Drukuj Powrót do artykułu

Bp Muskus: nie patrzmy na Kościół wyłącznie przez pryzmat kryzysu

27 września 2026 | 11:49 | md | Kraków Ⓒ Ⓟ

Można próbować urządzić świat tak, jakby Boga nie było, ale nie da się człowiekowi odebrać pytania o sens jego życia – mówił w Niedzicy bp Damian Muskus OFM, który przewodniczył Mszy św. przy kaplicy św. Michała Archanioła. Zachęcał, by nie patrzeć na Kościół przez pryzmat kryzysu. – Nadzieją Kościoła nie jesteśmy  my sami. Nadzieją Kościoła jest Jezus Chrystus – dodał.

Podczas uroczystości odpustowych bp Muskus poświęcił odnowioną kaplicę pw. św. Michała Archanioła. – Nie chodzi tylko o odnowione mury. Chodzi o miejsce, w którym człowiek ma sobie przypominać, że Bóg jest blisko, że niebo nie jest zamknięte i że Bóg nieustannie troszczy się o człowieka – mówił.

W homilii zauważył, że człowiek potrzebuje dzisiaj tego przypomnienia. – Żyjemy w świecie, który potrafi bardzo wiele nam zaoferować. Mamy wiedzę, technikę, komunikację, możliwości, o których wcześniejsze pokolenia nawet nie marzyły. A jednocześnie coraz więcej ludzi pyta: Po co żyję? Dokąd zmierzam? Czy moje życie ma sens? – wskazywał krakowski biskup pomocniczy.

– Można mieć pełne konto i puste serce. Można mieć setki kontaktów w telefonie i być samotnym. Można być zanurzonym w świecie technologii i nie wiedzieć, co zrobić ze swoim własnym życiem – dodał.

Nawiązał do imienia św. Michała Archanioła, które mówi: „Któż jak Bóg?” i stwierdził, że to pytanie prowadzi do właściwej perspektywy, bo nawet kiedy świat wydaje się trudny, Bóg pozostaje Bogiem, a Chrystus Panem historii.

Biskup skomentował w tym kontekście pielgrzymkę Leona XIV do Francji – kraju naznaczonego sekularyzacją, gdzie w spotkaniu z papieżem uczestniczyło 80 tys. młodych ludzi, połączonych pragnieniem, by „słuchać, modlić się i szukać odpowiedzi na nurtujące ich pytania”.

– Czasami zbyt łatwo mówimy: młodzi już nie wierzą, młodzi nie potrzebują Boga, Kościół nie ma im nic do powiedzenia. A tymczasem dziesiątki tysięcy młodych ludzi przychodzą na stadion, aby słuchać o Chrystusie. To nie znaczy, że wszystkie problemy Kościoła zniknęły ani że sekularyzacja się skończyła. Ale pokazuje coś bardzo ważnego: w człowieku nadal jest głód Boga – stwierdził bp Muskus.

– Człowiek nie chce być duchowo jałowy. Nie chce mieć głodnego ducha – zauważył duchowny.

– Można ograniczać obecność religii w przestrzeni publicznej. Można mówić młodemu człowiekowi, że wiara jest sprawą prywatną. Można próbować urządzić świat tak, jakby Boga nie było, ale nie da się człowiekowi odebrać pytania o sens jego życia. Nie da się ustawą zlikwidować sumienia. Nie da się żadnym rozporządzeniem wykreślić Boga z ludzkiego serca – podkreślał.

– Nie patrzmy dzisiaj na Kościół tylko przez pryzmat kryzysu. Patrzmy także na tych młodych Francuzów. Na tych, którzy szukają, pytają, wracają i dopiero odkrywają Chrystusa – zaapelował.

Biskup Muskus zauważył, że z miejsca, którego wielu się lęka, nie musi płynąć samo zło. – Może płynąć także dobro, nadzieja i wołanie, by nie bać się o przyszłość Kościoła. Nadzieją Kościoła nie jesteśmy  my sami. Nadzieją Kościoła jest Jezus Chrystus – akcentował.

– Nie wiemy, jaka będzie przyszłość Polski, Europy, naszych rodzin czy tej małej wspólnoty. Ale wiemy, kto jest Panem historii – Jezus Chrystus. Dlatego nie lękajmy się. Nie dlatego, że wszystko będzie łatwe, ale dlatego, że nie idziemy sami. Nie dlatego, że nie ma zła, ale dlatego, że Chrystus już odniósł nad nim zwycięstwo – podsumował krakowski biskup pomocniczy.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.