Bp Piotr Przyborek: pielgrzymowanie otwiera człowieka na Boga i pytania, które nosi w sobie
22 października 2026 | 20:41 | st, red. efem | Zakopane Ⓒ Ⓟ
Fot. KEPRosnąca liczba pielgrzymów, rozwój polskich szlaków św. Jakuba i przygotowania do roku jubileuszowego w Santiago de Compostela to najważniejsze wyzwania związane z pielgrzymowaniem – powiedział w wywiadzie dla KAI bp Piotr Przyborek, przewodniczący Rady ds. Turystyki i Pielgrzymek Konferencji Episkopatu Polski.
Stanisław Tasiemski OP (KAI): Księże biskupie, jak dziś wygląda pielgrzymowanie? Jakie są najważniejsze wyzwania i na czym najbardziej zależy biskupom?
Bp Piotr Przyborek: Przede wszystkim zależy nam na pielgrzymach i cieszymy się, że ich liczba rośnie. Trzeba jednak rozróżnić różne formy pielgrzymowania. Najbardziej popularne są oczywiście piesze pielgrzymki na Jasną Górę, organizowane z wielu miejsc w Polsce. Przybywa uczestników, a co szczególnie cieszy, coraz więcej jest wśród nich ludzi młodych. Można powiedzieć, że młodzież przejmuje pałeczkę w tej formie religijności od starszych pokoleń.
Ważną rolę odgrywają nie tylko sami pielgrzymi, lecz także gospodarze, którzy ich przyjmują i w pewnym sensie również uczestniczą w pielgrzymowaniu. Istotne są wszystkie etapy drogi: przygotowanie, przyjęcie na Jasnej Górze, modlitwa i nawrócenie. Zależy nam, aby ta forma religijności nadal się rozwijała.
Drugim rodzajem pielgrzymowania jest wędrówka indywidualna, określana najczęściej jako Camino. Najbardziej znana jest droga do Santiago de Compostela, związana ze św. Jakubem. W bieżącym roku sam miałem okazję wędrować do Asyżu, gdzie dużą popularnością cieszy się szlak franciszkański. Być może dodatkowym impulsem jest jubileuszowy rok św. Franciszka.
Moja wędrówka do Asyżu była związana również z pielgrzymką organizowaną przez diecezję płocką, prowadzącą z Wiednia do Rzymu z relikwiami św. Stanisława Kostki, w związku z 300. rocznicą kanonizacji tego świętego patrona polskiej młodzieży.
Liczba osób wybierających Camino rośnie, w tym także pielgrzymów z Polski. W przyszłym roku szczególne znaczenie będzie miał rok jubileuszowy w Santiago de Compostela. Rozpocznie się on 31 grudnia, a przypada wtedy, gdy, obchodzona 25 lipca uroczystość św. Jakuba, wypada w niedzielę. Tak się stanie w przyszłym roku, 2027. Z tym okresem wiążą się dodatkowe wydarzenia i plany, które mogą jeszcze bardziej ożywić ruch pielgrzymkowy.
Piesze pielgrzymki na Jasną Górę mają zwykle określoną strukturę i są organizowane przez diecezje. Camino jest natomiast bardziej indywidualną formą wędrówki, wiążącą się z innymi wyzwaniami. Jak przygotować się do takiej pielgrzymki?
Camino rozwija się w Polsce od co najmniej dwudziestu lat i staje się coraz popularniejsze. Można znaleźć wiele informacji dotyczących transportu, noclegów w schroniskach dla pielgrzymów, oraz przebiegu tras. Do takiej wędrówki można się więc dobrze przygotować.
Trzeba jednak rozróżnić dwie rzeczy. Z jednej strony mamy pielgrzymowanie do Santiago de Compostela, przede wszystkim Drogą Francuską, ale coraz popularniejszą staje się również Droga Portugalska, prowadząca z Porto do Santiago, a także Camino Primitivo, (szlak pierwotny) z Oviedo, zawdzięczający swoją nazwę fascynującej, wielowiekowej historii. W zależności od wybranego szlaku trzeba pokonać setki kilometrów.
Z drugiej strony dynamicznie rozwija się sieć Camino w Polsce. Mamy pięć głównych dróg św. Jakuba, a od kilku lat obserwujemy powstawanie kolejnych bractw, które troszczą się o szlaki i ich oznakowanie. To bardzo ważne, ponieważ pielgrzymi wędrują często samotnie lub w niewielkich grupach. Potrzebują czytelnych oznaczeń, miejsc noclegowych, możliwości zakupu posiłku i wsparcia na trasie.
Wiele osób nie zdecydowało się jeszcze na pielgrzymkę do Hiszpanii, ale wędruje po Polsce. Rok jubileuszowy w Santiago może być okazją do ożywienia tego ruchu. Chcemy zwrócić większą uwagę na polskie sanktuaria św. Jakuba, których jest wiele w naszych diecezjach, oraz zachęcić do pokonywania krótszych odcinków szlaków – nawet przez dwa lub trzy dni. Ważne, by rozwijała się również infrastruktura sprzyjająca pielgrzymowaniu.
