Bp Rojek przyniósł kiedyś na kazanie znak drogowy
30 czerwca 2012 | 13:15 | pab / rk Ⓒ Ⓟ
Ostatnio przyniósł ołówek, ale kiedyś miał znak drogowy – powiedział metropolita przemyski abp Józef Michalik na temat zdolności kaznodziejskich bp. Mariana Rojka, nominowanego dziś ordynariuszem zamojsko-lubaczowskim.
Wyraził radość z faktu, że archidiecezja przemyska ma takich kapłanów, którym Ojciec Święty może przekazać odpowiedzialność za diecezję. Do tej pory bp Rojek był biskupem pomocniczym archidiecezji przemyskiej.
– Zaznaczył się jako osobliwy i chętnie słuchany kaznodzieja. Oryginalny przy tym, bo niekiedy miał te wykłady homiletyczne bardzo poglądowe. Ostatnio przyniósł ołówek, ale kiedyś miał znak drogowy. Obrazowe przekazywanie jeszcze bardziej łączyło się z tą symboliką, która chciał przekazać – podkreślił abp Józef Michalik.
Metropolita przemyski mówił też o funkcji wykładowcy w przemyskim seminarium duchownym, którą nominat sprawuje od 25 lat. – Widziałem, że klerycy rzeczywiście dużo korzystali. Zawsze cieszyłem się tym profesorem teologii dogmatycznej, jako że jest to fundamentalna dziedzina – powiedział abp Michalik.
Przewodniczący Episkopatu Polski nie krył radości z tego, że kapłan archidiecezji przemyskiej został obdarzony przez Benedykta XVI wielkim zaufaniem.
– Bardzo się cieszę, że nasza diecezja ma takich kapłanów, na których Ojciec Święty może spokojnie spojrzeć, zaufać i przekazać odpowiedzialność za diecezję – mówił.
Abp Michalik wyraził pewność, że umiejętności, doświadczenie, wiara, modlitwa i łaska Boża pomogą biskupowi Rojkowi pogłębić bogactwo bogatych tradycji, które w diecezji zamojsko-lubaczowskiej się spotykają.
Życzył również nominatowi, by dobrze się czuł w nowym miejscu, odnalazł tam wiernych współpracowników oraz miał radość z owoców ponoszonych trudów dla swojej diecezji. Zapewniał, że Przemyśl zawsze będzie gotów nieść pomoc, a w chwilach zmęczenia może tutaj liczyć na odpoczynek.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


