Drukuj Powrót do artykułu

Bp Dec: katolicy w parlamencie nie mogą głosować za aborcją i in vitro

21 lipca 2026 | 09:18 | GML | Świdnica Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. KAI

Katolicy zaangażowani w politykę nie mogą wybiórczo traktować Ewangelii i popierać rozwiązań sprzecznych z nauczaniem Chrystusa tylko po to, aby zachować stanowisko lub uniknąć konsekwencji partyjnych – mówił bp senior Ignacy Dec. Hierarcha wskazał głosowanie za aborcją i zapłodnieniem in vitro jako przykład odrzucenia obowiązków wynikających z wiary.

Bp Ignacy Dec, pierwszy biskup diecezji świdnickiej, przypomniał, że człowiek potrzebuje nie tylko pokarmu materialnego, ale również duchowego. Podczas Eucharystii otrzymuje słowo Boże, które karmi rozum prawdą, oraz Komunię św., umacniającą wolę w czynieniu dobra.

„Pierwszym jest słowo Boże, które Pan Bóg kieruje do nas przez proroków, a szczególnie przez swojego Syna, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. To pokarm przede wszystkim dla tej władzy duszy, którą nazywamy intelektem, rozumem – żebyśmy wiedzieli, jak żyć” – mówił biskup.

Jak dodał, drugim duchowym pokarmem jest Eucharystia, dzięki której chrześcijanin może wcielać wskazania Chrystusa w codzienne życie.

Odnosząc się do słów Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”, bp Dec zwrócił uwagę, że wezwanie to dotyczy wszystkich ludzi, a nie tylko osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji.

„Wszystkim nam czegoś brakuje – nie tylko w wymiarze materialnym, doczesnym, ale i duchowym. Brakuje nam czasem wiary, nadziei, miłości; brakuje pokory i innych cnót, które powinny zdobić każdego ucznia Chrystusa” – powiedział.

Hierarcha zaznaczył, że chrześcijanin powinien zwracać się do Chrystusa również pośród problemów rodzinnych, społecznych i politycznych. „Pan Jezus woła: przyjdźcie do Mnie, nie szukajcie innych mistrzów, nie szukajcie innych lekarzy. Ja jestem pierwszym i najlepszym Lekarzem, który was kocha i który może wam pomóc” – podkreślił.

Bp Dec zatrzymał się także nad wezwaniem Chrystusa: „Weźcie na siebie moje jarzmo”. Jak wyjaśniał, również osoby ochrzczone, bierzmowane i regularnie uczestniczące w niedzielnej liturgii mogą przyjmować jedynie wygodne dla siebie fragmenty Ewangelii.

„Niektórzy traktują Ewangelię wybiórczo: akceptują to, co im pasuje, co jest łatwe. «Panie Boże, niech tak będzie, na to się zgodzę – ale tamtego już ode mnie nie żądaj»” – mówił.

Jako przykład hierarcha wskazał zachowanie parlamentarzystów deklarujących przynależność do Kościoła. „Zasiadają w nim katolicy – ochrzczeni, bierzmowani. Przychodzi ustawa forsowana przez ateuszy, przez wrogów Kościoła, i katolicy – żeby się utrzymać, żeby nie ponieść kary – głosują na przykład za aborcją czy za zapłodnieniem in vitro, choć wiedzą, że jest to niezgodne z Ewangelią, z nauką Chrystusa. To jest właśnie niebranie jarzma” – powiedział bp Dec.

Przypomniał, że pójście za Jezusem wiąże się z konkretnymi obowiązkami moralnymi i nie może ograniczać się do deklaracji religijnej. „Pójście za Jezusem rodzi pewne powinności, nakłada na nas obowiązki – i to można nazwać jarzmem. Chciejmy je przyjąć, bo to jarzmo jest słodkie, a brzemię lekkie” – zachęcał.

Biskup senior wskazał również na pokorę jako warunek przezwyciężania konfliktów. Jego zdaniem źródłem wielu sporów i dramatów jest przekonanie człowieka o własnej nieomylności oraz próba podporządkowania sobie innych.

„Wielu jest bowiem takich, którzy uważają się za najważniejszych, którzy wszystko wiedzą lepiej i lepiej potrafią, których należy słuchać – i narzucają nam swoją wolę” – zauważył.

Podkreślił, że pokora jest potrzebna we wszystkich środowiskach życia społecznego.

„Jeśli będziemy pokorni, lepiej będzie się nam żyło w rodzinie, w parafii, w gminie, w parlamencie, w szkole, w zakładzie pracy – wszędzie tam, gdzie będziemy ludźmi pokornymi na wzór Serca Pana Jezusa” – podsumował bp Ignacy Dec.

GML.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.