Bp Lityński do maturzystów: Bóg zawsze wydobywa z nas to, co najwartościowsze
16 marca 2026 | 14:17 | kk | Zielona Góra Ⓒ Ⓟ
Fot. Karol Porwich/East News„Wiara jest darem, nie tyle danym przez nas Bogu, co Jego darem dla nas, by przeżyć to, czego doświadczył Dawid! Bóg zawsze wydobywa z nas to, co najwartościowsze!” – mówił bp Tadeusz Lityński 15 marca podczas pielgrzymki maturzystów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej na Jasną Górę.
„W oczach Boga” – to hasło tegorocznej diecezjalnej pielgrzymki maturzystów na Jasną Górę, które odwołuje się do opisu wybrania Dawida na króla. – Mimo, że nie był naturalnym kandydatem do pełnienia tej funkcji, to jednak Bóg chciał właśnie jego. Chcemy zachęcić młodych, żeby zaufali Panu Bogu, bo w Jego oczach są wartościowi i „wystarczający”, żeby zdać egzamin dojrzałości i wyruszyć w dalsze dorosłe życie – wyjaśnia ks. Paweł Grzesiak, diecezjalny duszpasterz młodzieży.
15 marca do sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej przybyło blisko 400 abiturientów z terenu diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Głównym punktem spotkania była Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego. Na samym początku homilii biskup odniósł się do hasła pielgrzymki: „W oczach Boga”: – Szczególnym miejscem, na które od wieków pada Boży wzrok jest Jasna Góra, ale tutaj również Bóg patrzy nie tylko na to co zewnętrzne, ale patrzy w serce pielgrzyma. Dzisiaj Bóg patrzy w twoje serce – mówił bp Lityński. – Mamy poczucie realizmu, przybyliśmy jako pielgrzymi, pielgrzymi maturzyści. Przed nami bardzo konkretne zadanie, po prostu zdać maturę? I to koniec? Tylko tyle? Przed nami także życie po maturze. Na tę drogę potrzebujemy asystencji Ducha świętego, który przez czytania biblijne daje nam bardzo piękną podpowiedź – dodał.
W dalszej części homilii odwołał się do historii powołania Dawida na króla Izraela. – W oczach ojca, w opinii braci i krewnych nie miał szans – mówił i dalej kontynuował: – Może i tobie trudno dziś zachwycić się sobą, trudno dostrzec w sobie wartość i dobro. Chcę Ci powiedzieć, że to nie twoja wina, bo może zawiedli niestety ci, którzy powinni cię w tym wspierać, motywować, towarzyszyć. To jest dramat Dawida, który w domu był traktowany, jako ten ostatni – gorszy, ale w spotkaniu z Bogiem doświadcza po raz pierwszy czegoś cudownego. Ktoś w niego wierzy i marzy o nim. Kiedy u progu Waszej dorosłości stajecie dziś tutaj, na Jasnej Górze z Waszymi marzeniami, ale i lękami, dotychczasowymi porażkami, Pan wypowiada nad Wami właśnie to zapewnienie, które usłyszał wówczas Samuel: „nie tak bowiem, jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce”.
Dr Agata Rujner: W ostatnich latach w wielu kobietach ugruntowało się poczucie siły i pewności siebie
Kaznodzieja podkreślił, że wszędzie tam, gdzie człowiek nie wierzy w siebie i czuje się gorszy, tam Bóg widzi w nim biblijnego Dawida czyli kogoś wyjątkowo, oryginalnego i wartościowego. – Ważne jest w życiu to, czego się nauczymy, co zawodowo i rodzinnie w dorosłym życiu osiągniemy, ale nie to decyduje o naszej prawdziwej wartości – zaznaczył i dodał: – Prawdziwa godność człowieka zawsze wynika z dobra, które macie w sobie. Dobra, którego może jeszcze w sobie nie dostrzegacie, ale macie i z tą potęgą Bóg posyła Was w to, co jeszcze nieznane, ale już naznaczone Jego obecnością i błogosławieństwem! Powiem więcej pozwólcie się prowadzić Duchowi Świętemu. Dar wiary – jest tą łaską, która już w młodzieńczym wieku pomaga spojrzeć na siebie tak, jak widzi nas Bóg! Wiara jest darem, nie tyle danym przez nas Bogu, co Jego darem dla nas, by przeżyć to, czego doświadczył Dawid! Bóg zawsze wydobywa z nas to, co najwartościowsze!
Biskup podkreślił, że jesteśmy owocem Bożej miłości. – Bóg widzi zło, któremu nieraz zbyt łatwo się poddajemy, widzi naszą niewierność, ale to nie przekreśla cudowności i piękna, które mamy w sobie, naszej godności, bo przecież zostaliśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo! – przypomniał kaznodzieja i zauważył, że czasem nasze życie podobne jest bliskie temu do niewidomego z Ewangelii. – Może w bagażu Twojego, młodzieńczego życia trudno zobaczyć Ci dziś przychodzącego i działającego Boga. A On zapewnia nas: „Jestem z wami przez wszystkie dni”. Piękna jest ta scena, którą dziś czyta nam Kościół. Jezus nie tylko przywraca niewidomemu wzrok, ale przez to stwarza go zupełnie na nowo. Spotkanie Jezusa, z Jego spojrzeniem, nie tylko doprowadziło do fizycznego uzdrowienia, ale także do wyznania wiary – dodał.
Postawy wiary i ufności Bogu nas Maryja, która króluje na jasnogórskim wzgórzu. – Młodość nie była dla Maryi przeszkodą, ale wartością, tak jak młodość była wartością Dawida. I Wasza młodość jest pięknem w oczach Boga i w Wasze życie Bóg ciągle przychodzi z tym samym spojrzeniem miłości, która widzi serce. Uczyńmy postanowienie, jako praktyczne owoc tej pielgrzymki, że nie będziemy się chować przed wzrokiem Boga, niech Boża miłość opromienia nasze życie – podkreślił na zakończenie biskup.
Przed Mszą św. w Sali Papieskiej odbył się koncert Tymczasowej Formacji Prowizorycznej, konferencja, świadectwo i modlitwa.
W organizację pielgrzymki, jak co roku, zaangażowała się młodzież z ruchów i wspólnot diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

