Bp Milewski do kapłanów: wracajcie do Wieczernika waszego powołania i strzeżcie kapłańskiego braterstwa
02 kwietnia 2026 | 20:18 | ikk | Płock Ⓒ Ⓟ
Regularny powrót do „pierwotnej miłości”, z której zrodziło się kapłańskie powołanie, troska o osobistą modlitwę i wzajemne wsparcie między księżmi – to główne przesłanie homilii, którą podczas Mszy Krzyżma w bazylice katedralnej w Płocku wygłosił biskup pomocniczy Mirosław Milewski. Liturgii przewodniczył bp Szymon Stułkowski. Eucharystię koncelebrowali także bp Mirosław Milewski, bp Roman Marcinkowski oraz kapłani diecezjalni i zakonni. – Jak co roku wracamy dziś do płockiej katedry, naszego „Nazaretu”, gdzie rozpoczęła się dla nas kapłańska droga. To jest nasz duchowy dom, w którym zrodziliśmy się do służby Kościołowi – powiedział w homilii bp Milewski.
Biskup zwrócił uwagę, że współczesne kapłaństwo przeżywane jest w trudnym kontekście. Mówił o zmęczeniu, zniechęceniu i samotności, których doświadcza dziś wielu księży. – Nie brakuje wśród nas księży zmęczonych, schorowanych na ciele i duszy, zagubionych i zrezygnowanych. Są i tacy, którzy przechodzą przez „cienistą dolinę”, nie czując obecności Pana – zaznaczył.
Wskazał także na dwie pokusy, które mogą osłabiać kapłańskie życie. Pierwszą jest ocenianie własnej wartości wyłącznie przez pryzmat wykonywanych zadań, drugą – wycofanie się, utrata gorliwości i przekonanie, że posługa nie ma już znaczenia. – Co możemy i co powinniśmy robić? Nade wszystko zachwycić się Wieczernikiem i regularnie wracać do niego sercem i modlitwą. Warto wracać do tej pierwszej chwili, do tamtej „pierwotnej miłości”, która rozpaliła nasze serca i dała odwagę, by zostawić wszystko i pójść za Chrystusem – powiedział.
Bp Milewski podkreślił, że odpowiedzią na kryzysy nie są kolejne programy i hasła, ale żywa więź z Chrystusem. Zachęcał księży do troski o codzienną modlitwę i adorację. – To ważne, by ludzie widzieli w nas księży rozmodlonych, by widzieli nas klęczących przed Bogiem w naszych kościołach. Troska o osobistą modlitwę owocuje nie tylko w nas, ale także buduje wiarę wiernych – podkreślił.
W homilii wiele miejsca poświęcił także kapłańskiemu braterstwu. Przypomniał, że samotność i izolacja bywają jedną z przyczyn kryzysów i odejść z kapłaństwa. Zachęcał księży, by troszczyli się o siebie nawzajem, zwłaszcza o tych, którzy przeżywają trudności. – Wracając do domu, do dekanatu, pomyślcie o telefonie, może odwiedzinach jakiegoś „zapomnianego” brata kapłana. Pamiętajmy o sobie nawzajem i rozmawiajmy. „Jeden drugiego brzemiona nośmy” i dziękujmy Jezusowi za nasze sakramentalne braterstwo, nawet jeśli ono czasami jest krzyżem – apelował.
W Mszy Krzyżma uczestniczyli także członkowie Liturgicznej Służby Ołtarza z całej diecezji. Zwracając się do nich, bp Stułkowski zachęcał, by nie bali się głosu powołania. – Może w waszych sercach dzisiaj coś się poruszyło. Będziemy w tym roku szczególnie modlić się o powołania, idąc szlakiem św. Stanisława Kostki. Ufam, że pomoże on także wam zawalczyć o dar powołania – powiedział bp Szymon Stułkowski, nawiązując do planowanej w lipcu pielgrzymki śladami św. Stanisława z Wiednia do Rzymu.
Msza Krzyżma jest ostatnią wspólną liturgią kapłanów przed Triduum Paschalnym. Jej centralnym momentem jest błogosławieństwo olejów i poświęcenie krzyżma. To jedna z najważniejszych celebracji w roku, ukazująca jedność biskupa i prezbiterów oraz wspólnotę kapłanów zjednoczonych w służbie Chrystusowi i Kościołowi.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


