Drukuj Powrót do artykułu

Bp Lechowicz modlił się na Słowacji o pokój i pojednanie za wstawiennictwem Sługi Bożego Jánosa Esterházyego

12 września 2026 | 16:41 | kos | Słowacja Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. ordynariat.wp.mil.pl

– Pojednanie opiera się na dwóch filarach: na prawdzie i przebaczeniu – mówił biskup polowy Wiesław Lechowicz podczas Mszy św. dziękczynnej w Centrum Pielgrzymkowym Jánosa Esterházyego w Dolnych Obdokovcach (węg. Alsóbodok), na Słowacji. Eucharystia była głównym punktem Dnia Pielgrzymkowego Sługi Bożego Jánosa Esterházyego, zorganizowanego w 69. rocznicę jego śmierci i 9. rocznicę złożenia jego prochów w kaplicy Podwyższenia Krzyża Świętego.

Uroczystości odbywały się 11 i 12 września w Centrum Pielgrzymkowym Jánosa Esterházyego. Piątkowy program obejmował Mszę św., program kulturalny, wieczorną Drogę Krzyżową przy świecach od Ściany Męczenników oraz nocne czuwanie w kaplicy w intencji pokoju. W sobotę odbyła się piesza pielgrzymka z Babindola do Dolnych Obdokoviec, modlitwa Anioł Pański, wspólna modlitwa na Drodze Krzyżowej Wierności, wręczenie pamiątkowego medalionu Jánosa Esterházyego oraz Msza św. dziękczynna. Patronem dnia pielgrzymkowego był bp Zoltán Ďurčo, wikariusz biskupi diecezji Nitra.

W homilii bp Lechowicz wyszedł od biblijnego obrazu drzewa. Wskazał, że w Piśmie Świętym drzewo i drewno często można odczytywać w odniesieniu do krzyża Chrystusa. Przypomniał drzewo rajskie, arkę Noego, drewno wrzucone do wód w Mara oraz miedzianego węża wywyższonego na drewnianym palu jako znak ratunku.

Bp Lechowicz podkreślił, że Jezus mówi w Ewangelii o drzewie, które przynosi dobre owoce, a po owocach, czyli po czynach, poznaje się człowieka. Jak zaznaczył, obraz ten można odnieść także do krzyża, na którym „zawisło zbawienie świata”. – Spośród wszystkich drzew, właśnie to drzewo z Golgoty, na którym umarł Syn Boży, zrodziło najbardziej pożądany przez człowieka owoc: owoc zbawienia – powiedział.

Biskup polowy wyjaśnił, że belka pionowa krzyża wskazuje na pojednanie z Bogiem, a pozioma na pojednanie z drugim człowiekiem. W tym kontekście przywołał postać Sługi Bożego Jánosa Esterházyego. Jak mówił, Esterházy „mądrość płynącą z krzyża Jezusa” nie tylko rozumiał, ale także potwierdzał czynem.

Kaznodzieja przypomniał słowa Esterházyego zapisane w liście do siostry, w których pisał, że modlił się, aby Bóg pozwolił mu przez cierpienia i niedostatki stać się godnym naśladowania Chrystusa. – Nie wolno poddawać się zwątpieniu, lecz trzeba się cieszyć, ponieważ Pan Jezus wysłuchał mojej prośby – cytował biskup polowy. Dodał, że życie Sługi Bożego przypomina dobre drzewo przynoszące dobre owoce. Jednym z nich jest modlitwa o pojednanie narodów żyjących w tej części Europy.

Bp Lechowicz zaznaczył, że modlitwa o pojednanie nie zwalnia z działania. – Mamy wierzyć tak, jakby wszystko zależało od Boga, ale też pracować tak, jakby wszystko od nas zależało – zachęcał. Wyjaśnił, że pierwszym warunkiem pojednania jest prawda oparta na faktach, a nie na dezinformacji, manipulacji, uprzedzeniach i stereotypach. Drugim jest przebaczenie, czyli odrzucenie zemsty i sprawiedliwości pozbawionej miłości. – Prawda i przebaczenie to są jakby dwie belki tworzące krzyż i prowadzące razem do pojednania – powiedział.

