Bp Orchowicz: krzyż jest miejscem dla tych, którzy chcą być prawdziwi
03 kwietnia 2026 | 21:06 | bgk | Gniezno Ⓒ Ⓟ
– Krzyż nie jest miejscem dla tych, którzy mają wszystko poukładane. Krzyż jest miejscem dla tych, którzy chcą być prawdziwi – mówił bp Radosław Orchowicz podczas Liturgii Męki Pańskiej w katedrze gnieźnieńskiej.
– Krzyż nie jest miejscem dla tych, którzy mają wszystko poukładane. Krzyż jest miejscem dla tych, którzy chcą być prawdziwi – mówił bp Radosław Orchowicz podczas Liturgii Męki Pańskiej w katedrze gnieźnieńskiej.
W wygłoszonej homilii biskup pomocniczy gnieźnieński przyznał, że Wielki Piątek wprowadza nas w tajemnicę, która na pierwszy rzut oka wydaje się być pełna sprzeczności. Patrzymy bowiem na krzyż i widzimy jednocześnie przegraną i zwycięstwo, słabość i siłę, ogołocenie i pełnię, śmierć i życie. I właśnie w tym napięciu odsłania się najgłębsza prawda o Bogu i o człowieku.
– Ta liturgia prowadzi nas głębiej, bo dotyka także prawdy trudnej, której często nie chcemy słyszeć: krzyż nie jest tylko znakiem cierpienia świata, ale jest przede wszystkim konsekwencją grzechu. Nie w sensie prostego oskarżenia, ale w sensie bardzo realnym – to grzech człowieka prowadzi do odrzucenia, niesprawiedliwości, przemocy, do śmierci Niewinnego. I dlatego, kiedy patrzymy na Jezusa, nie patrzymy tylko na historię sprzed dwóch tysięcy lat. W krzyżu jest także nasza historia. Nasze wybory. Nasze zamknięcia. Nasze braki miłości. A jednocześnie – i to jest druga strona tego samego misterium – właśnie tam, gdzie objawia się grzech, jeszcze mocniej objawia się miłość Boga – mówił bp Orchowicz.
Nawiązał też do dotykających świat niepokojów – wojen, wrogości, podziałów przebiegających też przez nasze rodziny. Jak przyznał, często zatrzymujemy się na powierzchni i winnych szukamy na zewnątrz. Prawda Wielkiego Piątku pokazuje nam jednak, że problem nie jest „gdzieś tam”, ale w nas, w naszych sercach, w naszym zamknięciu, osądzie, braku miłości. Przyjęcie tego jest początkiem wyzwolenia. Bo jeśli krzyż dotyka naszej winy to znaczy, że dotyka nas także jego moc – moc przebaczenia, pojednania, nowego początku. I wtedy – podkreślił bp Orchowicz – krzyż przestaje być tylko znakiem cierpienia, a staje się miejscem spotkania, objawieniem miłości posuniętej aż do końca.
– Adorując krzyż nie gloryfikujemy cierpienia, ale miejsce objawienia miłości. I każdy niesie coś innego. Może ktoś niesie pytanie, na które nie ma odpowiedzi. Może ktoś niesie zmęczenie. Może ktoś niesie relację, która boli. Może ktoś niesie lęk o przyszłość. I to wszystko można przynieść. Bo krzyż nie jest miejscem dla tych, którzy mają wszystko poukładane. Krzyż jest miejscem dla tych, którzy chcą być prawdziwi – mówił biskup pomocniczy gnieźnieński.
W Liturgii Męki Pańskiej w katedrze gnieźnieńskiej wspólnie z kapłanami, osobami konsekrowanymi i wiernymi świeckimi uczestniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak. Na zakończenie liturgii w uroczystej procesji odbyło się przeniesienie Chrystusa Eucharystycznego do grobu, gdzie do późnych godzin wieczornych i w Wielką Sobotę trwać będzie adoracja.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


