Bp Pindel modlił się za zmarłych pochowanych w konkatedrze w Żywcu
03 listopada 2026 | 09:12 | rk, red. jw | Żywiec Ⓒ Ⓟ
Fot. parafia Żywiec„W domu Ojca jest wiele mieszkań. Ojciec ma wielkie serce i pragnie mieć możliwie wszystkich u siebie na zawsze” – przypomniał bp Roman Pindel podczas Mszy św. sprawowanej 2 listopada, w Dzień Zaduszny, w Konkatedrze Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu. Biskup bielsko-żywiecki modlił się za osoby pochowane w kryptach oraz na dawnym cmentarzu przykościelnym. Według zachowanych dokumentów ich groby znajdują się tam od ponad 400 lat.
Na początku liturgii proboszcz konkatedralnej parafii ks. Grzegorz Gruszecki zwrócił uwagę, że żywiecka fara była przez stulecia głównym miejscem pochówku mieszkańców miasta. Zmarłych grzebano zarówno w podziemiach świątyni, jak i na terenie wokół niej. Liczba udokumentowanych pochówków przekracza 200.
Wśród spoczywających w kościele są przedstawiciele rodu Komorowskich herbu Korczak, właścicieli dóbr żywieckich w latach 1467-1624 i dobrodziejów świątyni. Proboszcz wymienił m.in. Piotra Komorowskiego, jego synów Jana i Aleksandra oraz kolejnych przedstawicieli rodu. Przywołał także zapisy z księgi zmarłych z lat 1692–1721, obejmującej 114 pochówków parafian i mieszczan żywieckich.
Wśród osób związanych z historią miasta, których groby znajdują się w konkatedrze, są również przedstawiciele rodziny Habsburgów, właścicieli żywieckich dóbr w latach 1838–1939, w tym arcyksiążę Karol Stefan z żoną Marią Teresą i wnukami. Spoczywa tam także Andrzej Komoniecki, burmistrz, wójt i kronikarz Żywca, autor dzieła opisującego dzieje miasta.
W homilii bp Pindel nawiązał do Ewangelii i słów Jezusa: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie”. Wyjaśnił, że chodzi o chrześcijańską odpowiedź na lęk przed śmiercią. Zwrócił uwagę, że najgłębsza obawa człowieka dotyczy tego, co nastąpi po zakończeniu ziemskiego życia.
Biskup wytłumaczył, że wiara Izraela stopniowo rozwijała rozumienie życia po śmierci, a nadzieja zmartwychwstania znalazła wyraz m.in. w historii matki i jej siedmiu synów, którzy oddali życie za wierność Bożemu prawu. Jezus dopełnia to objawienie, wskazując na dom Ojca, w którym jest wiele mieszkań, i zapowiadając przygotowanie miejsca dla swoich uczniów. „Ja jestem drogą, prawdą i życiem” – przywołał bp Pindel słowa Chrystusa. Jezus nie tylko wskazuje drogę do Ojca, ale sam jest jedyną drogą prowadzącą do życia wiecznego. Przypomniał również, że Jego śmierć i zmartwychwstanie otworzyły ludziom drogę do domu Ojca.
Biskup zachęcał do szczególnej pamięci o zmarłych, którzy potrzebują modlitwy, zarówno o bliskich, jak i o tych, o których być może nikt już nie pamięta. Jednym z uczynków miłosierdzia jest modlitwa za żywych i umarłych.
Po Mszy św. odbyło się nabożeństwo za zmarłych. Uczestnicy zatrzymywali się w kolejnych miejscach konkatedry, modląc się za zmarłych biskupów, kapłanów, rodziców i przodków, krewnych, dobrodziejów kościoła oraz wszystkich wiernych zmarłych. W modlitwie uczestniczyła Asysta Żywiecka, a śpiewy prowadził chór parafialny „Źródło”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.