Biskup polowy wskazał także na Eucharystię jako miejsce uczenia się pojednania. Przywołał świadectwo Jánosa Esterházyego z czasu uwięzienia, gdy po ponad czterech latach mógł przystąpić do spowiedzi i Komunii św. – Przez całe cztery lata ani razu nie zapłakałem, ale kiedy ksiądz mnie rozgrzeszył i kiedy przyjąłem do siebie najświętsze ciało Pana naszego Jezusa, wówczas zalałem się łzami – zacytował bp Lechowicz.

Odnosząc się do współczesnej sytuacji, biskup polowy przywołał słowa papieża Leona XIV o budowniczych pokoju, którzy „chronią słabych i otwierają bramy pojednania”. Jak podkreślił, nie wolno ulec pokusie myślenia, że problemy są zbyt wielkie, a ludzie zbyt mali, by ich wybory miały znaczenie. – Nikt nie jest pozbawiony odpowiedzialności. Każdy dysponuje własną przestrzenią działania – powiedział, wskazując na potrzebę wyboru logiki pokoju przez prawdę, umiar, bliskość i troskę. – Przeżyjmy nasze modlitewne spotkanie z nadzieją, że w naszym życiu osobistym i w życiu naszych narodów logika pokoju weźmie górę nad logiką siły – zaapelował biskup polowy.

– Starajmy się wzorem naszego Patrona nawiązywać bliską relację z Jezusem, który pragnie doprowadzić nas do pojednania z Bogiem i ludźmi. Dlatego głosi nam prawdę i do życia w prawdzie zachęca, sam będąc Prawdą. Dlatego okazuje nam przebaczenie i do przebaczenia uzdalnia. Czyni wszystko, by nasze życie w coraz większym stopniu było podobne do drzewa wydającego dobre owoce, służące naszemu dobru ziemskiemu i wiecznemu –  apelował bp Lechowicz, przywołując na zakończenie słowa Czesława Miłosza z „Traktatu moralnego”: „Nie jesteś przecież tak bezwolny, a choćbyś był jak kamień polny, lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy się kamieniach”.

Kim był János Esterházy?

János Esterházy, żyjący w latach 1901–1957, był politykiem węgierskiego i polskiego pochodzenia, działaczem mniejszości węgierskiej w Czechosłowacji i na Słowacji. Jego matką była Elżbieta Tarnowska. W latach trzydziestych został posłem do parlamentu czechosłowackiego, gdzie zabiegał o prawa mniejszości węgierskiej oraz o współpracę narodów Europy Środkowej. Po wybuchu II wojny światowej pomagał uchodźcom, w tym Polakom, przedostającym się przez Węgry na Zachód, m.in. gen. Kazimierzowi Sosnkowskiemu.

W czasie wojny Esterházy pomagał Czechom, Słowakom i Żydom zagrożonym przez Niemców. 15 maja 1942 r. jako jedyny poseł słowackiego parlamentu nie poparł ustawy umożliwiającej deportacje Żydów. Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że czynił to z pobudek wiary i sumienia, a w czasie wojny potępiał także Zbrodnię Katyńską. Po wojnie został aresztowany, przekazany NKWD, wywieziony do Związku Sowieckiego i skazany na łagry. W Czechosłowacji skazano go na śmierć, później karę zamieniono na dożywocie. Zmarł 8 marca 1957 r. w więzieniu Mírov.

Doczesne szczątki Jánosa Esterházyego zostały złożone 16 września 2017 r. w kaplicy Podwyższenia Krzyża Świętego w Dolnych Obdokovcach. W 2019 r. w Krakowie rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Toczy się w Polsce, ponieważ po uzyskaniu zgody Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kompetencję do jego prowadzenia przeniesiono z archidiecezji ołomunieckiej do archidiecezji krakowskiej. Dla podjęcia takiej decyzji znaczenie miały najprawdopodobniej polskie pochodzenie ze strony matki, Elżbiety Tarnowskiej, pomoc udzielana Polakom w czasie II wojny światowej oraz żywa pamięć o nim w Polsce i na Węgrzech.

Dzień Pielgrzymkowy Jánosa Esterházyego ma już swoją tradycję. Wierni gromadzą się w Dolnych Obdokovcach przy kaplicy Podwyższenia Krzyża Świętego, gdzie przechowywana jest pamięć o Słudze Bożym. Miejsce pielgrzymkowe rozwijało się od kalwarii zbudowanej w 2012 r., a jego centrum stała się kaplica, w której w 2017 r. złożono szczątki Esterházyego.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.