Drukuj Powrót do artykułu

Bp Chrząszcz podczas Pasterki Noworocznej: nowy rok, ta sama miłość, ta sama wierność Boga

01 stycznia 2026 | 17:01 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

– Noc sylwestrowa spotyka się z tajemnicą wiary. Świat mówi: „nowy rok, nowy start, nowe postanowienia”. A Kościół mówi: „ten sam start, to samo dziecko, ta sama miłość, ta sama wierność Boga”. Nie wszystko musi być nowe, by było zbawcze. Czasem wystarczy wrócić do tego, co najważniejsze – mówił bp Robert Chrząszcz podczas Pasterki Noworocznej w bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.

Na początku o. Grzegorz Siwek OFMConv wyraził radość z obecności bp. Roberta Chrząszcza. – Cieszę się, że tak możemy rozpocząć nowy rok: z hymnem pochwalnym na ustach. Niech Bóg prowadzi nas ku zbawieniu w nowym roku – dodał. Biskup zauważył, że w pierwszych minutach 2026 r. zebrani chcą wyprosić łaski dla siebie, ale także dla całego miasta i diecezji. – Chcemy być przy Bogu wiedząc, że do Niego należy czas – zaznaczył.  

W homilii bp Robert Chrząszcz podkreślił, że ta liturgia jest spotkaniem „na granicy czasu”. Zauważył, że sylwestrowa noc jest zwykle głośna, ale przy ołtarzu w kościele franciszkanów można dostąpić w ciszy Bożego błogosławieństwa.  

Podkreślił, że Bóg zaczyna nowy rok od dobra i światła, od błogosławieństwa, jakby mówił „zanim cokolwiek zaczniesz pozwól mi być blisko Ciebie, zaproś mnie do swojego życia”. Odczytywane pierwszego dnia roku błogosławieństwo to konkretne działanie Boga.  

Odwołując się do słów „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem”, bp Robert Chrząszcz przypomniał, że człowiek potrzebuje Bożej opieki i nie jest wobec Niego niewidzialny, a pokój można odnaleźć właśnie w Bogu.  

Przywołując słowa św. Pawła z listu do Galatów, powiedział, że „pełnia czasu” oznacza moment, gdy Bóg zdecydował się wejść w ludzki los do końca. – Syn Boży nie przychodzi jako obserwator. Nie staje z boku. On przychodzi jako uczestnik, rodzi się z kobiety, podlega prawu, dzieli naszą kruchość. Jest obecny – podkreślił i zadał pytanie „po co to wszystko?”. Odpowiedział, że po to, by ludzie mogli otrzymać przybrane synostwo. – Jesteś synem, jesteś córką. Jeśli jesteś dzieckiem, to nie z lękiem spoglądasz w przyszłość, lecz z zaufaniem. Nie jako niewolnik, lecz jako dziedzic – mówił i przypomniał zawołanie „Abba, Ojcze”, które staje się modlitwą człowieka ufającego Bogu.  

Zauważył, że Maryja nie zamykała w sobie wspomnień, ale je przechowywała. – Maryja uczy nas, że życie składa się z drobnych znaków, które wymagają ciszy, skupienia, zatrzymania, zachowania w sercu, rozważania, medytacji – mówił. – W noc sylwestrową, gdy świat liczy sekundy do północy, Maryja uczy nas innego liczenia. Liczenia łask, znaków, spotkań, chwil w których Bóg był bliżej, był bardziej obecny niż się spodziewaliśmy – zaznaczył.  

W dalszej części homilii zauważył, że najważniejsza nie jest zmiana daty, ale obecność Boga. – Noc sylwestrowa spotyka się z tajemnicą wiary. Świat mówi „nowy rok, nowy start, nowe postanowienia”. A Kościół mówi: „ten sam start, to samo dziecko, ta sama miłość, ta sama wierność Boga”. Nie wszystko musi być nowe, by było zbawcze. Czasem wystarczy wrócić do tego, co najważniejsze – mówił.  

Wskazał na obecność franciszkanów i mówił o mądrości św. Franciszka, który szukał oblicza Boga w bliźnich, w Eucharystii. – Może to jest najpiękniejsze postanowienie na nowy rok: być uważnym na Boga, który już jest. Starać się Go zauważać, dostrzec w naszym życiu – mówił.  

O. Grzegorz Siwek OFMConv podziękował biskupowi za obecność i wszystkim zebranym za wspólną modlitwę. Życzył, by w nadchodzącym roku ich serca były przestrzenią, w której zamieszka Bóg. – Dziękuję wam za to spotkanie. Cały świat się bawi, a my chcemy myśleć o Tym, który jest Dawcą Życia i Panem naszego czasu. To Jemu chcemy zawierzać to, co przed nami – dodał bp Robert Chrząszcz, udzielając zebranym błogosławieństwa. 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.