym polega odpowiedzialność rodziny, Kościoła, Państwa i samorządu za trzeźwość narodu.
Czego trzeba życzyć Polakom na zbliżający się sierpień? I do czego Ksiądz Biskup szczególnie zachęciłby tych, którzy zastanawiają się, czy podjąć w tym miesiącu abstynencję jako osobisty dar i świadectwo?
Życzę wszystkim, aby sierpniowa inicjatywa zjednoczyła nas wokół troski o trzeźwość. Aby przyniosła owoc w postaci pokoju i zgody narodowej. Życzę także głębokiego przeżycia Jubileuszu 70-lecia Jasnogórskich Ślubów Narodu. Oby stał się on impulsem do jeszcze większego wysiłku Polaków na rzecz odnowy moralnej.
A tych, którzy zastanawiają się, czy podjąć decyzję o abstynencji od alkoholu, proszę o wielką „wyobraźnię miłosierdzia”, o otwarte serce na wołanie o pomoc tak wielu sióstr i braci zniewolonych przez alkohol i różne nałogi. Niech nie lękają się powiedzieć: „Nie piję, bo kocham!”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

