Bp Stułkowski podczas Wigilii Paschalnej: mamy w sobie światło Chrystusa
05 kwietnia 2026 | 00:51 | ikk | Płock Ⓒ Ⓟ
Trzymając dziś w dłoniach świece, przypomnieliśmy sobie, że światło mamy w sobie. Światło Jezusa Chrystusa żyje w nas od chwili chrztu świętego – powiedział bp Szymon Stułkowski w bazylice katedralnej w Płocku. Podczas tej najbardziej uroczystej liturgii roku, liturgii Wigilii Paschalnej, sześcioro dorosłych przyjęło sakramenty inicjacji chrześcijańskiej.
W homilii biskup płocki odwołał się do znaków, które prowadzą wiernych przez liturgię Wigilii Paschalnej: ciemności, światła i wody. Przypomniał, że świat stworzony przez Boga był dobry, jednak przez grzech pogrążył się w ciemności. Wtedy – jak mówił – Bóg zapalił jedno światło. – Zapalił je przez Maryję. To ona pod sercem poczęła Jezusa Chrystusa – Światłość Świata – powiedział.
Bp Stułkowski podkreślił, że choć człowiek „zgasił” to Światło na krzyżu, Chrystus nie pozostał w grobie. – Ojciec wskrzesił Go z martwych. I kiedy powstał, świat rozjaśnił się Bożym światłem – mówił. Zaznaczył, że to światło zostało przekazane każdemu ochrzczonemu. Nawiązując do zapalonych świec trzymanych przez wiernych podczas liturgii, przypomniał, że chrześcijanin nosi w sobie światło Chrystusa od dnia chrztu. – Niech odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych nie będzie tylko pięknym obrzędem, ale powiedzeniem Jezusowi: chcę, żebyś królował w moim życiu – zachęcał.
Bp Stułkowski wiele miejsca poświęcił symbolice wody chrzcielnej. Wyjaśniał, że zanurzenie Paschału w chrzcielnicy przypomina chrzest Chrystusa w Jordanie i uświęcenie wody. – Tam, gdzie jest moja chrzcielnica, tam jest mój Jordan – podkreślił. Szczególnym momentem liturgii było przyjęcie sakramentów chrztu, bierzmowania i Komunii Świętej przez sześcioro dorosłych katechumenów: Żanetę, Nikolę, Zuzannę, Dawida, Bartłomieja i Wiktorię. Biskup zwrócił uwagę, że podobne celebracje odbywają się tej nocy na całym świecie. Wspomniał, że we Francji ponad 20 tysięcy dorosłych przyjmuje w tym roku sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego. – Pan Bóg daje nam znak, że mimo zła, które dzieje się w świecie, troszczy się o niego i nie przestaje go kochać – powiedział.
Na zakończenie liturgii uczestnicy otrzymali kolejny – ostatni już- obrazek pomagający przeżywać Triduum Paschalne. Po ołtarzyku królowej Konstancji w Wielki Czwartek i Piecie z Drobina w Wielki Piątek, tym razem była to XVII-wieczna kropielnica z Trapani na Sycylii, z umieszczoną pośrodku postacią Chrystusa Zmartwychwstałego. Nawiązując do togo zachęcał wiernych, by wrócić do dawnego zwyczaju umieszczania przy drzwiach domów kropielniczek z wodą święconą i czynienia znaku krzyża przy wejściu i wyjściu z domu. – To prosty znak, ale bardzo głębokie wyznanie wiary – podkreślił biskup.
Zwieńczeniem Wigilii Paschalnej była procesja rezurekcyjna wokół katedry. Liturgię ubogacił śpiew chóru Pueri et Puellae Cantores Plocenses.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