Infrastruktura to jedno, ale równie ważne jest przygotowanie duchowe. Czy duszpasterze powinni być gotowi na to, że pielgrzym poprosi ich o spowiedź, rozmowę lub możliwość uczestnictwa we Mszy św.?
Oczywiście. W związku z rokiem jubileuszowym chcemy dotrzeć do sanktuariów i kościołów położonych na szlakach Camino, zwłaszcza tych, które już wcześniej służyły pielgrzymom jako miejsca odpoczynku, modlitwy i przyjmowania sakramentów.
Chcemy nie tylko lepiej oznaczyć trasy, lecz także uwrażliwić duszpasterzy na potrzeby wędrujących. Zdarza się, że proboszcz kościoła pod wezwaniem św. Jakuba mówi: „Przychodzą do mnie ludzie z muszelkami, ale nie wiem, co powinienem im zaproponować”. Dlatego przygotowujemy szczegółowe wskazówki dla proboszczów, duszpasterzy i rad parafialnych.
Chodzi o to, by wiedzieli, czym jest idea Camino, czego potrzebuje pielgrzym i jak można mu pomóc. Ważne jest także zaangażowanie świeckich, zwłaszcza członków bractw św. Jakuba, którzy mają w tej dziedzinie doświadczenie.
Czy na polskich odcinkach Camino spotyka się również zagranicznych pielgrzymów, zainteresowanych poznawaniem duchowego i religijnego bogactwa Polski?
Tak. Są osoby, zarówno Polacy, jak i cudzoziemcy, które podejmują wędrówkę na całej trasie. Niektórzy wyruszają z Polski, a nawet z krajów bałtyckich, i przez Niemcy oraz Francję docierają do Hiszpanii. To wymaga sporo czasu i sił, ale są ludzie, którzy podejmują takie wyzwanie.
Są też pielgrzymi przyjeżdżający do Polski na kilka dni. Podczas europejskich spotkań i sympozjów poświęconych Camino nasze bractwa zapraszają cudzoziemców, by przeszli fragment szlaku i poznali nasz kraj.
W Polsce dużą wartością jest to, że kościoły są otwarte. Pielgrzym może spotkać się z życzliwym przyjęciem, uczestniczyć we Mszy św. i korzystać z posługi duszpasterskiej. Na niektórych odcinkach Camino w Hiszpanii bywa inaczej: kościoły są zamknięte, a dostęp do sakramentów, w tym do Eucharystii, może być utrudniony.
W Polsce, mimo trudniejszych warunków pogodowych jesienią i zimą, można doświadczyć żywej wiary, odwiedzać sanktuaria i modlić się w kościołach. To również zachęta dla cudzoziemców, by pielgrzymowali po naszym kraju.
Spotyka się ksiądz biskup z przedstawicielami bractw św. Jakuba. O czym rozmawiacie i czym dzielą się z wami pielgrzymi?
Dwa razy w roku odbywają się spotkania przedstawicieli bractw, którzy opiekują się trasami i sami podejmują pielgrzymki. Dzielimy się trudnościami, doświadczeniami i radościami. Wspólnie modlimy się również podczas pielgrzymki na Jasną Górę.
Ostatnio ważnym wydarzeniem był Parlament Jakubowy w Rzeszowie. Dużo miejsca poświęcono przygotowaniom do roku jubileuszowego w Santiago, ale wyraźnie wybrzmiała też radość z rosnącego zainteresowania Camino. Ludzie, którzy wyruszają w drogę, zazwyczaj wiedzą, dlaczego to czynią. Ich motywacje są głębokie, a świadomość celu jest źródłem satysfakcji również dla tych, którzy organizują pielgrzymowanie.
Rektor sanktuarium w Fatimie: Polacy to druga najliczniejsza grupa pielgrzymów spoza Portugalii
W ostatnich dwóch latach szczególną radość przyniosło nam także uruchomienie w Santiago de Compostela miejsca, w którym Polacy mogą otrzymać pomoc po zakończeniu wędrówki. Od maja do końca września co tydzień dyżuruje tam polski ksiądz i dwóch świeckich wolontariuszy. Wszyscy sami przeszli Camino i dzięki temu dobrze rozumieją potrzeby pielgrzymów.
Po dotarciu do Santiago pielgrzymi mogą uczestniczyć we Mszy św., skorzystać ze spowiedzi w języku polskim, a wieczorem także z Eucharystii sprawowanej po polsku w kaplicy. Mogą porozmawiać z wolontariuszami, napić się kawy, uzyskać pomoc w znalezieniu noclegu lub w organizacji transportu na lotnisko.
To niezwykle cenna posługa, możliwa dzięki życzliwości katedry w Santiago de Compostela i lokalnego środowiska pielgrzymkowego w Galicji, które udostępniło nam odpowiednie pomieszczenie.
