Drukuj Powrót do artykułu

Bp Muskus do chorych: słabość nie odbiera nam prawa do bliskości Jezusa

17 września 2026 | 16:13 | md | Dębowiec Ⓒ Ⓟ

Nie pozwólcie, żeby utrata sprawności odebrała wam poczucie własnej wartości. Nie jesteście mniej ważni dlatego, że dziś potrzebujecie czyjejś ręki – mówił do chorych bp Damian Muskus OFM w Sanktuarium Matki Bożej z La Salette w Dębowcu. Krakowski biskup pomocniczy przewodniczył Mszy św. w ich intencji w ramach uroczystości odpustowych ku czci Matki Bożej Saletyńskiej.

W homilii bp Muskus oparł się na pierwszych słowach Matki Bożej z La Salette: „Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się”, przekonując zgromadzonych w saletyńskim sanktuarium pielgrzymów, że aby zbliżyć się do Jezusa, człowiek nie musi najpierw stać się silny, zdrowy i doskonały. – Możemy przyjść z naszym życiem, z naszymi ranami, słabością, pytaniami i łzami – mówił.

– Każdy z was przychodzi z własną historią. Ktoś z chorobą, która trwa od wielu lat. Ktoś z utraconą sprawnością, z bólem, którego inni nie potrafią zrozumieć. Ktoś zmęczony leczeniem, rehabilitacją i kolejnymi wizytami u lekarzy. Ktoś z lękiem o przyszłość. A może ktoś z łzami, których nie widzi nikt poza Bogiem – wymieniał biskup.

Wspomniał, że osoby chore i starsze bywają osamotnione w swoim cierpieniu. – Czasem ludzie odwracają wzrok, bo łatwiej jest zachować bezpieczny dystans niż wejść w czyjeś cierpienie. Ale możecie być pewni: Jezus was widzi. Widzi waszą niemoc, bezradność i zmęczenie. Widzi łzy, których nie widzi nikt inny. I nie odwraca wzroku. Przeciwnie – chce, żebyście byli blisko – zapewniał.

Jak zauważył duchowny, choroba odbiera sprawność, zmusza czasem do proszenia innych o pomoc, wywołuje tęsknotę za dawną aktywnością. – Ale nie pozwólcie, żeby utrata sprawności odebrała wam poczucie własnej wartości. Nie jesteście mniej ważni dlatego, że dziś potrzebujecie czyjejś ręki. Być może teraz trudną lekcją jest dla was nie tylko dawanie, ale także przyjmowanie miłości – mówił bp Muskus.

Zdaniem biskupa z Krakowa, chorzy mogą czuć się niepotrzebni, przegrani, znużeni przedłużającą się terapią czy rehabilitacją, zmagając się z pytaniem, czy takie życie ma sens. – Dla Boga wasze cierpienie, modlitwa, cierpliwość i łzy nie są zmarnowane. To, co dla świata może wydawać się słabością, w oczach Boga może być wielkim aktem zaufania – dodał.

– Choroba nie odbiera człowiekowi wartości. Starość nie sprawia, że stajemy się mniej potrzebni. Słabość nie odbiera nam prawa do bliskości Jezusa – podkreślał bp Muskus. Zachęcał chorych, by przychodzili do Jezusa „z tym wszystkim, czego czasami nie potrafisz powiedzieć nawet najbliższym”.

– My widzimy chorobę, On widzi człowieka. My widzimy ograniczenia, On widzi serce. My widzimy to, czego już nie możemy zrobić, On widzi dobro, które wciąż możemy ofiarować: modlitwę, cierpliwość, miłość, zaufanie i obecność – mówił.

– Możemy prosić Jezusa o uzdrowienie, o poprawę zdrowia, o siłę. Ale możemy też powiedzieć Mu coś prostszego i może jeszcze ważniejszego: „Jezu, bądź przy mnie” – nauczał.

– Bądź przy mnie, kiedy boli. Bądź przy mnie, kiedy się boję. Bądź przy mnie, kiedy jestem sam. Bądź przy mnie, kiedy nie rozumiem. Bądź przy mnie, kiedy zabraknie mi sił – modlił się wraz z chorymi.

Jak zauważył, człowiek nie zawsze otrzymuje odpowiedź na swoje „dlaczego” i nie każda choroba zostanie mu zabrana. – Ale możemy mieć pewność, że nie jesteśmy sami. Jezus nie obiecuje, że nasze życie będzie wolne od krzyża. Obiecuje, że będzie z nami w drodze – podsumował.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.