Bp Muskus: w naszych domach potrzebujemy więcej miłości niż kłótni
30 sierpnia 2026 | 12:20 | md | Kluszkowce Ⓒ Ⓟ
Fot. karmelici.plNie wszystko jest w naszych rękach. Możemy się modlić, troszczyć, pomagać, przebaczać, ale cud zostawmy Bogu – mówił bp Damian Muskus OFM w Kluszkowcach. W karmelitańskim kościele Matki Bożej Częstochowskiej przewodniczył uroczystościom odpustowym.
Podczas Mszy św. odpustowej do świątyni zostały wprowadzone relikwie św. Kingi. W homilii bp Muskus apelował, aby „w naszych domach było więcej miłości niż kłótni, więcej przebaczenia niż pamiętania krzywd, więcej modlitwy niż lęku”.
Odwołując się do Ewangelii o cudzie w Kanie Galilejskiej, biskup podkreślał, że Maryja uczy uważności na potrzeby innego człowieka.
– Czy zauważam, że ktoś z mojej rodziny jest smutny? Czy widzę zmęczenie żony albo męża? Czy dostrzegam samotnego sąsiada? Czy widzę człowieka, który może mieć pełny dom, a jednak w środku jest samotny? I czy potrafię zauważyć także człowieka, który znalazł się obok nas nie z własnego wyboru, lecz dlatego, że wojna odebrała mu dom i poczucie bezpieczeństwa? Maryja zauważyła brak. Nie przeszła obok niego obojętnie – mówił duchowny.
Krakowski biskup pomocniczy podkreślał przy tym, że Matka Boża „nie próbowała wszystkiego załatwić sama”, ale przyniosła Jezusowi problem weselników, którym zabrakło wina.
– Nie zawsze musimy mieć gotowe rozwiązania. Czasem trzeba po prostu przyjść do Jezusa i powiedzieć: Panie, zobacz. Tego mi brakuje. Tutaj sobie nie radzę – komentował bp Muskus, zauważając że każdy z nas ma jakieś swoje „brakuje wina”. – Czasem brakuje cierpliwości, zgody w małżeństwie, siły do wychowania dzieci, przebaczenia albo nadziei – wyliczał.
– Najważniejsze słowa padają chwilę później: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. To jest program chrześcijańskiego życia – dodał bp Muskus i podkreślił, że prawdziwa pobożność maryjna zawsze prowadzi do Jezusa.
– „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Jeżeli Jezus mówi: przebacz – przebacz. Jeżeli mówi: pojednaj się – pojednaj się. Jeżeli mówi: nie odpowiadaj złem na zło – spróbuj. Jeżeli mówi: zatroszcz się o człowieka obok siebie – nie przechodź obojętnie – wyjaśniał.
– Nie wszystko jest w naszych rękach. Możemy napełnić stągwie, ale sami nie przemienimy wody w wino. Możemy wychowywać dzieci, ale nie możemy przeżyć ich życia za nich. Możemy pracować nad małżeństwem, ale nie możemy zmusić drugiego człowieka do miłości. Możemy się modlić, troszczyć, pomagać, przebaczać – ale cud zostawmy Bogu – kontynuował biskup.
Zachęcał do tego, by „robić to, co możemy zrobić dzisiaj”: pomodlić się, przeprosić, przebaczyć, odwiedzić chorego, zadzwonić do kogoś samotnego, porozmawiać z dzieckiem, powstrzymać jedno ostre słowo. – A potem pozwolić Bogu działać – stwierdził.
Historię z Kany Galilejskiej nazwał bardzo życiową, bo jest to „historia o Bogu, który potrafi przemienić to, czego my sami nie potrafimy przemienić”.
Przywołał następnie przykład św. Kingi, która „swoim życiem pokazała, co znaczy słuchać Boga i być Mu wiernym”. – Pragnęła życia zakonnego, ciszy i modlitwy. Tymczasem przez wiele lat jej życie wyglądało inaczej. Była księżną, żoną, uczestniczyła w rządzeniu, dźwigała odpowiedzialność za innych. I właśnie tam, gdzie postawił ją Bóg, próbowała być wierna. Troszczyła się o ubogich, szukała czasu na modlitwę, służyła ludziom. Nie czekała na idealne warunki, żeby kochać Boga. Kochała Go w życiu, które rzeczywiście otrzymała – mówił bp Muskus.
Jak dodał, święta księżna i klaryska może być przykładem tego, czego uczy Maryja: „słuchaj Boga i rób to, co On mówi – także wtedy, kiedy życie nie wygląda tak, jak sobie zaplanowałeś”.
– Prośmy Matkę Bożą Częstochowską za nasze rodziny, małżonków, dzieci i młodzież, za starszych i chorych, za tych, którzy są blisko Kościoła, i za tych, którzy się od niego oddalili. Prośmy, aby w naszych domach było więcej miłości niż kłótni, więcej przebaczenia niż pamiętania krzywd, więcej modlitwy niż lęku – wzywał duchowny.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

