Drukuj Powrót do artykułu

Bp Honczaruk: dziękuję Polakom za serca, które nie przestają płonąć

12 września 2026 | 20:56 | Ks. Paweł Rytel-Andrianik, ks. Łukasz Bankowski, Vatican News PL | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

Bardzo dużo zawdzięczamy Polsce. Dziękuję za to, że wasze serca są otwarte – mówi Vatican News bp Pawło Honczaruk, ordynariusz diecezji charkowsko-zaporoskiej. Podczas spotkania z Leonem XIV opowiedział Papieżowi o życiu Kościoła na terenach, przez które przebiega 800 km frontu. Prosił też Ojca Świętego o modlitwę i jeśli będzie to możliwe o przyjazd do Ukrainy.

Papież z wielką uwagą słuchał

„Mam takie doświadczenie, że Papież słuchał. Z wielką uwagą słuchał i przyjął to, co mówiłem” – relacjonuje bp Honczaruk. Przedstawił Leonowi XIV sytuację diecezji, która pozostaje pod nieustannymi atakami. Linia frontu przebiegająca przez jej teren ma – jak wskazuje hierarcha – około 800 km.

Biskup mówił również o zniszczonych miejscowościach i ludziach uciekających przed wojną. „Jako Kościół stoimy razem z tymi, którzy bronią swojej godności, niepodległości i życia. Jesteśmy znakiem Bożej obecności, że oni nie są sami” – podkreśla.

Zaprosił Papieża do Ukrainy

Ordynariusz charkowsko-zaporoski przekazał też Leonowi XIV pragnienie papieskiej wizyty w Ukrainie. Jak zaznaczył, byłaby ona wielkim wsparciem dla „bardzo zranionego i zbolałego narodu”.

„Powiedziałem Papieżowi, że u nas nie ma nienawiści. Nasi żołnierze, którzy walczą o niepodległość i prawo do życia, walczą z miłości do swoich bliskich, a nie z nienawiści” – mówi hierarcha.

Kościół zostaje z ludźmi

Wojna całkowicie zmieniła duszpasterstwo. Do kościołów przychodzą ludzie różnych wyznań: szukają rozmowy, modlitwy i sakramentów, ale również leków, żywności czy ubrania. Wielu straciło domy i bliskich, inni nie wiedzą, gdzie znajdują się członkowie ich rodzin.

„My jako księża, jako Kościół jesteśmy z tymi ludźmi. Możemy na sto procent zapewnić swoją obecność” – mówi bp Honczaruk. Dodaje, że w warunkach wojny trudno cokolwiek planować: „Żyjemy z dnia na dzień. Co będzie za godzinę, nie wiemy. Ale zostajemy tutaj tak długo, jak możemy”.

„Pomagam, bo jestem Polakiem”

Biskup podkreśla, że do diecezji nadal dociera pomoc z Polski. Wymienia m.in. Caritas Polska, diecezjalne Caritas oraz Rycerzy Kolumba. Pomoc jest mniejsza niż na początku wojny, ale – jak zaznacza – wciąż daje ludziom poczucie, że świat o nich nie zapomniał.

Szczególnie zapamiętał odpowiedź jednego z Polaków, któremu dziękował za wsparcie Ukrainy. „Powiedział mi: «Nie trzeba mi dziękować. Pomagam dlatego, że jestem Polakiem. Jestem chrześcijaninem, dlatego pomagam»”.

„To mnie bardzo zbudowało. Ta pomoc płynie z natury ich serca, z polskiego serca” – mówi bp Honczaruk. I dodaje: „Mimo tak długiego czasu te serca nie przestają płonąć. To jest wielkie męstwo i wytrwałość. Bardzo, bardzo dziękujemy”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.