Bp Dec: nie bądźmy wobec siebie rywalami i wojownikami
26 lipca 2026 | 21:21 | GML | Świdnica Ⓒ Ⓟ
Fot. KAIJedność nie oznacza jedynie braku otwartego konfliktu. Wymaga zgodności między tym, co człowiek myśli, mówi i czyni, a jej najgłębszym fundamentem pozostaje więź z Bogiem – mówił bp senior Ignacy Dec w homilii poświęconej św. Andrzejowi Boboli. Hierarcha przestrzegł przed publicznymi obietnicami składanymi bez zamiaru ich spełnienia przyjmowaniem „kilku twarzy”.
Choć biskup nie odnosił się do konkretnych sporów politycznych ani napięć wewnątrz wspólnoty kościelnej, jego refleksja wybrzmiewa jako aktualne wezwanie do odpowiedzialności za słowo, wierności wyznawanym zasadom oraz odbudowywania jedności bez rezygnowania z prawdy.
Bp Dec przedstawił św. Andrzeja Bobolę jako patrona i wzór jedności. Przypomniał, że jezuita prowadził działalność ewangelizacyjną, zabiegał o jedność Kościoła i narodu, a ostatecznie pozostał wierny Chrystusowi mimo tortur i męczeńskiej śmierci.
„Zginął za to, że był «duszochwatem» – wspaniałym człowiekiem, który wielu prawosławnych przyprowadził do Kościoła katolickiego, który starał się jednoczyć Kościół i jednoczyć naród” – mówił hierarcha.
Jak podkreślił, jedność jest „pierwszą konsekwencją miłości” i powinna rozwijać się w trzech przestrzeniach: we wnętrzu człowieka, w jego relacjach z innymi oraz w więzi z Bogiem.
Pierwszym warunkiem jedności jest wewnętrzna uczciwość, czyli zgodność między myśleniem, mówieniem i działaniem. Biskup zwrócił uwagę, że kryzys wspólnoty rozpoczyna się często od osobistego braku przejrzystości.
„Są tacy, którzy co innego myślą, co innego mówią, a co innego robią. Zobaczcie, ile w publicznych przemówieniach pada obietnic składanych przez ludzi, którzy z góry wiedzą, że ich nie spełnią – mówią tak tylko po to, żeby innych oszukać, żeby na nich zagłosowano” – powiedział.
Bp Dec przestrzegł także przed uzależnianiem własnych przekonań i zachowania od tego, z kim człowiek w danej chwili rozmawia.
„Są i tacy, którzy mają kilka twarzy: jedną dla księdza proboszcza, drugą dla burmistrza czy wójta, trzecią dla żony lub męża, jeszcze inną dla pozostałych. A trzeba mieć jedną twarz” – podkreślił.
Jako przykład takiej postawy wskazał św. Jana Pawła II, którego określił jako człowieka przejrzystego i autentycznego.
„Mówił to, co myślał, i czynił to, co mówił. Dlatego był autentyczny – dziś powiedzielibyśmy: transparentny” – dodał hierarcha.
Drugim wymiarem jedności jest relacja z drugim człowiekiem.
„Nie bądźmy wobec siebie rywalami i wojownikami, lecz braćmi i siostrami – ludźmi, którzy sobie służą i pomagają. O to właśnie chodzi w Kościele Chrystusowym, w którym bezinteresowna służba i miłość są czymś najważniejszym” – mówił.
Hierarcha wskazał, że pojednanie należy rozpoczynać w najbliższym otoczeniu: między małżonkami, rodzicami i dziećmi oraz pozostałymi członkami rodziny. Przypomniał również przysłowie: „Gdzie zgoda włada, tam szczęście wpada”, dodając, że siła wspólnoty wyrasta z jedności, a nie z narastającej wrogości.
Za podstawę wszystkich pozostałych wymiarów jedności bp Dec uznał więź z Bogiem. Jego zdaniem pojednanie nie może opierać się wyłącznie na taktycznych kompromisach, doraźnych interesach czy deklaracjach, za którymi nie idzie przemiana serca.
„Kto jest z Bogiem zjednoczony autentycznie i prawdziwie, ten będzie zjednoczony z każdym człowiekiem, nawet z wrogiem, bo sobie z tym poradzi. Jedność z Panem Bogiem jest fundamentem wszelkiej jedności” – zaznaczył.
Biskup przestrzegł, że usuwanie Boga z życia człowieka i społeczeństwa ostatecznie obraca się także przeciwko godności osoby ludzkiej.
„Prawie wszyscy, którzy walczą z Bogiem, przechodzą potem do walki z człowiekiem: chcą zniszczyć Pana Boga, zepchnąć Go na margines – i niszczą też człowieka. Jedno idzie za drugim” – mówił.
Bp Dec zwrócił również uwagę na niszczące konsekwencje kłamstwa. Podkreślił, że fałsz nie pozostaje odosobnionym przewinieniem, ale uruchamia proces prowadzący do coraz głębszego podziału.
„Wszystko zaczyna się od kłamstwa: kłamstwo przechodzi w nienawiść, a za kłamstwem idzie kradzież i inne zło. Od kłamstwa się zaczyna. Broń nas, Panie Boże, od kłamstwa – a dzisiaj aż się od niego roi, także w internecie” – mówił.
Hierarcha przestrzegł również przed oddawaniem odpowiedzialności za wychowanie dzieci i młodzieży anonimowym twórcom internetowych przekazów.
„Mamy niestety nowego wychowawcę, który ma na imię internet. Dawniej wychowywali rodzice, pilnowała szkoła, a dzisiaj wychowuje internet, w którym nikt nie bierze odpowiedzialności za to, co mówi i co proponuje. Dlatego, drodzy rodzice, czuwajcie nad waszymi dziećmi i wnukami” – zaapelował.
Na zakończenie bp Dec wezwał do połączenia modlitwy z konkretnym zaangażowaniem. „Ratujmy Polskę – to nie jest przesada. Zacznijmy od modlitwy. Módlmy się tak, jakby wszystko zależało od Pana Boga – bo rzeczywiście wszystko od Niego zależy – a działajmy tak, jakby wiele zależało od nas. Trzeba się włączyć: nie stać z boku, nie kibicować, lecz być czynnym uczniem i misjonarzem Pana Jezusa” – podsumował bp Ignacy Dec.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

