Bp Bryl poświęcił figurę Matki Bożej Niepokalanej w Sulisławicach
08 maja 2026 | 22:44 | ek | Sulisławice Ⓒ Ⓟ
Fot. Ewa Kotowska-Rasiak/KAIBiskup kaliski Damian Bryl poświęcił odnowioną figurę Matki Bożej Niepokalanej stojącą w Sulisławicach od 1938 r. Mieszkańcy zgromadzeni przy figurze odprawili nabożeństwo majowe, podczas którego modlili się Litanią Loretańską, a na koniec zaśpiewali starą pieśń „Dobranoc Maryjo” śpiewaną od bardzo dawna w Sulisławicach.
W swoim słowie biskup kaliski podziękował osobom, które zaangażowały się w odnowienie figury Matki Bożej. – Bardzo chciałbym podziękować władzom miasta, że wraz z remontem ulicy Sulisławickiej była możliwość stworzenia tego miejsca i nadania mu jeszcze bardziej uroczystego charakteru. Bardzo dziękuję pani sołtys i całej radzie sołeckiej, wszystkim osobom zaangażowanym w to dzieło, że dzięki zaangażowaniu, siłom i środkom powstało to piękne i poruszające miejsce. Chciałbym też podziękować tym, którzy przyczynili się do renowacji wizerunku Matki Bożej – mówił bp Bryl.
Zachęcał wiernych, żeby ta wspólna modlitwa, szczególnie w maju, tutaj trwała. – Takie miejsca są zaproszeniem do tego, żeby wołać do Matki Bożej, żeby przywoływać Jej pomocy, gdy potrzeba, wychwalać Ją, gdy otrzymujemy łaski. Takie miejsce też przypomina nam, że w życiu ważna jest nasza praca, zaangażowania, ale też potrzebujemy Bożego błogosławieństwa – podkreślał duchowny.
Wskazywał, że figura Matki Bożej Niepokalanej jest zaproszeniem do pięknego życia. – Ta figura jest wezwaniem do pięknego życia, żebyśmy dbali, aby nasze życie też było niepokalane, piękne, dobre – stwierdził biskup.
Słowa uznania do mieszkańców Sulisławic skierował prezydent Kalisza. – Bardzo dobrze, że przy tym dynamicznym rozwoju dzielnicy lokalna społeczność nie zapomina o takich miejscach jak to, co świadczy o ich tożsamości i historii. Chociaż dzisiaj stoimy przed figurą Matki Bożej to myślę, że czuwał tutaj św. Józef, patron naszego miasta – powiedział Krystian Kinastowski.
Do uczestnictwa w nabożeństwach majowych przed figurą Matki Bożej Niepokalanej odprawianych codziennie o godz. 19.30 zapraszał proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Kaliszu. –Ta Maryja jest wasza. Przychodźcie do Niej, tu się zatrzymujcie i te wszystkie sprawy radosne, ale i te trudne, tutaj przed tą figurą Maryi powierzajcie, a wierzcie, że Ona na pewno was usłyszy i zawsze przyjdzie z pomocą – przekonywał ks. kan. Jarosław Kołodziejczak.
W 1937 r. staraniem mieszkańców Sulisławic zawiązał się komitet budowy figury Matki Bożej Niepokalanej. Figurę zamówiono u artysty Pawła Krzyżanowskiego, który wykonał ją z wapienia. Koszt wynosił ok. 400 zł. Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia figury Matki Bożej rozpoczęto Mszą św. w kaplicy w Szczypiornie 11 września 1938 r. Następnie mieszkańcy zgromadzili się na placu szkolnym w Sulisławicach, gdzie poświęcenia figury Matki Bożej dokonał ks. Kazimierz Świeżewski, proboszcz parafii Dobrzec. Celebracja została zakończona akademią i złożeniem kwiatów pod figurą przez uczniów szkoły.
Z przekazu Grażyny Pasternak wynika, że jej dziadkowie Helena i Jan Lewandowscy w obawie przed zniszczeniem figury przez niemieckiego okupanta ukryli ją w ziemi pod drzewem na swoim podwórku. Po wojnie figurę umieszczono na dawnym miejscu odprawiając u jej stóp majowe nabożeństwa. Ta tradycja przetrwała do dnia dzisiejszego.
W listopadzie 2025 r. z inicjatywy sołtys Sulisławic Karoliny Sadowskiej podjęto decyzję o renowacji figury oraz tablicy znajdującej się na cokole. Z uwagi na budowę ulicy Sulisławickiej usytuowanie figury zostało przesunięte o kilka metrów od pierwotnego położenia, lecz nadal znajduje się przy Szkole Podstawowej nr 23.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