Camino podejmują nie tylko osoby głęboko wierzące, lecz także ludzie poszukujący, zmagający się z trudnymi doświadczeniami i pytający o sens życia. Jak ta droga wpływa na ich wewnętrzną przemianę?
Nie ma prostego schematu, według którego człowiek przeżywający trudności lub poszukujący wiary wyrusza na Camino i nagle znajduje odpowiedzi na wszystkie pytania. Tak to nie działa. Jednak doświadczenia duszpasterzy, zwłaszcza tych, którzy od dwóch lat posługują pielgrzymom u celu w Santiago, pokazują, że wędrówka może wiele zmienić.
Wolontariusze mówią często, że sami otrzymują duchowo więcej, niż dają innym. Pierwszą ważną rzeczą jest to, że ludzie się otwierają. Nawet osoby bardzo zamknięte zaczynają rozmawiać i dzielić się swoimi przeżyciami. Już samo to jest dużą wartością.
Na trasie pielgrzymi doświadczają również sytuacji, których na co dzień często nie znamy. Żyjemy w stosunkowo bezpiecznych warunkach, mamy zapewnione podstawowe potrzeby i nie musimy się zastanawiać, czy znajdziemy coś do jedzenia albo gdzie spędzimy noc.
Podczas Camino człowiek uczy się zaufania i zdania na Bożą Opatrzność. Schroniska są dostępne, ale przy dużej liczbie pielgrzymów nie zawsze można znaleźć nocleg. Czasem brakuje jedzenia. Sam niedawno wędrowałem trasą z Porto i, przyzwyczajony do tego, że na Drodze Francuskiej często można znaleźć bar, nie zabrałem ze sobą kanapek. Okazało się, że przez dłuższy odcinek nie było możliwości kupna posiłku. W końcu pojawili się ludzie, którzy poczęstowali nas jedzeniem.
Takie sytuacje sprawiają, że człowiek doświadcza własnej zależności od innych i od Bożej Opatrzności. Kiedy dociera do celu, pojawia się radość i potrzeba podzielenia się tym, co przeżył. Zaczyna też inaczej patrzeć na Boga, bardziej ufać Jego obecności i prowadzeniu.
Nie każda rozmowa prowadzi do nawrócenia, ale może otworzyć człowieka na Boga i pogłębić jego zaufanie. To doświadczenie zmienia również samych duszpasterzy. Choć jesteśmy przygotowani do tego, by towarzyszyć innym, na Camino sami uczymy się większej wrażliwości na Bożą Opatrzność, opiekę Matki Bożej i dobro, którego doświadczamy na drodze.
Na zakończenie chciałbym jeszcze wspomnieć o filmie „Camino dla opornych”, który pokazuje taką przemianę. To historia młodego człowieka, który się pogubił i stanął przed wyborem: pielgrzymka albo więzienie. Wyrusza w drogę pod opieką nauczycielki, która sama zmaga się z problemami. Film, nakręcony na szlaku Camino, w dowcipny sposób pokazuje realia pielgrzymowania i wewnętrzną przemianę bohatera. Po jego obejrzeniu sam miałem ochotę spakować plecak i natychmiast wyruszyć w drogę. Jeśli mogę, zachęcam do obejrzenia tego filmu, a przede wszystkim wyruszenia w drogę.
Bp Piotr Przyborek (ur. 28 czerwca 1976 r. w Gdańsku) jest doktorem teologii biblijnej i biskupem pomocniczym archidiecezji gdańskiej od 2022 r.
Święcenia kapłańskie przyjął 16 czerwca 2001 r. w bazylice Mariackiej w Gdańsku z rąk abp. Tadeusza Gocłowskiego. W 2005 r. uzyskał licencjat z teologii biblijnej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. W latach 2009–2010 studiował biblistykę i archeologię biblijną w École biblique et archéologique française w Jerozolimie. W 2011 r. obronił doktorat z teologii biblijnej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Pracował duszpastersko w parafiach Gdyni, Rumi i Gdańska. W latach 2011–2012 wykładał w Gdańskim Seminarium Duchownym. W 2016 r. założył Szkołę Biblijną Archidiecezji Gdańskiej, której został dyrektorem, a rok później utworzył kwartalnik „Galilea. Tajemnice Pisma Świętego” i objął funkcję jego redaktora naczelnego. W 2021 r. został dyrektorem wydziału duszpasterskiego archidiecezji gdańskiej.
6 lipca 2022 r. papież Franciszek mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji gdańskiej, ze stolicą tytularną Musti in Numidia. Sakrę biskupią przyjął 20 sierpnia 2022 r. w archikatedrze oliwskiej z rąk abp. Tadeusza Wojdy. Jego zawołanie biskupie brzmi: „Jesteśmy dziećmi Bożymi”. W 2022 r. został wikariuszem generalnym archidiecezji gdańskiej.
W 2024 r. został przewodniczącym Rady ds. Turystyki i Pielgrzymek Konferencji Episkopatu Polski. Jest także członkiem Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Francji oraz Rady ds. Rodziny KEP.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

