Drukuj Powrót do artykułu

Bp Rojek do księży: modlitwa bez czynów świadectwa kapłańskiego życia jest martwa

27 czerwca 2026 | 19:01 | pab | Krasnobród Ⓒ Ⓟ

Sama modlitwa o powołania nie wystarczy. Ona bez czynów świadectwa naszego kapłańskiego życia jest martwa – mówił do księży bp Marian Rojek w czasie dnia kapłańskiego w sobotę, 27 czerwca, w Sanktuarium Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Krasnobrodzie.

Biskup zamojsko-lubaczowski podziękował księżom za ich codzienną pracę duszpasterską, zatroskanie o chorych i cierpiących, wyczulenie na potrzebujących wsparcia materialnego oraz „wrażliwość na ludzi zasmuconych, ludzi dotkniętych różnymi trudnościami i boleściami”.

Zauważył też, że duchownym często doskwiera samotność, szczególnie że w większości parafii w diecezji posługuje tylko jeden kapłan. Dlatego – uczulał – ważne jest koleżeństwo i pomoc w trudnościach. Przestrzegał natomiast przed postawą faryzeuszy, którzy nie mieli ludziom nic do zaoferowania, traktowali innych wyniośle i „wskazywali na ciężary do dźwigania, a nie byli dla nich podporą”.

– Pamiętajmy o tym, że my, Chrystusowi kapłani, mamy wszystkich, a przede wszystkim ludzi świeckich, do których jesteśmy posłani, zachęcać, a nie zniechęcać. Mamy podnosić ich na skrzydłach wiary, a nie załamywać pod ciężarem różnych brzemion – wskazywał bp Rojek.

Mówiąc o trosce o powołania kapłańskie, biskup zamojsko-lubaczowski zwrócił uwagę, że „sama modlitwa nie wystarczy”. – Ona bez czynów świadectwa naszego kapłańskiego życia jest martwa. Pan Jezus pragnął, by każdy człowiek był misjonarzem, był żeńcem. I ode mnie, zwyczajnego kapłana zależą także powołania. Zależy jakość tych powołań, zależy świętość kapłanów. Zależy, jacy będą ci, których seminarium przygotuje do pracy w diecezji – podkreślił bp Rojek.

Odnosząc się do powołania apostołów, hierarcha zauważył, że Jezus wybrał ludzi z różnych środowisk. Był wśród nich celnik Mateusz, uważany za zdrajcę i sprzedawczyka, był też Szymon Gorliwy – zelota, który najchętniej rozprawiłby się z osobami pokroju Mateusza. A jednak – jak podkreślił kaznodzieja – „ludzie, którzy nienawidzili siebie, miłując Chrystusa, uczą się miłować siebie wzajemnie”.

– I między nami są różnice i są podziały i mamy odmienne zdania i nie chcemy się na to, czy na tamto z kimś drugim zgodzić. Ale niech nas łączy Chrystusowa miłość. Niech nas łączy wspólne dzieło, jakim jest Chrystusowy Kościół – zachęcał.

Bp Rojek przyznał, że niektóre dzieła i posługi są dostrzegane, a kapłani są za nie chwaleni. Ale są i takie, których nikt nie widzi, a o których wie tylko Bóg. – Pan Jezus zawsze szuka w tłumie tych, którzy by mogli podjąć Jego dzieło, Jego pracę. Ja też nie zawsze dostrzegę, zauważę i może nie zawsze umiem pochwalić Waszą pracę, cichą, skromną, niezauważalną, ale to czyni Pan Jezus. Ja tylko chcę potwierdzić moje podziękowanie za wszystko, cokolwiek czynicie – powiedział.

Biskup przypomniał, że kierunek pracy kapłańskiej jest jeden: od Chrystusa do ludzi. – Nikt nie może wykonać żadnej pracy zleconej przez Chrystusa, jeżeli nie przychodzi od Chrystusa – zaznaczył. – Nie zapominajcie o waszej osobistej duchowości, nie zapominajcie o formacji stałej, nie zapominajcie o kapłańskich spotkaniach. O z tej obecności rodzi się siła posługiwania kapłańskiego – dodał.

Spotkanie księży z diecezji zamojsko-lubaczowskiej rozpoczęło się Drogą Krzyżową na kalwarii krasnobrodzkiej. Następnie kapłani zgromadzili się w kościele na adoracji Najświętszego Sakramentu w ciszy, gdzie była możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania. Kulminacyjnym momentem dnia kapłańskiego była Eucharystia, po której ogłoszone zostały decyzje personalne w diecezji.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.