Bp Małyga: Bóg mieszka w człowieku – to Jego obietnica
27 września 2026 | 11:48 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ
Fot. Maciej RajfurO obecności Boga w człowieku, modlitwie oraz znakach pozwalających rozpoznać tę obecność mówił bp Maciej Małyga podczas Oazy Modlitwy Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Wrocławskiej. Spotkanie odbywało się od 25 do 27 września w Centrum Ruchu Światło-Życie przy pl. Staszica we Wrocławiu w ramach obchodów Roku Czcigodnego Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.
Hasłem wydarzenia były słowa: „Głębia modlitwy: «Panie, naucz nas się modlić»”. Wrocławski biskup pomocniczy poświęcił swoją konferencję tajemnicy zamieszkiwania Boga w człowieku. Zwrócił uwagę, że Ewangelia mówi o wzajemności: Bóg przygotowuje dla człowieka mieszkanie, a jednocześnie człowiek może stać się mieszkaniem dla Boga.
– Bóg przyjdzie i w nas pozostanie. Ewangelia mówi o pewnej wzajemności mieszkania. Ojciec szykuje mieszkanie dla nas, a my możemy być mieszkaniem dla Niego – wyjaśniał.
Bp Małyga podkreślił, że Boża obecność nie jest rzeczywistością odnoszącą się wyłącznie do życia wiecznego. Rozpoczyna się już teraz. – To, co prorocy zapowiadali na końcu czasów – zamieszkanie człowieka u Boga i Boga w człowieku – w obietnicy Pana Jezusa jest przeznaczone na tu i teraz – mówił.
Wyjaśniając, czym jest zamieszkanie Boga w człowieku, biskup wskazał na działanie Bożej łaski. – Przez swoją łaskę cała Trójca Święta zamieszkuje w nas. Nie stają się częścią naszej duszy, nie łączą się z człowiekiem przez zmieszanie natur, ale dają nam udział w swoim życiu – tłumaczył.
Zastrzegł jednocześnie, że nie należy rozumieć tej obecności w sposób fizyczny. – Nie chodzi o wyobrażenie domu, ścian. Zamieszkanie Boga w człowieku to łaska Boża, która jest w nas obecna – zaznaczył.
Bp Małyga przypomniał, że obecność Boga w człowieku ma swój sakramentalny początek w chrzcie. Modlitwa nie powoduje więc, że Bóg zaczyna być obecny, ale jest odpowiedzią człowieka na tę obecność i prowadzi do pogłębienia komunii z Bogiem.
– Mieszkanie Boga w nas ma swój sakramentalny początek przez chrzest. Modlitwa nie powoduje obecności Boga w nas, lecz odpowiada na nią, pogłębia naszą komunię i pozwala wydawać owoce – mówił.
Podkreślił również, że chrześcijanin nie musi poszukiwać niezwykłych doznań, aby mieć pewność Bożej obecności. Jej podstawą jest wiara w słowo i obietnicę Chrystusa.
– Nie da się tego zobaczyć oczami. Nie będzie tutaj dowodu naukowego ani pewności uczuć. Jego obecność w nas oparta jest tylko lub aż na Jego obietnicy, ponieważ On to powiedział – wyjaśniał.
Zdaniem bp. Małygi obecność Boga można natomiast rozpoznać po jej owocach w życiu człowieka. Wymienił m.in. wzrost miłości, zachowywanie przykazań, rozwój modlitwy, pokorę, wolność od grzechu, miłość bliźniego i przebaczenie. – Pierwszym znakiem, po którym możemy poznać obecność Boga, jest miłość Boga i bliźniego – podkreślił.
Biskup przestrzegł jednocześnie przed utożsamianiem Bożej obecności z doświadczeniami mistycznymi. Szczególne przeżycia mogą być darem, ale nie stanowią koniecznego elementu życia w łasce. – Nie potrzebujemy spektakularnych doświadczeń – mówił.
W drugiej części konferencji bp Małyga mówił o modlitwie. Przypomniał, że chrześcijańska modlitwa ma charakter trynitarny: dokonuje się do Ojca przez Syna w Duchu Świętym. Odwołując się do nauczania św. Pawła, wskazał na działanie Ducha Świętego, który pozwala człowiekowi zwracać się do Boga jako do Ojca.
– Pierwszym słowem, jakie Duch Święty nam przekazuje, jest „Ojcze” – zauważył. Podkreślił, że modlitwa nie jest techniką mającą doprowadzić człowieka do określonych doznań. – Nie wchodzę do wnętrza siebie po doznania, ale mówię przez Syna do Ojca w Duchu Świętym – wyjaśniał.
Zachęcał, aby modlitwę rozpoczynać od uświadomienia sobie Bożej obecności. – Zawsze zaczynaj od obecności. Stawmy się w Bożej obecności – mówił. Dodał, że człowiek żyjący w łasce uświęcającej nie musi „sprowadzać” Boga do siebie, ponieważ Bóg już jest w nim obecny.
Biskup odniósł się także do rozproszeń i oschłości, które często towarzyszą modlitwie. Zaznaczył, że brak emocjonalnego doświadczenia Boga nie oznacza Jego nieobecności. – Rozproszenia ani oschłość nie oznaczają nieobecności Boga, bo podstawą Jego obecności jest Jego obietnica, a nie aktualny stan psychiczny czy nastrój człowieka – podkreślił.
Na zakończenie wrócił do zasadniczego przesłania konferencji, wskazując, że obecności Boga nie trzeba szukać w niezwykłych miejscach ani oczekiwać wyjątkowych znaków.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

