Bp Kaleta: Słowo Boże jest światłem rozjaśniającym mroki naszego życia
25 stycznia 2026 | 21:42 | dziar | Miechów Ⓒ Ⓟ
Fot. BP KEPChcemy zatrzymać się wobec tajemnicy Słowa Bożego, które jest światłem rozjaśniającym mroki naszego życia – mówił bp Andrzej Kaleta w Miechowie, przewodnicząc uroczystej sumie w bazylice Grobu Bożego w Niedzielę Słowa Bożego.
W homilii bp Andrzej Kaleta nawiązał do początków publicznej działalności Jezusa na terenach określanych jako Ziemia Zabulona i Neftalego. Przypomniał, że Jezus zamieszkał w Kafarnaum – mieście będącym ważnym ośrodkiem handlu, rybołówstwa i rolnictwa, położonym w pobliżu greckiej Tyberiady. Jak podkreślił, było to miejsce szczególne także ze względu na swoją wielokulturowość i pogański charakter.
Duchowny zwrócił uwagę, że nauczanie Jezusa różniło się od nauczania ówczesnych rabinów. Mówił On o Bogu jako Ojcu, wzywał do nawrócenia i przemiany życia, a swoje słowa potwierdzał czynami miłosierdzia. Przypomniał, że na tych terenach Jezus uzdrawiał chorych i powołał pierwszych uczniów, m.in. Piotra, Andrzeja i Mateusza. – Wiele dobra uczynił na tej pogańskiej i pogardzanej ziemi – zaznaczył bp Kaleta.
Odwołując się do Ewangelii według św. Mateusza, hierarcha przypomniał, że osiedlenie się Jezusa w Kafarnaum ewangelista odczytywał jako wypełnienie proroctwa Izajasza: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. – Tym światłem był On sam. Jego słowo było jak wschodzące słońce nad krainą ciemności i mroku – mówił biskup.
Bp Kaleta odniósł się także do współczesnych wyzwań, zauważając, że w obliczu nowych filozofii i ideologii coraz częściej odrzucane są wartości wynikające z Dekalogu oraz chrześcijańskie zwyczaje i tradycje. Zaznaczył, że choć wierni słuchają Słowa Bożego podczas liturgii, nie zawsze przekłada się ono na codzienne życie. – Czyżby słowo Boże było zbyt słabe, nieskuteczne? – pytał, przestrzegając przed przyzwyczajeniem się do biblijnych tekstów i ich spowszednieniem.
Hierarcha podkreślił, że brak otwartości na Słowo Boże prowadzi do utraty duchowej wrażliwości. Zauważył, że nie pozwalając, by Słowo Boże było „jak miecz obosieczny”, oddzielający dobro od zła, człowiek staje się na nie obojętny, a przez to traci jego życiodajną moc.
Bp Kaleta zaznaczył jednak, że Chrystus nie pozostawia człowieka samego. – Pan Jezus chce zamieszkać pośród nas, w naszej codzienności, wejść w to, co trudne i grzeszne, aby wprowadzić światło Bożego słowa – mówił. Podkreślił, że bez tego światła nie ma prawdziwego życia, a słuchanie Słowa Bożego i życie według niego pozwala człowiekowi odnaleźć samego siebie.
Na zakończenie biskup zwrócił uwagę na znaczenie osobistego spotkania z Chrystusem w Piśmie Świętym. Jak zaznaczył, gdy Biblia staje się „listem od kogoś, kto mnie kocha”, człowiek odnajduje w niej żywą relację z Chrystusem. – Miłość zawsze znajduje czas, bo spotkanie z ukochaną osobą jest najważniejsze – podkreślił bp Andrzej Kaleta.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

