Bp Radosław Orchowicz: bez Boga trudno wytrwać
23 maja 2026 | 08:29 | jm | Bydgoszcz Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja Bydgoska„Współczesny człowiek często chce żyć tak, jakby Boga nie potrzebował. Chce sam decydować o wszystkim, sam określać dobro i zło, sam budować sens życia. A jednak bez Boga człowiek wcześniej czy później doświadcza duchowego zagubienia. Bo bez Boga trudno trwać i wytrwać” – mówił bp Radosław Orchowicz podczas uroczystości odpustowych w bydgoskim Sanktuarium Świętej Rity.
W liturgiczne wspomnienie patronki spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych wierni zgromadzili się na wspólnej modlitwie, dziękując także za trzynaście lat obecności relikwii świętej w Bydgoszczy. Jak podkreślił proboszcz ks. kanonik Mirosław Pstrągowski, przez ten czas do sanktuarium trafiło ponad 31 tysięcy próśb i podziękowań – świadectw zawierzenia i wyproszonych łask.
Biskup Radosław Orchowicz w homilii zwracał uwagę, że współczesny świat daje człowiekowi ogromne możliwości, ale nie potrafi zaspokoić najgłębszych pragnień serca. – Człowiek współczesny ma ogromne możliwości, posiada wiedzę, technologię, środki komunikacji, a jednocześnie coraz częściej doświadcza wewnętrznej pustki, samotności i lęku – mówił. Podkreślił, że odpowiedzią na ten kryzys jest powrót do Boga i budowanie życia na Ewangelii.
Kaznodzieja wiele miejsca poświęcił postaci św. Rity, ukazując ją jako kobietę, która mimo cierpienia nie pozwoliła, by jej serce zostało zatrute przez nienawiść. – Nie odpowiadała złem na zło. Nie pozwoliła, by cierpienie zamknęło jej serce i odebrało jej zdolność kochania – zaznaczył biskup Orchowicz. Przypomniał również słowa św. Pawła: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”, wskazując, że prawdziwa siła chrześcijanina objawia się w przebaczeniu i pokoju serca.
Biskup zauważył, że wielu ludzi żyje dziś z ciężarem dawnych ran, konfliktów i rozczarowań. – Prawdziwa siła nie polega na tym, by zwyciężyć drugiego człowieka, ale nie pozwolić złu zwyciężyć własnego serca – podkreślił, dodając, że właśnie dlatego tak wielu wiernych przybywa do św. Rity, szukając nadziei i pokoju.
Ważnym motywem homilii było ewangeliczne „trwanie” w Chrystusie. Biskup Radosław Orchowicz przypomniał słowa Jezusa: „Wytrwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was”, tłumacząc, że chrześcijaństwo nie jest jedynie zbiorem zasad, ale żywą relacją z Bogiem. – Latorośl żyje tylko wtedy, gdy jest złączona z krzewem. Odłączona usycha. Podobnie człowiek odłączony od Boga może zewnętrznie funkcjonować, ale wewnętrznie coraz bardziej pustoszeje – mówił.
Biskup pomocniczy archidiecezji gnieźnieńskiej podkreślił także, że Sanktuarium Świętej Rity stało się miejscem odzyskiwania nadziei i pojednania. – Największe cuda dokonują się bowiem często w ciszy ludzkiego serca – zaznaczył, zachęcając wiernych, by nie tracili ufności nawet w najbardziej bolesnych doświadczeniach.
Na zakończenie proboszcz parafii podziękował członkom Bractwa św. Rity za zaangażowanie w rozwój sanktuarium. Zapowiedział również, że za rok – 22 maja – odbędzie się uroczysta konsekracja świątyni, połączona z piątą rocznicą ustanowienia sanktuarium i 35-leciem istnienia parafii.
Rita urodziła się między 1360 a 1380 rokiem w Roccaporenie w gminie Cascia, zmarła 22 maja 1457 roku. Po śmierci natychmiast zasłynęła wieloma cudami. Jej ciało – aż do dziś cudownie zachowane – umieszczono w szklanej trumnie w kościele w Cascii. Kanonizacji św. Rity dokonał w 1900 roku papież Leon XIII.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

