Drukuj Powrót do artykułu

Bp Kleszcz do chorych: nie traktujcie sakramentu namaszczenia w sposób magiczny

12 lutego 2026 | 03:00 | xpk | Łódź Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. ks. Paweł Kłys

– Proszę was, żebyście nie traktowali tego sakramentu w sposób magiczny, ale w sposób duchowy. Pan Jezus przychodzi ze swoją mocą, aby was namaścić, do tego, żebyście byli umocnieni w waszym cierpieniu – mówił bp Piotr Kleszcz podczas południowej Mszy świętej celebrowanej w łódzkiej bazylice archikatedralnej w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Lourdes.

W łódzkiej katedrze od lat w samo południe celebrowana jest Eucharystia, która gromadzi mieszkańców Łodzi na wspólnej modlitwie. Na liturgię zaproszeni zostali w sposób szczególny osoby chore i cierpiące oraz strapieni na duszy, którzy mogli przystąpić do Sakramentu Pokuty, przyjąć Komunię Świętą oraz przyjąć sakrament namaszczenia chorych.

Bp Kleszcz zwracając się do uczestników liturgii wyjaśnił, że sakrament namaszczenia chorych może przyjąć każdy, kto jest chory, albo kto czuje się chory. – Również ci, którzy czują się chorzy wewnętrznie, psychicznie, fizycznie. Najlepiej, jeśli jesteśmy w stanie łaski uświęcającej. Jeśli ktoś nie ma stanu świadomości, może również przyjąć ten sakrament bez absolucji. Natomiast powinniśmy być w stanie łaski uświęcającej, tak jak przyjmując każdy inny sakrament.  Proszę was, żebyście nie traktowali tego sakramentu w sposób magiczny, ale w sposób taki duchowy. Pan Jezus przychodzi ze swoją mocą, aby was namaścić, do tego, żebyście byli umocnieni w waszym cierpieniu. – tłumaczył hierarcha.

Bp Kleszcz wskazał również na to, że sakrament chorych jest sakramentem uzdrowienia. – Są świadectwa, że wielu ludzi po przyjęciu sakramentu namaszczenia chorych również doznało takiego ukojenia w cierpieniu, a nawet i uzdrowienia. Przypomina mi się też taki moment, że ktoś pogardził, nie przyjął tych sakramentów. Wiele, wiele lat wcześniej kapelan szpitala w Łagiewnikach opowiadał mi, jak przechodził po salach i proponował spowiedź i Komunię Świętą. Pewien człowiek pod tlenem powiedział bardzo cicho: ja mam jeszcze czas. Kapłan oczywiście uszanował jego wolność, poszedł dalej, ale kiedy wracał z sąsiedniej sali, to zauważył, że pielęgniarze już wynoszą pod prześcieradłem tego człowieka. Uważał, że ma jeszcze czas, a jednak nie miał – dodał celebrans.

Po homilii biskup i duchowni obecni w katedrze udzielili – podchodzącym do ołtarza – sakramentu namaszczenia chorych.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.